Dominika Serowska i Marcin Hakiel przygotowują się na narodziny kolejnego dziecka. Z tej okazji zorganizowali baby shower, na którym pojawiła się między innymi Maja Rutkowski. Celebrytka pochwaliła się w mediach społecznościowych przygotowaniami do imprezy, ale uwagę internautów przykuł jeden szczegół. Czyżby nieświadomie zasugerowała, jakiej płci będzie dziecko pary?
WIDEO…
Maja Rutkowski na baby shower Hakiela i Serowskiej
Maja Rutkowski i Dominika Serowska znają się między innymi z programu "Królowa przetrwania", dlatego obecność żony Krzysztofa Rutkowskiego na przyjęciu nie powinna być zaskoczeniem. Maja pokazała w sieci swoją drogę na imprezę. Do przyszłej mamy jechała z bukietem kwiatów oraz sporą liczbą balonów.
Chłopczyk czy dziewczynka? - napisała pod nagraniem.
To właśnie dekoracje szybko stały się tematem dyskusji. Choć całość utrzymana była raczej w stonowanych kolorach, na balonach można było dostrzec również różowe elementy. Dla części obserwatorów był to wystarczający powód, by zacząć spekulować, że Dominika i Marcin mogą oczekiwać córki.
Sądząc po różowym motylku, dziewczynka;
Dziewczynka. Są różowe balony - czytamy w komentarzach.
Różowe balony zdradziły płeć dziecka? Fani od razu zaczęli spekulować
Emocje są tym większe, że Dominika Serowska i Marcin Hakiel wcześniej celowo nie zdradzali publicznie płci dziecka. Jeszcze przed baby shower zapowiadali, że właśnie przy okazji zaplanowanej na 21 września imprezy chcą podzielić się tą wiadomością ze swoimi obserwatorami. Para rozważała już także imiona zarówno dla dziewczynki, jak i chłopca.
Na razie same różowe akcenty na balonach Mai Rutkowski nie są jednak oficjalnym potwierdzeniem, że para spodziewa się córki. Internauci błyskawicznie wychwycili szczegół i zaczęli snuć własne teorie, ale pozostaje on jedynie poszlaką. Dominika i Marcin mają już wspólnego syna Romea, który przyszedł na świat w grudniu 2024 roku, a drugą ciążę Serowska ogłosiła w czerwcu tego roku. Teraz fani czekają na jednoznaczne potwierdzenie płci kolejnego dziecka.
Sprawdź również gorzkie wyznanie Krzysztofa Rutkowskiego o relacji z nastoletnim synem.
Zobacz także:
- Maja Rutkowski o „Królowej przetrwania”. Nie ukrywa prawdy ws. telefonu do Rutkowskiego
- Rutkowski o wychowywaniu Krzysztofa Juniora. „Zauważam pierwsze bunty”

















