Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor w Dzień Dobry TVN
Bartosz Krupa/Dzien Dobry TVN/East News
Newsy

Joanna Koroniewska w szczerym wywiadzie: "Z wielu rzeczy świadomie zrezygnowałam, żeby mieć pełną rodzinę"

Kariera zawsze była dla niej ważna, ale nigdy nie najważniejsza. Joanna Koroniewska o dzieciach, małżeństwie i kryzysach

Nie ukrywa, że macierzyństwo to zdecydowanie najważniejsza, ale też najtrudniejsza rola w jej  życiu. Joanna Koroniewska długo walczyła o to, by jej córki przyszły na świat, dlatego dla 12-letniej dziś Janiny i 3-letniej Heleny zmieniła swoje życie. W rozmowie z "Party" aktorka przyznała, że podjęła świadomą decyzję i niemal całkowicie zrezygnowała z pracy, by poświęcić się ich wychowaniu. Nie znaczy to jednak wcale, że gwiazda pozwala córkom na wszystko lub że trzyma je pod kloszem. Chce być dla swoich córek mamą, jakiej jej samej brakowało. Ale Joanna nie ukrywa też, że macierzyństwo ma nie tylko blaski. Jak na tym wychodzi? Przeczytacie w wywiadzie, jakiego udzieliła magazynowi "Party".

Na które święto czekasz bardziej: na Dzień Matki czy twoje urodziny, które przypadają dzień później?

Zdecydowanie na Dzień Mamy! Nigdy nie sądziłam, że 26 maja będzie kiedykolwiek moim świętem. Co więcej, byłam przekonana, że będę miała w życiu wszystko... poza dziećmi.

Dlaczego tak myślałaś?

Przez długi czas w ogóle nie czułam instynktu macierzyńskiego. Wydawało mi, że jestem zbyt wielką hedonistką, by się dla kogoś poświęcić. W głębi serca czułam, nawet jak już byłam w ciąży, że ja się na matkę w ogóle nie nadaję. Zawsze stawiałam na rozwój i myślałam, że macierzyństwo mi to zabierze. Jak zmarła moja mama, wiedziałam, że najważniejszego wsparcia, opieki czy pomocy mieć nie będę. To też było dla mnie ogromnym obciążeniem. Później z wielu rzeczy świadomie zrezygnowałam, żeby mieć pełną rodzinę. Nie żałuję ani jednego dnia, bo dostałam więcej, niż się spodziewałam. Rozmawiasz ze sfiksowaną matką, która nie wyobraża sobie, że można spędzić bez swoich dzieci kilka dni.

I nawet krótkie wakacje tylko z mężem nie wchodzą w grę?

Tydzień z Dowborem? Absolutnie! (śmiech) Nie wyobrażam sobie, żeby dziewczynek z nami nie było. Odkąd na świecie pojawiła się Janka, czyli przez ostatnich 12 lat, byliśmy na wspólnym wyjeździe aż dwa dni. Wróciłam potwornie zmęczona. W trakcie mojej nieobecności starsza poważnie zachorowała, więc zestresowałam się trzy razy bardziej. Może jak dziewczyny się usamodzielnią, będę umiała wyłączyć głowę.

Przecież mają jeszcze tatę i babcię Kasię...

To prawda, ale co mama, to mama! Babcia (Katarzyna Dowbor – przyp. red.) jest osobą czynną zawodowo. Kocha wnuczki, ale niestety czasu ma dla nich mało. Poza tym nie podoba mi się, jak niektórzy wykorzystują swoich rodziców do opieki nad dziećmi. Pamiętam, że każde wakacje spędzałam u dziadków. To był cudowny czas, ale czułam, że mama mnie do nich oddawała, bo musiała ciężko pracować, by nas utrzymać.

Miałaś do niej o to żal?

Wiedziałam, że tak musi być, bo czasami nie ma innego wyjścia. Moje dzieciństwo nie było usłane różami. Szybko musiałam się usamodzielnić, jako dziecko pomagałam w różnych pracach, by dołożyć się do rodzinnego budżetu. Od najmłodszych lat czułam, jak wielką i odpowiedzialną pracą jest wychowanie małego człowieka i że jednym z najważniejszych aspektów jest spędzanie z nim czasu.

Dziś masz fajnego męża, wspaniałe córki...

Przeżyliśmy z Maćkiem prawie 20 wspólnych lat. Nie jesteśmy duetem idealnym, ale z każdym rokiem nasz związek się umacnia, co jest rzadkie. Jacy jesteśmy naprawdę, widać na „Domówkach u Dowborów” i naszych social mediach. Postawiliśmy na życie bez retuszu, ze wszystkimi jego kolorami. I okazuje się, że to właściwa droga.

