Reklama

Kajra i Sławomir Zapała uchodzą za zgodne i pełne ciepła małżeństwo. Razem wychowują syna, a na co dzień umiejętnie łączą życie rodzinne z działalnością artystyczną. Jak przyznają, wspólna praca bywa jednak wymagająca i zdarza się, że staje się źródłem napięć. Jeden z poważniejszych kryzysów w ich relacji był właśnie efektem przenikania się spraw zawodowych i prywatnych.

Kajra i Sławomir tworzą duet w życiu i na scenie

Małżeństwo Magdaleny Kajrowicz i Sławomira Zapały to jedna z najbardziej rozpoznawalnych relacji w polskim show-biznesie. Poznali się jeszcze w czasach studenckich, jednak ich uczucie narodziło się dopiero kilka lat później, gdy ponownie spotkali się w Stanach Zjednoczonych. W 2011 roku wzięli ślub, a dziś są nie tylko małżeństwem, lecz także duetem scenicznym, który wspólnie rozwija muzyczny projekt "Sławomir". W 2016 roku na świecie pojawił się ich syn Kordiana. Wielokrotnie powtarzali w wywiadach, że rodzina jest dla nich najważniejsza.

Choć w mediach uchodzą za zgraną i kochającą się parę, sami przyznają, że w ich relacji nie brakuje emocji i sporów. Zdarza się, że podczas pracy czy w codziennym życiu dochodzi między nimi do kłótni. Ratuje ich wówczas dystans do siebie, o czym wokalista opowiadał w rozmowie z Magdą Mołek.

Myślę, że to poczucie humoru nas ratuje w wielu momentach. Szczególnie tych trudnych. Jak już czasami jest taki diapazon tych emocji ogromnych, to jakiś żart taki... No czasem ryzykuję tym żartem u Kajry, bo może się to różnie skończyć, ale kto nie ryzykuje, ten żony nie uspokoi
mówił w podcaście W twoim stylu.

Kajra i Sławomir o kryzysie w małżeństwie

Sławomir Zapała przyznaje, że łączenie życia prywatnego z zawodowym nie zawsze było dla niego i Magdaleny Kajrowicz łatwe. W pewnym momencie ich codzienność zaczęła przypominać bardziej funkcjonowanie firmy niż rodzinnego domu.

Punkty zapalne to były, jak gdzieś straciliśmy komunikację. Że jakby było tyle pracy, że nasze małżeństwo wyglądało jak taka firma, a nie małżeństwo normalne. Rozmawialiśmy tylko o pracy, o tym, co trzeba zrobić, na kiedy i straciliśmy w pewnym momencie taki dobry kontakt, rozmowy. Jak się dba o rozmowę, o te aktualizacje, żeby wiedzieć, co u drugiej połówki, no to wtedy jest szansa, że będzie dobrze, a jak uciekamy w swoje, to na ogół się to kończy katastrofą
wyznał Sławomir.

Sławomir Zapała przyznał, że w pewnym momencie on i Magdalena Kajrowicz zauważyli, iż ich rozmowy zaczęły krążyć niemal wyłącznie wokół pracy. W podcaście opowiedział, że wtedy zrozumieli, iż muszą na chwilę się zatrzymać i zadbać o swoją relację.

No tak, bo my się zawsze lubiliśmy bardzo. Jeżeli przyszedł taki moment, że nasze rozmowy były tylko o pracy, o zawodowych rzeczach, no to doszliśmy do wniosku, że trzeba się zatrzymać i te tory przekierować na ten odpowiedni kierunek
zaznaczył.

Magdalena Kajrowicz otwarcie mówiła o tym, jak duży wpływ na ich relację miała wspólna kariera. Przyznała, że w pewnym momencie praca zaczęła dominować nad życiem prywatnym.

Projekt Sławomir stał się substytutem naszego małżeństwa. (...) My będąc ze sobą cały czas potrafiliśmy się za sobą stęsknić, bo my nie mieliśmy go dla siebie jako mąż i żona
dodała Kajra.

Zobacz także:

Kajra i Sławomir tworzą zgrane małżeństwo fot. Artur Zawadzki/REPORTER
Kajra i Sławomir tworzą zgrane małżeństwo fot. Artur Zawadzki/REPORTER
Reklama
Reklama
Reklama