Party Stories
Karolina Korwin Piotrowska o odszkodowaniu dla Kamila Durczoka
ONS
Newsy

Durczok walczy w sądzie o odszkodowanie od "Wprost". Korwin Piotrowska zabrała głos w tej sprawie

Dziennikarz domaga się dużych pieniędzy

Po odejściu Kamila Durczoka z "Faktów" wszyscy zastanawiali się nad tym jak potoczą się losy tego wydania. Szczególne zainteresowanie wzbudzały wyniki oglądalności pasma. Jak się jednak okazuje widzowie nadal chętnie zasiadają przed telewizorami, a oglądalność bije rekordy popularności. Zobacz: "Fakty" po odejściu Durczoka biją rekordy popularności. Mamy oficjalne wyniki

Aktualnie dziennikarz walczy o odszkodowanie od tygodnika "Wprost" za naruszenie jego prywatności i dobrego imienia, co w skutkach doprowadziło do utraty posady. Były szef "Faktów" domaga się odszkodowania w wysokości 2 milionów dolarów. W działaniach tych kibicuje mu mocno Karolina Korwin Piotrowska, która w wywiadzie dla "Press" przyznała, że ma nadzieję, iż wygra w sądzie:

Wprost'' zrobił rzecz żenującą, obliczoną wyłącznie na zwiększenie sprzedaży. Nawet dziennikarze tabloidów łapali się za głowy. I dlatego mam nadzieję, że Kamil wygra w sądzie i zapłacą mu te dwa miliony.

Też go wspieracie?

Zobacz: Wojewódzki w swoim programie kpi z Korwin Piotrowskiej. Kuba zabrał głos na temat jej pracy
 

Kamil Durczok zdjęcia rzeczy z Wprost, molestowanie, mobbing, afera, zoofilia



 

Kamil Durczok na salonach:

Komentarze
Zapraszamy do dyskusji
Czekamy na Twoją opinię w tym temacie. Dołącz do dyskusji!
Kamil Durczok na sali rozpraw zasłania twarz
Newsy
Koledzy z TVN-u pogrążą Kamila Durczoka w sądzie? "Byłem świadkiem niepożądanych zachowań"

W warszawskim sądzie ruszył proces Kamila Durczoka, który domaga się przeprosin i odszkodowania w wysokości 2 milionów złotych od wydawcy i dziennikarzy tygodnika "Wprost" . Dziennikarz uważa, że tygodnik złamał prawo publikując zdjęcia z jego prywatnego mieszkania i sugerując, że podczas pracy w TVN-ie mobbingował i molestował koleżanki z redakcji "Faktów".  Sprawa może okazać się wyjątkowo nieprzyjemna dla Durczoka, który podczas rozprawy usłyszał zeznania swoich kolegów. Fakt opublikował dzisiaj, co przed sądem powiedzieli jego współpracownicy. Okazuje się, że koledzy dziennikarza przyznają, że byli świadkami mobbingu i rozmawiali z osobami, które były rzekomo molestowane przez byłego szefa "Faktów". Kamil Durczok jednak molestował? - Jeśli chodzi o mobbing, to tak – byłem świadkiem niepożądanych zachowań pana Kamila Durczoka. Molestowania seksualnego nie byłem świadkiem, ale osoby molestowane mi się zwierzały. Są osoby, które były przedmiotem takich nakłaniań i próśb - tabloid cytuje wydawcę programu w TVN24, Marcina C. - Słyszałam coś o propozycjach dla pani Agnieszki S. - zaznała Agata A. Obrońca Kamila Durczoka jest jednak pewny, że jego klient wygra sprawę i dowiedzie swojej niewinności. W rozmowie z tabloidem zdradził, że przed sądem stanie około 100 świadków. - Po to złożyliśmy pozew, żeby wygrać. I jesteśmy głęboko przekonani, że dziennikarze „Wprost” nie dotrzymali rzetelności dziennikarskiej. Jest jeszcze około 100 świadków do przesłuchania. I sąd będzie cyklicznie wyznaczał na rozprawę po 10 osób do zeznań- powiedział Jacek Dubois. Kamil Durczok wróci do telewizji? Kamil Durczok, który przez ostatnie tygodnie milczał i nie wypowiadał się publicznie przyznał wczoraj, że w tej chwili nie ma żadnych planów dotyczących swojej kariery. Najważniejszą sprawą dla niego jest...

Kamil Durczok
ONS
Newsy
Kamil Durczok jednak nie molestował? Są wyniki kontroli
Ciąg dalszy Durczok Gate.

Kamil Durczok niewinny? Po doniesieniach o mobbingu i molestowaniu w stacji TVN i redakcji "Faktów", Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła swoją kontrolę w stacji. Dziś zostały upublicznione jej wyniki. Czy znaleźli dowody, że  Kamil Durczok   molestował lub mobbingował swoich pracowników?       "Kontrolerzy rozmawiali z obecnymi i byłymi pracownikami „Faktów”. Wnioski po kontroli PIP są korzystne dla byłego szefa „Faktów” Kamila Durczoka", podaje "Newsweek".   Komisja znalazła tylko kilka uchybień w działaniach pracodawców, ale żadne z nich nie dotyczy Kamila Durczoka, byłego szefa "Faktów" TVN. W swoich dokumentach Państwowa Inspekcja Pracy nie pisze nic o molestowaniu, ani mobbingu. W raporcie nazwisko Durczok pada tylko raz w kontekście „struktury zależności w dziale informacji".           Kamil Durczok kontra "Wprost" Afera z Kamilem Durczokiem zaczęła się na początku roku, gdy tygodnik "Wprost" napisał o molestowaniu seksualnym w jednej ze znanych stacji. Ofiarą pewnego znanego prezentera miała być dziennikarka, którą cytował tygodnik. Nie padło żadne nazwisko, ale pojawiły się plotki, że byłym przełożonym dzienniikarki jest Kamil Durczok. Dziennikarz wszystkiemu zaprzeczył. Stacja TVN powołała specjalną komisję, która miała wyjazać, czy w stacji rzeczywiście dochodziło do molestowania albo mobbingu. Komisja zidentyfikowała przypadki "niepożądanych zachowań". Kamil Durczok odszedł z TVN-u. Krótko potem prokuratura zajęła się sprawą molestowania, ale po zbadaniu tematu sąd odmówił wszczęcia postępowania w sprawie molestowania seksualnego w TVN-ie. Stwierdzo, że „nie doszło do przestępstwa polegającego na doprowadzeniu innej osoby do obcowania płciowego lub poddania się innej czynności seksualnej przez nadużycie stosunku zależności". Teraz...

Kamil Durczok na sali rozpraw zasłania twarz
Newsy
Kamil Durczok w sądzie! Chce dwóch milionów odszkodowania od tygodnika "Wprost"

We wtorek ruszył proces Kamila Durczoka. Dziennikarz żąda od “Wprost” przeprosin oraz zadośćuczynienia w wysokości 2 milionów złotych za artykuły na jego temat. Kamil Durczok pozwał redaktora naczelnego tygodnika Sylwestra Latkowskiego i autora artykuły na temat molestowania w TVN-ie, pozwał też tygodnik za naruszenie jego jego prawa do prywatności.   W marcu ukazał się artykuł na temat Kamila Durczoka, w którym pokazano zdjęcia z wynajmowanego przez dziennikarza mieszkania . Na zdjęciach widać było erotyczne gadżety, płyty z pornografią oraz osobiste notatki i rzeczy byłego szefa “Faktów”.   Kamil Durczok oskarżył o naruszenie jego dóbr osobistych nie tylko redaktora naczelnego, ale też trójkę dziennikarzy, którzy napisali artykuł pt. "Ukryta prawda" -  Michała Majewskiego, Olgę Wasilewską i Marcina Dzierżanowskiego. Dziennikarze zostali powołani na świadków w procesie Durczoka przeciwko ich tygodnikowi.   W związku z artykułami na temat molestowania seksualnego w TVN-ie, władze stacji powołały specjalną komisję, która miała zbadać sprawę. Po dwóch tygodniach prac, komisja zidentyfikowała przypadki niepożądanych zachowań. Od razu po opublikowaniu wyników badań  Kamil Durczok przestał być szefem “Faktów” . Kilka miesięcy później prokuratura zajęła się sprawą, ale nie znalazła żadnych dowodów na molestowanie przez dziennikarza . "Postępowanie sprawdzające dotyczące molestowania seksualnego w spółce TVN zakończone zostało odmową wszczęcia postępowania karnego, mając na uwadze, że nie zostały wypełnione znamiona żadnego czynu zabronionego", mówiła wtedy prokurator Małgorzata Szeroczyńska. Kamil Durczok odniósł już jeden sukces w sądzie. Czy jeśli teraz wygra też z tygodnikiem “Wprost” uda mu się odzyskać dobre imię i wrócić do telewizji?   ZOBACZ: Znajomi...

Nasze akcje
maseczki-orientana
Fleszstyle

Maseczki stworzone przez naturę – 99% naturalnych składników i 100% skuteczność! 

Partner
kosmetyki-alkemie
Fleszstyle

Alkmie - polska marka, która tworzy kosmetyczne dzieła sztuki!

Partner
Newsy

Natura i nauka łączą siły w walce ze zmarszczkami. Poznaj kosmetyki Botanical HiTech

Partner
jane-perkins
Newsy

Plastikowa REwolucja, czyli o sile REcyklingu!

Partner
anabelle-minerals
Fleszstyle

Doskonały makijaż w duchu eko i zero waste: odkryj mineralne kosmetyki Annabelle Minerals! 

Partner