Co scementowało wasze małżeństwo?

Jesteśmy po wielu ciężkich sytuacjach, które dotyczą nie tylko mnie, ale i zdrowia moich dzieci. Nie lubię mówić o tym głośno, bo zbyt wiele osób kreuje w ten sposób swój wizerunek w mediach, a ja absolutnie nie chcę tego robić. Być może nadejdzie taki moment w życiu, że zbiorę te wszystkie traumatyczne doświadczenia i podzielę się nimi z innymi.

Dlaczego nie teraz?

Teraz nie mam takiej potrzeby. Jeśli zechcę opowiedzieć swoją historię, to tylko, gdy będzie wiadomo, że nie robię tego dla sławy czy poklasku, co pewnie od razu zarzuciliby mi hejterzy. Mam swoją wierną społeczność na Instagramie – pół miliona obserwujących, której nie muszę niczego udowadniać. Pokazuję im się taka, jaka jestem, także bez filtrów, makijażu i wszechobecnego lukru.

A potem czytasz, że jesteś za chuda, „ciągle się szczerzysz” i masz zmarszczki! Po co ci to?

Mało rzeczy w życiu jest już w stanie mnie dotknąć. Z wiekiem dochodzę do wniosku, że to, co mnie zbudowało i dało mi siłę, to właśnie te wszystkie trudne doświadczenia. Mam w sobie dużo pokory, doskonale wiem, jak chcę żyć i wychowywać moje dzieci.

A jak je wychowujesz?

Kiedyś Janka powiedziała mi, że w rozmowach zawsze bronię naszego gościa, a nie ją. „Bo on jest naszym gościem”, odpowiedziałam. Uważam, że nasza córka dostaje tyle poczucia bezpieczeństwa i miłości, że może też czasem usłyszeć słowa krytyki. Nie widzę w tym większego problemu. W wielu domach słyszę o bezstresowym wychowaniu. Dzieci przestają być empatyczne, przestają odpowiadać za cokolwiek, bo rodzice non stop je usprawiedliwiają.

Nie wydaje ci się, że bycie mamą dziewczynek jest dziś trudniejsze niż kiedyś?

Oczywiście! Helena ma dopiero trzy lata. Janka jest już prawie nastolatką i jako matka marzę, by w przyszłości mogła żyć w tolerancyjnym kraju, w którym słowo „empatia” to słowo klucz. Chciałabym uchronić moje córki przed całym złem tego świata, ale nie mam takiej mocy.

Co najchętniej powtarzasz swoim córkom?

Że je kocham! Starszej tłumaczę, że aby coś w życiu osiągnąć, trzeba na to ciężko zapracować. I ona to dobrze rozumie! Może dlatego, że nigdy nie była traktowana jak księżniczka, szybko zaczęła mieć w sobie taką niesamowitą siłę. Ale to, z czego jestem najbardziej dumna, to fakt, że Janka myśli nie tylko o sobie, ale też o innych. A to wyjątkowa cecha, o której nasze społeczeństwo niestety powoli zapomina.

Zobacz także: Dramatyczne wyznanie Joanny Koroniewskiej: "Ból był ogromny. Nie mogłam się pozbierać". Co się stało?

Joanna Koroniewska świadomie poświęciła karierę, by zostać mamą.

Joanna Koroniewska z córkami
Instagram

Z mężem Maciejem Dowborem tworzą szczęśliwy związek od 20 lat.

 

Joanna Koroniewska szczerze o "M jak miłość"! Co dał jej serial? Jak wspomina początki?

Joanna Koroniewska z córką na plaży
Instagram
Newsy
Szczere wyznanie Joanny Koroniewskiej! Dlaczego nie chciała zostać matką?
Joanna Koroniewska wychowywała się bez ojca, w wieku 21 lat straciła mamę, dlatego bała się założyć własną rodzinę. Co ją przekonało?

