Reklama

Teresa z "Sanatorium miłości" przełamała swoje lęki i otworzyła się na Zbigniewa? Po tym, jak potraktowała go, gdy zaprosił ją na bal, nawet Ewa nie ukrywała zaskoczenia.

Metamorfoza Teresy w finale "Sanatorium miłości"

Do tej pory Teresa z "Sanatorium miłości" trzymała panów na dystans. Jednak, kiedy w finałowym odcinku Zbyszek przyszedł do niej, by wręczyć jej kwiat i oficjalnie zaprosić na bal, nie tylko go przytuliła ale również obdarzyła całusem. "Relacje z Terenią uważam za bardzo dobre, jestem szczęśliwy" - mówił uczestnik. To co się wydarzyło, nie umknęło uwadze Ewy, to wielka zmiana, jeśli chodzi o dotychczasowe zachowanie jej koleżanki:

Słuchaj Tereska, no takie zaskoczenie, tutaj Zbyszek ciebie zaprasza na bal i ty tak radośnie przyjmujesz to zaproszenie. Z tym Narcyzem, jak to kiedyś tak powiedziałaś?

Teresa przyznała, że w ciągu ostatnich kilku dni bardzo zmieniła zdanie o Zbyszku, pokazał jej się z najlepszej strony, dbając o nią, podczas sanatoryjnych aktywności.

Nie myślałam, że Zbysio mnie zaprosi na bal, ale przyjęłam zaproszenie, bo okazało się, że Zbysio jest dżentelmen w każdym calu.

Teresa nie ukrywała także, że wpływ na jej przemianę, szczególnie tę zewnętrzną, w "Sanatorium miłości" miała Ewa.

Znalazłam przyjaciółkę, Ja jej zazdroszczę, że ona dużo czasu poświęca, aby zadbać o siebie, a mnie się nigdy nie chciało.

Na wielkim balu na zakończenie "Sanatorium miłości", Teresa zaprezentowała się w eleganckiej sukni wieczorowej, która odważnie eksponowała jej sylwetkę.

Tak się ostatnio czułam na studniówce. Czułam się wtedy jak księżniczka i teraz też się tak czuję.

"Chyba młodość mi wróciła tak troszeczkę", chociaż jednocześnie nie ukrywała, że to nie jest stylizacja, w jakiej czuje się komfortowo:

Ja wole zbierać ziemniaki, zbierać i murować. Uwiera mnie tak sukienka i makijaż. (...) To nie jest moja bajka, bo ja na co dzień nigdy się tak nie ubierałam.

Finał "Sanatorium miłości": Teresa krytykuje panów?

W drodze na bal w "Sanatorium miłości" panie dyskutowały na temat panów: "Na pewno będą dobrze wyglądać" - rzuciła jedna z nich, co Teresa skontrowała słowami:

Oni?! Wyglądają dobrze oni? Nawet, jakby złoto nałożyli to i tak by źle wyglądali. Każdy brzuchaty, brzuch jak w 9. miesiącu

Na sali jednak zmieniła zdanie:

Tacy eleganccy, nawet mi się podobają panowie, nie do wiary. I dżentelmeni dzisiaj, nie wiem co ich odmieniło. Całują w rękę, puszczają przed sobą, nawet krzesło odsuwają. Jakaś metamorfoza, może czary tego pałacu.

Na koniec podsumowała finał "Sanatorium miłości" słowami:

Czuję się jak w takiej bajce, cudownym śnie, może to mój ostatni bal w życiu? A może znajdę kogoś, kto mnie jeszcze zaprosi na bal? Ale z tym szukaniem to mi tak idzie ciężko.

Zobacz także:

Teresa w finale Sanatorium miłości
fot. Facebook Sanatorium miłości TVP
Teresa w finale Sanatorium miłości
fot. Facebook Sanatorium miłości TVP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...