Karolina Korwin Piotrowska ostro o Warsaw Shore
ONS

Pojawienie się w ramówce polskiego MTV programu "Warsaw Shore" od początku budziło sporo kontrowersji. Obawy sceptyków potwierdziły się - w każdym odcinku mamy okazję oglądać prawdziwe popisy pijaństwa, wyuzdania i wulgarności. Show cieszy się jednak ogromną popularnością, a to z kolei zaowocowało pojawieniem się serii w zagranicznych oddziałach MTV. Przypomnijmy: "Warsaw Shore" pokażą w siedmiu krajach świata! Dobra reklama Polski?

Wiadomość o transmisji programu za granicą mocno poruszyła internautów. Pojawiło się wiele obaw, że banda imprezowiczów, którzy piją na umów, klną i uprawiają seks gdzie popadnie to nie do końca reklama Polski, o jakiej marzyliśmy. Trailery transmitowane w europejskich telewizjach tylko potwierdziły wątpliwości. Zobacz: Zagraniczne zwiastuny Warsaw Shore. "Trajbson" podbije świat?

Podobnego zdania jest Karolina Korwin Piotrowska. Dziennikarka od początku nie była entuzjastką "Warsaw Shore". i w mocnych słowach wypowiadała się na temat koncepcji programu i jego bohaterów (zobacz: "Kupa w polskich mediach"). Transmisją show za granicą jest szczerze przerażona.
 

To przerażające i wstyd, że coś takiego, taki styl życia i absolutny brak kultury promuje nas na świecie. Cała nadzieja, że nikt tego na poważnie nie weźmie - wyznała w rozmowie z AfterParty.pl Karolina.


Myślicie, że Niemcy czy Duńczycy oglądający "Warsaw Shore" potraktują to z przymrużeniem oka czy pomyślą, że tak naprawdę bawią się Polacy?

Zobacz: Ewelina z "Warsaw Shore" uprawiała seks na wizji





Tak bawiła się ekipa z Warszawy na imprezie MTV EMA Pre-Party: