Reklama

Po latach od rozstania Oliwia Ciesiółka i Łukasz Kuchta, znani z 4. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia", znów pojawili się razem w sieci. Na profilu Oliwii na Instagramie udostępniono nagranie, na którym siedzą obok siebie i wspólnie komentują odcinek programu TVN "Skok na głęboką wodę". Para natychmiastowo wywołała poruszenie wśród Internautów, a Oliwia nie zostawiła tego bez komentarza. Odpowiedziała na liczne komentarze fanów o jej relacje z Łukaszem.

Oliwia ze "ŚOPW" o relacji z Łukaszem

Po tym, jak Oliwia i Łukasz ze "ŚOPW" znowu pojawili się razem, udostępniając wspólne nagranie w mediach społecznościowych, internauci nie szczędzili pytań o ich relację. W odpowiedzi Oliwia przyznała, że pytania fanów o ich relację mocno ją wzruszyły, wobec czego zdecydowała się na wspomnienia dotyczące początku ich relacji.

Prawda jest taka, że oboje weszliśmy w to wszystko z bagażem, o którym prawie nikt nie miał pojęcia - i to on determinował każdy trudny moment, który nastąpił później. Już od pierwszej sekundy naszego 'tak' przed kamerami. Nie sposób jednak opowiedzieć o tej 5-letniej drodze w jednej, krótkiej rolce. Piszecie, że chcecie wiedzieć więcej, a ja szczerze mówiąc sama nie wiem, od czego miałabym zacząć…
napisała Oliwia.

Na koniec Oliwia zostawiła swoich obserwatorów z pytania skłaniającymi do refleksji nad życiowymi relacjami.

Zastanawiam się po prostu, czy to, o czym piszę, jest Wam bliskie? Czy wierzycie, że da się w końcu odłożyć ten bagaż z przeszłości i zacząć żyć bez jego ciężaru? Czy to zawsze musi się za nami ciągnąć?
rozważała Oliwia.

Oliwia o pogodzeniu z Łukaszem ze "ŚOPW"

Oliwia ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wprost odpowiedziała na zainteresowanie filmem, na którym po raz pierwszy od rozstania pojawiła się z programowym mężem:

Pytacie czy to AI, czy to cud? Ten film to naprawdę 3 minuty, a droga przez pięć lat była niekiedy naprawdę wyboista i kręta, ale żeby zrozumieć tę drogę, trzeba by było najpierw zobaczyć, jak wyglądały te kulisy od środka zanim powiedzieliśmy sobie tak przed kamerami.

Co się zmieniło przez te 5 lat?

Czy to był jakiś jeden dzień, jakiś konkretny gest, bukiet kwiatów? Otóż nie. Nie wyglądało to tak, że obudziliśmy się pewnego dnia i stwierdziliśmy: ''Dobra, od dzisiaj się dogadujemy''. Ale to jest trudna opowieść i nie wiem, czy jesteście gotowi na taką dawkę opowieści bez filtrów.

Myślicie, że niedługo powie o tym, co więcej?

Trudna historia Oliwii i Łukasza ze "ŚOPW"

Warto przypomnieć, że Oliwia i Łukasz zaczynali w "Ślubie od pierwszego wejrzenia" jak para, której kibicowało sporo osób. W finale zadeklarowali, że chcą być razem, a wkrótce po emisji finału na świat przyszedł ich syn Franek.

Potem przyszło zderzenie z codziennością poza kamerami. Para rozstała się w grudniu 2020 roku, a kolejne lata przyniosły dużo emocji wokół ich kontaktów. W 2022 roku pojawiały się publiczne sygnały konfliktu. Łukasz sugerował, że ma utrudniony kontakt z synem, a Oliwia odpowiadała, że sytuacja wygląda inaczej. Dlatego wspólny materiał, nawet jeśli dotyczy oglądania telewizji, dla wielu osób stał się dużym zaskoczeniem.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama