Party Stories
Doda z mężem Emilem Stępniem
Krystian Ferretti z "Hotel Paradise 3"
Justyna Kowalczyk w czarnej kurtce
Newsy

Justyna Kowalczyk przerażona! Czyhał na nią "oszołom z nożem". Teraz ujawniła szokujące fakty!

Justyna Kowalczyk przerażona! Czyhał na nią "oszołom z nożem". Teraz ujawniła szokujące fakty!

Justyna Kowalczyk miała stalkera! Sportsmenka opisała mrożącą krew w żyłach sytuację! Nie da się ukryć, że Justyna Kowalczyk jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych sportowców w Polsce z ogromnymi sukcesami na koncie. Co za tym idzie, ma również bardzo dużo wiernych fanów. Niestety taka popularność może się wiązać z nieprzyjemnościami, które w ostatnim czasie spotykały gwiazdę. Justyna Kowalczyk w felietonie dla ekstra.sport.pl wyznała, że była prześladowana przez stalkera!

Kilka dni temu spod domu moich rodziców w Kasinie Wielkiej policja zabrała oszołoma z nożem.Oszołom ów już niejedną noc przespał na pobliskim przystanku autobusowym. Przyjeżdżał z drugiego końca Polski, gdy dowiadywał się, że mogę być z rodziną. Od kilku lat twierdzi, że broni mnie przed szatanem i że moje życie do niego należy. Rzeczy, które wypisywał do mnie na Facebooku, nie nadają się do publikacji. Bałam się go od dawna. Bo nikogo nie boję się tak bardzo jak fanatyków. 

Justyna Kowalczyk zgłosiła sprawę na policję i ma nadzieję, że jej bliscy odzyskają spokój, którego od dawna im brakuje:

Z takimi sytuacjami właśnie kojarzy mi się popularność. Z robieniem zdjęć z ludźmi o każdej porze dnia i nocy. W każdej sytuacji. Ze zdjęciami, na które prawie nigdy się nie zgadzam, czyli w trakcie treningu. Ale również ze zdjęciami obiadowymi, między przeżuwaną sałatą i mięsem. Gdy rozmawiam z dawno niewidzianą bliską osobą. W trakcie prowadzenia auta też. W sklepie. W szpitalu czy u weterynarza. Gdy się spieszę (a spóźniać się nienawidzę!). Jeśli się na wspólne zdjęcie nie zgodzę lub nie będę wystarczająco miła, to znaczy, że woda sodowa uderzyła mi do głowy. Popularność to zdjęcia, które robią mi ludzie w czasie, gdy np. ciągnę oponę i jestem zdyszana, często zapluta, prawie zawsze z grymasem bólu na twarzy. Mało komfortowa sytuacja dla kobiety. 

O walce ze stalkerem opowiedziała w mediach także Małgorzata Foremniak, która przez wiele lat nie mogła odzyskać spokoju.

 

Zobacz: „Pieska znacznie łatwiej skrzywdzić niż człowieka” Justyna Kowalczyk zabrała głos w ważnej sprawie. I pokazała Mańka

 

Justyna Kowalczyk miała stalkera!

Justyna Kowalczyk w czarnej bluzce

 

Gwiazda przeżyła prawdziwy dramat!

Justyna Kowalczyk w ciąży

Komentarze
Zapraszamy do dyskusji
Czekamy na Twoją opinię w tym temacie. Dołącz do dyskusji!
Justyna Kowalczyk zmieniła fryzurę
Newsy
Co za metamorfoza! Justyna Kowalczyk diametralnie zmieniła fryzurę - jest nie do poznania! ZDJĘCIA
Co za metamorfoza! Justyna Kowalczyk diametralnie zmieniła fryzurę - jest nie do poznania! ZDJĘCIA
Justyna Kowalczyk
materiały prasowe Mercedes
Newsy
Justyna Kowalczyk: "Marzenia mam zwyczajne"
Justyna Kowalczyk konsekwentnie broni swojej prywatności, bardziej osobiste pytania zbywa żartem. W tym wywiadzie kilka razy straciła czujność. Może to taka Justyna, jakiej nie znacie?

