atoms.adSlot.adLabel

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz spędzają tegoroczne ferie zimowe w towarzystwie dzieci z poprzednich związków. Para zdecydowała się na wspólny wyjazd, gdzie wraz z pociechami korzystają z uroków zimowego wypoczynku. Tancerka i aktor podzielili się zdjęciami z rodzinnego wyjazdu na swoich profilach w mediach społecznościowych. Teraz Marcin Rogacewicz zaskoczył wyznaniem.

Marcin Rogacewicz nie ukrywa

Marcin Rogacewicz nie ukrywa, że jest szczęśliwy w obecnym związku. Dzieląc się kadrami z ferii z najbliższymi, opublikował zdjęcie przy ognisku i podzielił się przemyśleniami:

Kocham ogień! Ten w sercu również… Palić, rozniecać, dbać o niego, to moje naturalne środowisko. Wszechogarniające ciepło, które trudno opisać słowami… Życzę wam wszystkim ciepła !

Fani nie szczędzili komentarzy:

Ogrzewajcie dalej tym ''ogniem'' siebie, swoje serca, swoje życia i co tylko chcecie
Ciepły uśmiech, śmiejące się oczy, które odzwierciedlają szczęście powodują, że można na Pana patrzeć z czystą przyjemnością
Ogień tworzycie Z Agą na parkiecie, nawet na śniegu

Córki Kaczorowskiej i syn Rogacewicza uczą się jeździć na nartach

Dla dzieci Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza wyjazd ten okazał się wyjątkową okazją do nauki jazdy na nartach. Córki Kaczorowskiej, które są owocem jej wcześniejszego związku z Maciejem Pelą, stawiały pierwsze kroki na stoku. Kaczorowska zadbała o prywatność dzieci, ale jednocześnie pochwaliła się ich postępami, opisując jedno ze zdjęć słowami: „Dziewczyny szczęśliwe”.

Na profilu Marcina Rogacewicza pojawiło się nagranie wideo, na którym widać dzieci oraz parę dorosłych czuwających nad ich bezpieczeństwem. Aktor opatrzył filmik hasztagami: #lubieponiedzialki oraz #patchwork, co zostało odebrane jako pozytywny komentarz do nowej sytuacji rodzinnej.

Tak zaczęła się relacja Kaczorowskiej i Rogacewicza

Zainteresowanie mediów skierowane na Agnieszkę Kaczorowską i Marcina Rogacewicza przywróciło wspomnienia o ich pierwszym spotkaniu. Para przypomniała w programie „Pytanie na śniadanie”, że poznali się na planie serialu „Na dobre i na złe”. Kaczorowska wspomniała, że zagrali tam wspólną scenę, a rozmowa poza kamerą ograniczyła się do kilku słów. Rogacewicz doprecyzował, że było ich dokładnie siedem. Choć wtedy nic nie wskazywało na późniejszą relację, dziś oboje z uśmiechem wspominają tamto spotkanie.

Zobacz także:

atoms.adSlot.adLabel
atoms.adSlot.adLabel
atoms.adSlot.adLabel