Przez ostatni rok Joanna Koroniewska zyskała rzesze fanów. Wszystko dzięki "Domówce u Dowborów", którą przez czas trwania pandemii prowadziła z mężem Maciejem Dowborem na Instagramie. Za podtrzymywanie Polaków na duchu z humorem i wdziękiem Dowborowie wygrali w plebiscycie magazynu „Party” w kategorii #ZawszeRazem . Podczas transmisji live i rozmów z gwiazdami na różne tematy,  aktorka dała się poznać nie tylko jako niezwykle naturalna, szczera osoba z poczuciem humoru, ale również jako świadoma i odpowiedzianla matka, która dla swoich córek: 3-letniej Heleny i 12-letniej Janiny niemal całkowicie zrezygnowała z kariery. W wywiadzie dla magazynu "Party" Koroniewska zdradziła, dlaczego zdecydowała się na taki krok. Opowiedziała też, dlaczego bała się założyć rodzinę i zostać mamą, choć zawsze o tym marzyła. Zgarnij kod rabatowy Smyk i kup piękne produkty dla dzieci w każdym wieku o wiele taniej. Dlaczego Joanna Koroniewska nie chciała zostać matką? Joanna Koroniewska nigdy nie ukrywała, że wychowywała się bez ojca. Jej mama Teresa ciężko pracowała, by zapewnić córce jak najlepsze warunki do życia. Niestety, z tego powodu miała mało czasu dla małej Joasi, którą często zostawiała pod opieką dziadków. Co więcej, aktorka przyznała, że nie miała łatwego dzieciństwa – jako nastolatka musiała pójść do pracy, by lepiej im sie wiodło finansowo. Czy miała o to żal do mamy? Wiedziałam, że tak musi być, bo czasami nie ma innego wyjścia. Moje dzieciństwo nie było usłane różami. Szybko musiałam się usamodzielnić, jako dziecko pomagałam w różnych pracach, by dołożyć się do rodzinnego budżetu. Od najmłodszych lat czułam, jak wielką i odpowiedzialną pracą jest wychowanie małego człowieka i że jednym z...

Agustin Egurrola w smokingu
East News
TV-Show
"Dance, Dance, Dance": "Nikt się ze mną nie pieścił", mówi Agustin Egurrola o początkach swojej kariery tanecznej. Dlatego jest tak srogim jurorem?
Agustin Egurrola uznawany jest za najbardziej surowego jurora w historii "Dance Dance Dance". Dlaczego tak srogo ocenia uczestników show?

Jego przejście z TVN do TVP wywołałąo wiele emocji. Podobnie jak sposób, w jaki Agustin Egurrola ocenia uczestników trzeciej edycji „Dance Dance Dance” . Już po kilku pierwszych odcinkach Egurrola zyskał miano najsurowszego jurora show. To tylko dowód na to, że dobrze wykonuję swoją pracę – twierdzi choreograf. – Bycie jurorem w dużej mierze polega na wskazywaniu błędów – dodaje. Ale Egurrola spełnia się nie tylko zawodowo. W zeszłym roku wziął ślub, niedawno po raz drugi został ojcem . Jak sprawdza się w tej roli? I czy naprawdę zobaczymy go w jury „You Can Dance”? Przeczytajcie wywiad, którego choreograf udzielił magazynowi "Party". Pana transfer do TVP odbił się szerokim echem w mediach. Nie miał pan żadnych wątpliwości? To była trudna decyzja, mimo że z TVP współpracuję już od kilkunastu lat, a w „Dance Dance Dance” jestem głównym choreografem od pierwszej edycji. Zawsze chcę być tam, gdzie dzieje się coś ciekawego związanego z tańcem. Teraz zasiadam również w jury i myślę, że moje oceny wniosły trochę emocji. Także negatywnych! Niemal każda pana ocena spotyka się z krytyką fanów programu. Jestem jurorem od wielu lat i zawsze oceniałem uczestników w zgodzie ze sobą. Różnica między „Dance Dance Dance” a innymi programami, w których brałem udział, polega na tym, że tutaj przyznajemy punkty i to one budzą największe emocje. Styl moich wypowiedzi się nie zmienił. Internauci są innego zdania... Każdy ma prawo do swojego zdania. Ludzie, którzy oglądają show, mogą mieć odmienne od mojego i to jest normalne. Niektóre oskarżenia czy pretensje budzą moje zdumienie, ale nie biorę ich do siebie. Ale „Dance...” nie jest programem dla profesjonalnych tancerzy, tylko dla...

Dorota Szelągowska szczerze o życiu
Newsy
Dorota Szelągowska znowu jest zakochana! Kim jest jej nowy partner?
Dorota Szelągowska niewiele mówi o związkach. Niedawno jednak przyznała: "Celebrowałam bardziej mój ostatni rozwód niż ślub". Do kogo teraz należy jej serce?

