Reklama

Wielka Sobota to tradycyjnie czas przygotowań do Wielkanocy i święcenia pokarmów. Z tej okazji popularny w sieci kapłan, ks. Rafał Główczyński, znany widzom TVN z hitowego show "The Traitors" ostrzega, czego powinniśmy unikać w wielkanocnych koszykach. Nie do wiary, co do tej pory udało mu się w nich znaleźć.

Ksiądz z "The Traitors" o tym, co Polacy potrafią włożyć do wielkanocnych święconek: "Dramat"

W "The Traitors" emocje sięgają zenitu, a z grą niedawno pożegnał się kolejny tytułowy zdrajca. Do odkrycia jego roli w programie przyczynił się m.in. ksiądz Rafał Główczyński, którego obecność w "The Traitors" zaskoczyła wszystkich. W programie, podobnie jak w codziennym życiu, kapłan kieruje się prawdą, unika spisków i stara się tłumaczyć zachowania innych zgodnie z miłosierdziem, jakim obdarza ludzi Bóg.

Z okazji Wielkanocy, ks. Rafał Główczyński, znany także jako "Ksiądz z osiedla", postanowił zdradzić, jakie przedmioty udało mu się do tej pory znaleźć w wielkanocnych koszyczkach Polaków.

Batoniki, kilogram cukru, raz mi się trafiło, że ktoś pomyślał: A, browarka w domu mam, to do koszyczka wkładam. Dramat. Tego zdecydowanie nie wkładamy do koszyka, to nie jest miejsce na alkohole
- zdradził ksiądz z ''The Traitors''.

Ksiądz z "The Traitors" o wielkanocnym święceniu pokarmów

Wielkanocne święcenie pokarmów jest nieodzowną tradycją wielkanocną. W tym roku polskie gwiazdy chwaliły się w sieci święconkami, prześcigając się nie tylko w wymyślnym zdobieniu pisanek, ale też samych koszyków. Kamil Nóżyński postawił na świeże kwiaty, misterną koronkę i bibułową palemkę, Agnieszka Woźniak-Starak na szykowny minimalistyczny koszyk, Sandra Kubicka na modny koszyczek z uszami, a Paulina Sykut-Jeżyna na nie jedną, a dwie święconki.

Jak podkreśla ksiądz z "The Traitors" ważne jest nie tylko udekorowanie święconki, ale przede wszystkim to, co w niej ląduje. Każdy przedmiot ma bowiem liturgiczne znaczenie, jak chleb, jajka, sól, wędliny czy cukrowy baranek.

Jeżeli ktoś włoży do tego koszyka coś, co nie jest związane z tradycją, to dramatu nie ma, aczkolwiek nie ma żadnego uzasadnienia liturgicznego czy symbolicznego do wkładania króliczków, zabawek, słodyczy
- mówi ks. Rafał Główczyński.

Niektórzy duchowni odradzają jednak wkładanie figurek zająców, gdyż są one symbolem świeckim, a nie religijnym.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama