Małgorzata Kożuchowska i Jerzy Stuhr wspominają Marcina Wronę
ONS/EastNews

WW czwartek w Warszawie odbył się pogrzeb Marcina Wrony. Rodzina, przyjaciele i koledzy ze świata filmowego pożegnali reżysera, który popełnił samobójstwo na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Z jego odejściem wciąż nie może pogodzić się m.in. Małgorzata Kożuchowska, która dziś na swoim profilu na Facebooku zamieściła wzruszający wpis.

 Marcin, już nie obejrzymy razem ICH CZWORO i nie spotkamy się w teatrze... ale za wszystkie z Tobą spotkania dziękuję. Nie tak miało być.

W programie Dzień Dobry TVN z kolei Marcina Wronę wspominali Jerzy Stuhr i Szymon Bobrowski. Aktorzy nie kryli zachwytu nad pracą reżysera i przyznają, że świat filmowy stracił wielkiego człowieka. Jak Bobrowski wspomina współpracę z Marcinem Wroną?

Miewał ciemniejsze dni jak każdy z nas, przychodził czasami smutny, czasami był bardziej skoncentrowany, czasami myślami widziałem że był gdzieś z boku. Natomiast był takim dobrym kapitanem, który wiedział jak ten statek poprowadzić. To był człowiek, który się rozwijał z roku na rok. To nie był reżyser który zrobił film, a później już tylko odcinał kupony. Myślę, że dużo straciliśmy my aktorzy, ale też widzowie, bo jego filmy były by coraz lepsze.

To są przykre chwile dla nas, którzy zostajemy. Dla ludzi którzy pokładali w nim ogromną nadzieję, która pozostanie niespełniona - powiedział Jerzy Stuhr.

Zobacz także: Ostatni wywiad Marcina Wrony.

 

Małgorzata Kożuchowska na pogrzebie Marcina Wrony

Jerzy Stuhr

Szymon Bobrowski