Łatwogang dotarł do Gdańska. Poruszający finał akcji
To był finał, który na długo zapisze się w historii polskiego internetu. Łatwogang dotarł do Gdańska, kończąc swoją niezwykłą rowerową wyprawę przez całą Polskę. Na mecie czekały tłumy ludzi, emocje sięgały zenitu, a internauci nie kryli wzruszenia. Dzięki akcji udało się zebrać miliony złotych dla chorych dzieci.

Przez ostatnie dni tysiące osób śledziły niemal każdy kilometr jego trasy. Łatwogang wyruszył rowerem z Zakopanego do Gdańska, prowadząc przy tym transmisję na żywo i zbierając pieniądze dla dzieci chorujących na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). Początkowym celem było zebranie 12 milionów złotych dla 8-letniego Maksia Tockiego.
Akcja błyskawicznie przerodziła się jednak w coś znacznie większego. Internauci masowo wpłacali pieniądze, kolejne firmy dołączały do zbiórki, a transmisję śledziły setki tysięcy osób. Jeszcze przed dotarciem do mety udało się osiągnąć pierwszy wielki cel - środki potrzebne na leczenie Maksia zostały zebrane.
Niezwykła akcja Łatwoganga. Pomógł nie tylko Maksiowi
Na tym jednak się nie skończyło. Nadwyżka została przekazana na pomoc kolejnemu chłopcu - Adasiowi, który również choruje na DMD. Internauci po raz kolejny pokazali ogromną siłę i solidarność, a brakująca kwota dla drugiego dziecka również została zebrana jeszcze podczas trwania wyprawy.
Ostatnie kilometry trasy miały szczególny charakter. Łatwogang ogłosił, że rozpoczyna trzecią zbiórkę - tym razem dla dwuletniego Wojtusia, który potrzebuje aż 15,4 mln zł na terapię genową. W sieci natychmiast ruszyła kolejna fala wsparcia, a widzowie zaczęli mobilizować się do dalszej pomocy.
Łatwogang dotarł do Gdańska
Kiedy twórca wjechał do Gdańska, na miejscu czekały już tłumy ludzi. Internauci przyszli z transparentami, flagami i głośnym dopingiem. W mediach społecznościowych od wielu godzin pojawiały się apele, by wspólnie podziękować Piotrowi za jego ogromne zaangażowanie i determinację.
Finał okazał się niezwykle emocjonalny, a internauci nie mają wątpliwości, że akcja przejdzie do historii polskiego internetu. Wielu podkreśla, że Łatwogang dokonał czegoś, co jeszcze kilka tygodni temu wydawało się niemożliwe. Nie chodziło już tylko o samą rowerową wyprawę, ale przede wszystkim o skalę pomocy i mobilizacji ludzi.
Przypomnijmy, że to kolejna ogromna akcja Łatwoganga po rekordowym streamie dla Fundacji Cancer Fighters, podczas którego udało się zebrać ponad 282 mln zł na pomoc dzieciom chorym na raka.

Zobacz także: