Jest komentarz aktorki!
WIDEO…
Julia Wieniawa jest w ciąży?! Te ZDJĘCIA dały jej fanom do myślenia
Jest komentarz aktorki!
WIDEO…
U Julii Wieniawy szykuje się sporo zmian. Już 9 listopada będzie miał premierę jej najnowszy singiel. Aktorka od dawna zapowiadała, że teraz chce skupić się na karierze muzycznej. Na jej Instagramie pojawiły się już pierwsze zdjęcia z planu teledysku do nowego singla. To właśnie one wywołały sporo zamieszania. Fani celebrytki zaczęli się zastanawiać, czy młodziutka aktorka nie jest przypadkiem w ciąży... Zobaczcie te zdjęcia i oceńcie sami!
POLECAMY: Smutna Julia Wieniawa pozuje na ściance, ale bez... Antka! Co się dzieje w ich związku?
Julia Wieniawa już nie może się doczekać premiery swojego nowego singla. Przypomnijmy, że jej wcześniejsze piosenki "Oddycham" i "Na zawsze" stały się prawdziwymi hitami. Uwaga fanów aktorki przeniosła się jednak na coś zupełnie innego. Na zdjęciach z planu zdjęciowego, którego opublikowała Julia Wieniawa, internauci dopatrzyli się... ciążowego brzuszka!
- Jesteś w ciąży?
- Jak na początku ciąży ????
- Ciąża? Gratulacje ???? - pisali pod zdjęciem internauci.
Julia Wieniawa postanowiła odpowiedzieć na te komentarze. Co napisała? Zobaczcie kolejny slajd!
Zobacz także: Julia Wieniawa pokazała się bez stanika i rozpętała się burza. "Tragedia. Młoda, a biust jej wisi". Gwiazda odpowiedziała
Niektórzy fani zaczęli dementować plotki o rzekomej ciąży Julii Wieniawy. Jeden z internautów zauważył nawet, że:
- Cekiny dodają kilogramów ????
Julia Wieniawa przyznała mu rację, co oznacza, że na razie nie szykuje się do nowej, życiowej roli...
EastNews
Ostatnio dużo plotkuje się o tym, że Julia Wieniawa i Antek Królikowski przechodzą kryzys. Aktorka była widziana pod domem swojego byłego chłopaka, Nikodema Rozbickiego, gdzie spędziła podobno noc. Menedżerka gwiazdy zdementowała te plotki. Jaka jest prawda? Jak myślicie?
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.