Litewka zdążył wesprzeć akcję Łatwoganga przed śmiercią. W trakcie finału przekazali wiadomość, zrobili to ku jego pamięci
O charytatywnej akcji grupy Łatwogang, która wspiera Fundację Cancer Fighters, mówi cała Polska. W trakcie inicjatywy zebrano 251 mln złotych, które zostaną przeznaczone na pomoc dzieciom chorującym na raka. Podczas transmisji Bedoes 2115 wspomniał zmarłego Łukasza Litewkę. Padły wzruszające słowa.

Końcówka dziewięciodniowej charytatywnej transmisji Łatwoganga zamieniła się w moment, o którym mówi cała Polska. W studiu, już po intensywnych dniach akcji, obok influencera został Bedoes - artysta, od którego utworu zaczęła się cała inicjatywa. To właśnie wtedy wrócił temat Łukasza Litewki. Tragicznie zmarły poseł pomagał ludziom i chętnie angażował się w akcje społeczne. W oczach wielu Polaków był bardziej działaczem, aktywistą niż politykiem.
Bedoes wspomniał zmarłego Łukasza Litewkę na koniec transmisji Łatwogangu. Wzruszające słowa
Finał streamu miał w sobie coś z domknięcia wielkiej, wspólnej historii, a jej finał okazał się niesamowity, ponieważ inicjatywa Łatwogangu zgromadziła 251 mln zł. Po dniach rozmów, gości i ciągłego liczenia kolejnych wpłat przyszedł czas na kilka zdań, które mocniej niż liczby uderzają w pamięć. Bedoes wrócił do postaci Łukasza Litewki i podkreślił, że to, co się wydarzyło, było po prostu niesprawiedliwe. Zaznaczył też, że Litewka - gdyby mógł zobaczyć finał i skalę zaangażowania - byłby z widzów dumny.
Nie chcę mówić za nikogo, ale chcę jedną rzecz powiedzieć. To jest, uważam, bardzo nie fair, co się stało z Łukaszem Litewką. To jest nie fair, (...) ale jeśli on patrzy na nas z góry, a jestem pewien, że patrzy, to byłby z was dumny
Byłby z was dumny. Byłby dumny, bo to jest to, co on robił całe życie. Niech to też będzie ku jego pamięci
Warto przypomnieć, że w piątek, 24 kwietnia odbyła się konferencja prasowa, na której prokuratura przekazała najnowsze informacje ws. śmierci Łukasza Litewki. Kierowca, który brał udział w wypadku, został tymczasowo zatrzymany.
Łatwogang zgromadził 251 mln zł na Fundację Cancer Fighters. Ujawniono, co z pieniędzmi
Widzowie usłyszeli też, co dalej z pieniędzmi, bo przy takiej skali wsparcia pytanie o rozliczenie pojawia się naturalnie. W trakcie transmisji mama Łatwoganga wyjaśniła, że środki - a mowa o kwocie przekraczającej 251 mln zł - mają zostać szczegółowo rozplanowane i rozliczone. Zaznaczyła, że fundacja przygotowuje plan działania, a w procesie mają uczestniczyć osoby, które najlepiej wiedzą, gdzie pomoc jest najbardziej potrzebna.
Kluczowy ma być pomysł powołania komisji, w tym komisji onkologów. To ona ma zdecydować, co kupić, jaki sprzęt wybrać i jak przekuć ogromną sumę w realną pomoc dla dzieci. W skrócie: nie chodzi o ogólne hasła, tylko o decyzje, które mają trafić w konkretne potrzeby. Takie postawienie sprawy uspokaja emocje po rekordowym wyniku i przenosi ciężar z samego zbierania na odpowiedzialne wydawanie.
Rozmawiałam z prezesem fundacji, będzie bardzo dobrze to rozliczone, będzie powołana komisja, i to komisja onkologów, która zajmie się tym, co kupić, jaki sprzęt, jak pomóc naprawdę tym dzieciakom
Zobacz także:
- Łatwogang odrzucił ofertę Doroty Szelągowskiej. Chodziło o remont mieszkania
- Tede i Peja pojednali się po 17 latach. Wszystko na charytatywnym streamie Łatwoganga
