Klaudia El Dursi o samotnej opiece nad córką: "Jestem brudna, zmęczona, tonę w bałaganie"
Klaudia El Dursi została sama z półroczną córeczką i już po dwóch dniach otwarcie przyznała, że rzeczywistość ją przytłoczyła. „Czuję się jak po przebiegnięciu dwóch maratonów” – wyznała gwiazda w emocjonalnym wpisie na Instagramie.

Klaudia El Dursi, znana prezenterka i modelka, została sama w domu z półroczną córeczką Carmen. Partner El Dursi oraz jej dwaj synowie wyjechali na narty, zostawiając ją samą z najmłodszym dzieckiem. Choć początkowo Klaudia spodziewała się chwili wytchnienia od codziennych obowiązków, rzeczywistość okazała się zupełnie inna.
Klaudia El Dursi otworzyła się przed fanami
Już po dwóch dniach samotnej opieki nad córką Klaudia El Dursi otwarcie przyznała, że jest wyczerpana. W emocjonalnym wpisie na Instagramie stwierdziła:
Od dwóch dni jestem sama w domu i czuję, jakby przejechał po mnie walec. Jestem brudna, zmęczona, tonę w bałaganie i stercie nieumytych naczyń. Moja nieśpiąca królewna vel atencjuszka bawi się w najlepsze i ma się świetnie, a ja tu walczę o przetrwanie. Ja nie wiem co ja sobie myślałam wysyłając moich chłopaków na tydzień na narty. Ba! Ja sobie nawet pomyślałam że bez nich odpocznę, a ja już czuję jakbym dwa maratony przebiegła
Na co dzień Klaudia wychowuje dzieci wraz ze swoim ukochanym Jackiem. Trudno się więc dziwić, że kilka dni spędzonych bez jego wsparcia tak na nią wpłynęły. Gwiazda odniosła się nawet do wszystkich samotnych matek.
Moje wszystkie kochane samodzielnie wychowujące mamusie, dla mnie jesteście superbohaterkami, kłaniam się nisko i podziwiam. Tymczasem zakasam rękawy i mknę naprzeciw wyzwaniom tego dnia
Klaudia El Dursi mówi wprost o blaskach i cieniach macierzyństwa
Modelka została mamą po raz trzeci dokładnie pół roku temu i od samego początku chętnie dzieli się z odbiorcami zarówno pozytywnymi, jak i nieco trudniejszymi chwilami. Klaudia nie ukrywa, że choć bardzo marzyła o kolejnym dziecku, a w szczególności córce, rzeczywistość z trójką pociech nie zawsze maluje się kolorowo.
Szczególnie ostatnio El Dursi relacjonowała na Instagramie stresujący moment, gdy mała Carmen zachorowała.
Dziś w nocy 40 stopni temperatury i totalne przerażenie. Mała patrzyła na mnie swoimi malutkimi oczami, które mówiły mamo pomóż. Serce mi pękło na milion kawałków. Mam nadzieję, że najgorsze za nami i będzie już tylko lepiej
Na szczęście dziewczynka szybko wróciła do zdrowia, a niedługo potem cała rodzina wybrała się nawet na rajskie wakacje.

Zobacz także: Anna Lewandowska pokazała wyjątkowe zdjęcie z mężem i córkami. Fani od razu zareagowali