– Myślisz czasem że sport dużo Ci zabrał? Justyna Kowalczyk: Nie wiem. Sport to całe moje dorosłe życie, cała moja młodość. Jak wyglądałaby ona bez sportu? Nie mam pojęcia, nie potrafię tego sobie wyobrazić. Jeśli mi coś zabrał, to prywatność. Nie umiem i nie chcę być celebrytką. – Zaczęłaś biegać, mając już 15 lat. Późno. Zdążyłaś jeszcze pożyć bez nart? Justyna Kowalczyk: To prawda, byłam już nastolatką i żyłam całkiem normalnie, jak moje rówieśnice. Nigdy nie myślałam, że będę zawodową biegaczką. Ale zaczęłam biegać i fajnie mi to wychodziło. Przede wszystkim jednak chciałam się uczyć, a sport wyszedł jakby po drodze. – Podobno wcale nie lubiłaś nart, bałaś się zimna. A kiedy miałaś 11 lat, orzekłaś, że biegi narciarskie są nieciekawe, „ohydne”, jak się wyraziłaś? Justyna Kowalczyk: Potem zmieniłam zdanie (śmiech). A co do zimna, to przecież biegam z podwiniętymi rękawami przy minus 25 stopniach. Rzeczywiście jestem zmarzluchem, ale jest takie powiedzenie, że nie ma złej pogody, tylko są złe ubrania. Mam więc takie, które mnie chronią przed zimnem. Nie trzeba mnie pytać o to, co sport mi zabrał, tylko co mi dał. – Więc co Ci dał? Justyna Kowalczyk: Pasję, możliwość spełnienia się, poznania ciekawych ludzi. Mnóstwo satysfakcji. A to jest najważniejsze! – A nie dał Ci depresji, łez i wątpliwości, czy nie rzucić tego wszystkiego? Justyna Kowalczyk: Może czasem mam dość, jak każdy z nas, ale bilans wychodzi zdecydowanie na wielki plus. – Płakałaś? Justyna Kowalczyk: Ja? Jeśli już płaczę, to z bezsilności. Płakałam wtedy, gdy mnie zdyskwalifikowano. Przyjaciele nawet chcieli, żebym odsunęła się od biegów, nabrała trochę dystansu. Ale zacięłam się. – Rozumiem, charakter twardej góralki....

Bak zerwał kontrakt z Justyną Kowalczyk
ONS
Newsy
Kowalczyk straciła kontrakt przez wyznania o depresji? Jest oficjalny komentarz
Jaka jest prawda?

Ostatni wywiad Justyny Kowalczyk , w którym opowiedziała o depresji i poronieniu zaszokował całą Polskę. Do tej narciarka uchodziła jako silna sportsmenka, która w rywalizacji o medale jest nie do pokonania. Mistrzyni Olimpijska nie była zaskoczona faktem, jak wielką burzę w mediach, nie tylko polskich, wywołało jej wyznanie. Przypomnijmy:  Po wywiadzie Kowalczyk rozpętała się burza. Sportsmenka zabrała głos Justyna, dzięki wielu sukcesom zawodowym, w 2010 roku został twarzą Polbanku. Gdy kilka lat później doszło do fuzji Polbanku z Raiffeisenem, reklamodawca nie zrezygnował z jej usług. Jakiś czas temu Reiffeisen Polbank potwierdził wygaśnięcie kontraktu z Justyną. Eksperci są jednak zdania, że to właśnie przez ostatni wywiad gwiazdy firma postanowiła nie angażować jej do kolejnych kampanii . Powód? Wizerunek banku musi kojarzyć się z osobą silną i niezależną. Osoba, która publicznie mówi o depresji i poronieniu zdecydowanie nie spełnia takich kryteriów. Ponadto depresja jest zaburzeniem psychicznym, co również nie pomaga Justynie.  Jak spekuluje fakt.pl, PR-owcom banku nie podobają się ponoć także ostatnie plotki na temat jej rzekomego romansu z żonatym mężczyzną. Oficjalna wersja jest jednak zupełnie inna. Stanowisko banku było jasne - kontrakt po prostu dobiegł końca, a firma zastanawiała się nad dalszą współpracą: Wcześniejszy kontrakt z Justyną Kowalczyk zawarty był na okres dwóch lat. Właśnie dobiegł końca. Informacje dotyczące ewentualnej dalszej współpracy będziemy mogli przekazać w terminie późniejszym. - mówi Izabela Kochańska, Dyrektor Departamentu Marketingu Detalicznego Raiffeisen Polbank dla serwisu bankier.pl Wszelkie plotki na ten temat ucina również Mistrzyni. Na swoim Facebooku niedawno poinformowała:  Z bankiem Raiffeisen Polbank współpracuję dalej i to na świetnych warunkach:) Skąd znów te...

Nasze akcje
Delia My Cream
Styl życia

Krem idealnie dopasowany? Zrób go sama, z Delią to łatwe!

Partner
Macchia marki Tubądzin - wystrój we włoskim stylu
Styl życia

Mieszkanie inspirowane słoneczną Italią. Styl, który pokochały gwiazdy!

Partner
lenor-fresh-air-efect
Fleszstyle

Jak urządzić wnętrze, by zawsze zachwycało świeżością?

Partner
dax-cashmere-podklad-moon-blink
Fleszstyle

Klaudia El Dursi i Marcelina Zawadzka pokochały ten drogeryjny podkład i bazy pod makijaż!

Partner
Motorola moto g100
Styl życia

Uwielbiasz spędzać czas z przyjaciółmi? Wiemy, co zrobić, żeby te spotkania dawały ci jeszcze więcej radości!

Partner