Reklama

Kinga Rusin to polska dziennikarka i prezenterka telewizyjna. Jest najbardziej rozpoznawalna z prowadzenia programów w TVN, m.in. "Dzień dobry TVN" oraz "Agent - Gwiazdy". Nowy Rok przywitała w marokańskim klimacie. Na swoim Instagramie opublikowała wiele zdjęć i krótkich filmów z szampańskiej zabawy. Nie ukrywała swojej fascynacji nową kulturą. Zdradziła, że wzięła udział w "rytuale odnowienia", jednej z lokalnych tradycji. Zdjęcia zachwyconej Kingi mówią same za siebie, zobaczcie!

Kinga Rusin spędziła sylwestra w Maroku. Tak się bawiła

Kinga Rusin opublikowała serię sylwestrowych zdjęć z marokańskiej zabawy. Wystąpiła w czarnej kreacji obszytej koronką i długim, efektownym futerku. Na fotografiach pozowała z lokalnymi Marokańczykami w ich tradycyjnych strojach. Nie zabrakło też tradycyjnego selfie w lustrze, prezentującego całą sylwestrową stylizację Kingi.

Jak pisze dziennikarka, cała impreza utrzymana była w klimacie niczym z "Baśni tysiąca i jednej nocy". Muzyka, tańce i serwowane przekąski były dla niej niezapomnianym doświadczeniem, o którym opowiedziała we wpisie.

Sylwester w marokańskich klimatach był jak z baśni tysiąca i jednej nocy! Muzyka, energia, smaki, zapachy - wszystko razem stworzyło niezapomniany klimat.
napisała Kinga.

Kinga Rusin niedawno przeszła kontuzje ręki. Jej rehabilitacja wciąż trwa, dlatego musiała być ostrożna podczas sylwestrowych zabaw. We wpisie przyznała jednak, że czuje się coraz lepiej, a kilkugodzinne tańce nie pogorszyły jej stanu.

Przetańczyłam wiele godzin chroniąc kontuzjowaną rękę (z którą, jak widać na filmikach, jest już coraz lepiej 😊!)
dodała we wpisie.

Kinga Rusin spróbowała lokalnych tradycji. "Masaż na cztery ręce"

W instagramowym wpisie Kinga nie szczędziła szczegółów swojej marokańskiej podróży. Napisała, że chętnie poznaje lokalne tradycje. Nowy Rok spędziła w hammamie, biorąc udział w "rytuale odnowienia". Jak wyjaśniła, rytuał obejmuje czarne mydło i glinkę, peeling ciała oraz masaże na cztery ręce. Wszystko to ma na celu zregenerować ciało i umysł, aby z nową energią rozpocząć nadchodzący rok.

Po szalonej, egzotycznej nocy, pierwszy dzień Nowego Roku zamierzam spędzić w prawdziwym hammamie, w „rytuale odnowienia”: czarne mydło, peeling całego ciała, glinka i masaże na cztery ręce😁. Trzeba korzystać z lokalnych tradycji!
napisała Kinga.

Kinga zdradziła swoje plany na 2026 rok. Tego nikt się nie spodziewał

Kinga Rusin pochwaliła się także planami na 2026 rok. Ku zaskoczeniu internautów otwarcie napisała, że wcale ich nie ma, stanowczo podkreślając: "Żadnych noworocznych postanowień!".

Dziennikarka przyznała, że woli doceniać to, co ma i nie czuje potrzeby wprowadzania zmian w swoim życiu. Zdradziła również swoje obawy związane z rozwojem sztucznej inteligencji. Wspomniała także o tym, że jest urodzoną optymistką, choć czasem martwi się o to, jak będzie wyglądać przyszłość. Na koniec złożyła swoim fanom życzenia noworoczne.

Plany? W 2026 zamierzam…. niczego nie zmieniać. Żadnych noworocznych postanowień! Tym bardziej, że już wkrótce wszyscy możemy zacząć tęsknić za tym co mamy teraz, za tym, co nas otacza i co za chwilę możemy bezpowrotnie stracić. Sztuczna inteligencja i kilku wariatów rządzących światem może wszystko przeorać...Mój wrodzony optymizm nie oznacza, że nie dostrzegam realistycznie tych ciemnych chmur. Oceniając trudne „dziś”, zachowajmy więc perspektywę jutra.
podkreśliła we wpisie.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama