Krzysztof Ziemiec nie gryzł się w język ws. Jurka Owsiaka i WOŚP. Padły mocne słowa
Krzysztof Ziemiec po 20 latach ujawnił prawdę o swoim udziale w finale WOŚP. Jego relacja o zachowaniu Jerzego Owsiaka zaskoczyła opinię publiczną. „Zero szacunku, zero empatii” - mówi dziś były dziennikarz TVP.

Krzysztof Ziemiec, były dziennikarz TVP i wieloletni prowadzący "Wiadomości", zdecydował się na poruszające wyznanie dotyczące jego relacji z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Jeszcze w 2005 roku aktywnie wspierał WOŚP, przekazując na licytację zdjęcie prezenterów "Wiadomości". Wystąpił wtedy w studio TVP2 jako reprezentant redakcji i pełen entuzjazmu dołączył do akcji.
Jednak dziś jego nastawienie wobec fundacji i jej lidera uległo radykalnej zmianie. W mediach społecznościowych podzielił się osobistą historią, która miała znaczący wpływ na jego obecne stanowisko.
Spotkanie z Owsiakiem w TVP2 - co się wydarzyło w 2005 roku?
W styczniu 2005 roku Krzysztof Ziemiec pojawił się w studio TVP2 z zamiarem przekazania na licytację plakatu promującego "Wiadomości". Miał nadzieję spotkać się z Jurkiem Owsiakiem i wspólnie zachęcić widzów do wsparcia WOŚP. Jednak, jak sam relacjonuje, zamiast życzliwego przyjęcia, musiał czekać ponad godzinę na krótkie spotkanie z liderem fundacji.
Chcecie znać całą prawdę o tym zdjęciu? To Wam powiem. Zostałem wtedy wysłany do studia TVP2 jako wysłannik 'Wiadomości' z plakatem reklamowym 'Wiadomości', plakatem na licytację. No i teraz tak, przychodzimy z dobrej woli do człowieka, który właściwie jest gościem w naszej stacji.
Według Ziemca, po długim oczekiwaniu Owsiak poświęcił mu jedynie chwilę. To, co najbardziej go dotknęło, to słowa, które miały wtedy paść z ust Owsiaka. Jak twierdzi dziennikarz, były one dla niego upokarzające i pełne pogardy.
Nie dość, że musiałem czekać ponad godzinę, aż gość łaskawie do mnie podejdzie, to jeszcze kiedy podszedł, na sekundę dosłownie, usłyszałem coś takiego: 'No wreszcie raz w roku przestajecie się zajmować głupotami. Nie gadacie o pierdołach, tylko mówicie o tym, co ważne'. Rozumiecie?
Ziemiec wprost o zachowaniu Owsiaka. „Zero empatii i szacunku”
Krzysztof Ziemiec postanowił odnieść się do emocji, jakie przeżywał w tak niekomfortowej wtedy dla niego sytuacji.
Te słowa usłyszał młody jeszcze wtedy dziennikarz. Dziennikarz stacji, która promowała Orkiestrę od szefa Orkiestry, która to za darmo od tej telewizji dostała cały dzień czasu antenowego. Zero szacunku, zero kultury, zero empatii. Bardzo to wtedy mocno przeżyłem powiem Wam szczerze.
Prezenter podkreślił, że wydarzenie to odcisnęło na nim głębokie piętno. Do dziś, mimo upływu 20 lat, wspomnienie tego momentu wzbudza w nim silne emocje. Jak twierdzi, to właśnie wtedy jego podejście do WOŚP i jej lidera zaczęło się diametralnie zmieniać.
Burza w sieci po wyznaniu Ziemca
Po publikacji wyznania Ziemca w sieci rozpętała się prawdziwa burza. Internauci podzielili się na dwa obozy - jedni wyrazili wsparcie dla dziennikarza, inni poddali pod wątpliwość jego intencje. Wielu komentujących zwraca uwagę, że sprawa dotyczy wydarzenia sprzed dwóch dekad, co budzi pytania o moment ujawnienia tych informacji. Niemniej jednak dziennikarz jasno zadeklarował, że nie zamierza więcej wspierać WOŚP, której finał i w tym roku wzbudził w opinii publicznej niemałe kontrowersje.
Zobacz także:
- W nocy napłynął komunikat ws. WOŚP. Padł rekord?
- Najgłośniejszy skandal w historii WOŚP. Oszukał Jurka Owsiaka na astronomiczne 5 milionów!
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
