Marcin Prokop ma dorosłą córkę. 20-letnia Zofia żyje z dala od blasku fleszy
Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop poinformowali o rozstaniu, publikując oświadczenie. Małżeństwo doczekało się córki - Zofii, która dziś jest już dwudziestoletnią kobietą i na co dzień stroni od medialnego szumu. Co o niej wiemy?

Marcin Prokop wraz z żoną poinformowali w oficjalnym oświadczeniu o zakończeniu swojego związku, dzieląc się tą wiadomością z obserwatorami. Za nimi ponad 20 lat wspólnego życia oraz wychowywanie córki Zofii, która ma dziś 20 lat i świadomie unika medialnego rozgłosu, chroniąc swoją prywatność.
Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop rozstali się
Marcin Prokop Maria Prażuch-Prokop rozstali się. Prezenter TVN i jego żona w opublikowanym oświadczeniu poinformowali o zakończeniu swojego małżeństwa, podkreślając, że decyzja została podjęta wspólnie. Zaznaczyli, że mimo rozstania pozostają w dobrych relacjach i chcą dalej funkcjonować z wzajemnym szacunkiem. W komunikacie zwrócili uwagę, że ich związek trwał ponad 20 lat i był ważnym etapem w życiu każdego z nich, jednak obecnie każde z nich podąża własną drogą. Jednocześnie podkreślili, że nie zamierzają szerzej komentować swojej prywatnej sytuacji i proszą o uszanowanie ich decyzji.
Kim jest córka Marcina Prokopa, Zofia Prokop?
Zofia Prokop jest jedynym dzieckiem Marcina Prokopa i Marii Prażuch-Prokop. Urodziła się w 2006 roku i od początku pozostaje z dala od mediów. Jej rodzice od narodzin konsekwentnie chronili jej prywatności. Dbają o prywatność rodziny i rzadko pokazywali rodzinne zdjęcia w sieci. Zdarzało się, że Marcin Prokop publikował zdjęcia córki, jednak jej wizerunek zawsze był zasłoniony.
Mimo, że Zofia Prokop jest córką jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej telewizji, nie zdecydowała się na życie w blasku fleszy ani karierę medialną. Stroni od show-biznesu i buduje swoją własną drogę, z dala od zainteresowania opinii publicznej.
Moje dziecko jest bardzo odległe od świata mediów. Nie jest to świat, który ją jakkolwiek interesuje, ekscytuje. Próby zaproszenia jej chociażby, żeby wpadła na widownię Mam talent! i oklaskiwała moje żarty jako jedna z trzech osób, które je zrozumieją, nie przyniosły skutku
W podcaście Wojewódzkiego i Kędzierskiego opowiedział również o tym, jak postrzega jej wybory oraz brak zainteresowania kontynuowaniem rodzinnych śladów w show-biznesie.
Wydaje mi się, że to jest taki przykład osoby, która buduje się trochę w opozycji do swoich rodziców. Są przykłady ludzi, którzy poszli śladami swoich starych, tak jak Maciej Stuhr, i w niektórych kwestiach ich przerośli, w moim przypadku chyba nie będę miał sukcesorki w mediach
Zobacz także:
- W „Dzień dobry TVN” pojawili się nowi prowadzący. Część widzów nie gryzła się w język
- Marcin Prokop zaliczył dużą wpadkę w "Dzień Dobry TVN". Niedopuszczalny żart na wizji
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.