Pod koniec lipca rozwiodła się z trzecim mężem, reżyserem Michałem Wawro. To była formalność - Dorota Szelągowska (40) już kilka miesięcy wcześniej przyznała, że nie mieszkają razem od ponad półtora roku. Media dowiedziały się bardzo późno. Rozstaliśmy się dawno, pande-mię przechodziłam w samotności - powiedziała w wywiadzie dla „Pani”. Dlaczego związek z tatą 3-letniej Wandy nie wypalił? Tego gwiazda „Totalnych remontów Szelągowskiej” nie zdradziła. Ale ostatnio temat powrócił w programach, do których została zaproszona. Zobacz także:  Ile tak naprawdę rozwodów miała Dorota Szelągowska? Okazuje się, że więcej niż trzy! Dorota Szelągowska znowu jest zakochana Pierwszy raz wyszła za mąż w wieku 20 lat. O wybranku niewiele wiadomo – to właśnie on jest tatą 20-letniego dziś Antoniego. Drugim mężem Doroty był kompozytor Adam Sztaba. Wzięli ślub po 11 latach związku, ale w małżeństwie wytrzymali jedynie dwa. W 2017 roku projektantka wyszła za mąż po raz trzeci. Też nie wyszło. Nie jestem fanką rozwodów, rozstań i całej reszty. Uważam tylko, że każdy powinien nauczyć się stawiać granice - powiedziała Szelągowska w internetowej „Domów- ce u Dowborów”. Jej mama, Katarzyna Grochola, podsumowała, że razem z córką mają za sobą już sześć rozwodów, w tym jedno unieważnienie małżeństwa kościelnego, na które Dorota czekała dwa lata. Pisarka zapewniła, że akceptuje wszystkie decyzje córki. Pozostawanie w złym związku, w którym nie ma miłości, jest dużo większym grzechem niż wyjście z niego. Jeśli moja córka wzięła pierwszy, drugi, trzeci rozwód, to widać miała bardzo ważne powody - dodała. W programie u Kuby Wojewódzkiego temat rozstania Szelągowskiej pojawił...

Nasze akcje
Dua Lipa, Rihanna, Alessandra Ambrosio
Newsy
Te gwiazdy wiedzą jak stworzyć niezapomniane stylizacje!
Partner
Weleda
Newsy
Kosmetyki, które łączą tradycję z nowoczesnością. Poznaj je!
Partner
Zmysłowy i uwodzicielski czy delikatny i czarujący – jaki jest twój zapach?
Newsy
Ponadczasowy czy zaskakujący? Ten zapach ma jedno i drugie!
Partner
Sprawdź, jak skutecznie „cofnąć zegar” i odmłodzić spojrzenie!
Newsy
Spektakularny i jednocześnie naturalny wygląd? Sprawdź, jak odmłodzić spojrzenie!
Partner
Eva Longoria
Styl życia
Wymarzona sylwetka bez wyrzeczeń? To możliwe!
Partner
Newsy
Nowa kolekcja Lilou zachęca do świętowania wspólnych chwil
Partner
Pomysł na prezent: perfumy Tom Tailor
Newsy
Te perfumy symbolizują drogocenne chwile szczęścia i spokoju
Partner
Newsy
Niebanalna i ponadczasowa biżuteria Pandora zachwyca blaskiem
Partner
Nowości
PartyExtra
Małgorzata Rozenek-Majdan uśmiechnięta
Newsy
Małgorzata Rozenek-Majdan
BZ
Julia Wieniawa w neonowej sukience na lato
Newsy
Julia Wieniawa
BZ
Katarzyna Cichopek na 59 Festiwalu w Opolu
Newsy
Katarzyna Cichopek
BZ
Klaudia El Dursi na plaży
TV-Show
Hotel Paradise
BZ
Ślub od pierwszego wejrzenia x-news
TV-Show
Ślub od pierwszego wejrzenia
BZ
Versace wiosna-lato 2022
Fleszstyle
Trendy w koloryzacji włosów na wiosnę i lato 2022. Te odcienie robią mocne wrażenie
Marcelina Zielnik
Gorący trend: Dopamine dressing
Fleszstyle
Dopamine dressing to najgorętszy trend sezonu. Obłędną koszulę w stylu Małgorzaty Rozenek-Majdan kupisz w Sinsay za 39,99
Anna Kusiak
Klaudia Halejcio w najmodniejszych spodniach tego lata. Niemal identyczne kupisz w Sinsay za 35 zł
Newsy
Klaudia Halejcio w najmodniejszych spodniach tego lata. Podobne kupisz w Sinsay za 35 zł
Urszula Jagłowska-Jędrejek
Anna Lewandowska w swetrze za ponad tysiąc złotych
Newsy
Anna Lewandowska w modnym swetrze ponad tysiąc złotych. W Sinsay kupisz podobny za 50 złotych!
Aleksandra Skwarczyńska-Bergiel
Moda uliczna wiosna-lato 2022
Fleszstyle
Najmodniejsze buty na wiosenno-letni sezon. Te modele ma w szafie każda it-girl
Marcelina Zielnik