Jagoda Gancarek nie żyje. Instruktorka samolotowa pięknie mówiła o lataniu
Nad Zieloną Górą rozegrał się ostatnio tragiczny wypadek balonu - w jego wyniku życie straciła Jagoda Gancarek, wybitna pilotka i Mistrzyni Polski w baloniarstwie kobiet. Była nie tylko utytułowaną zawodniczką, ale również osobą, która z ogromną radością opowiadała o swojej pasji do lotnictwa.

Śmierć Jagody Gancarek wstrząsnęła całą Polską. Wybitna Mistrzyni Polski w baloniarstwie zginęła tragicznie, realizując swoją największą pasję - lot balonem. We wrześniu 2025 roku w jednym z wywiadów pilotka opowiadała o miłości do przestworzy i radości, jaką dawało jej latanie.
Jagoda Gancarek nie żyje
W poniedziałek 9 marca nad centrum Zielonej Góry doszło do tragicznego wypadku balonu, w którym zginęła 28‑letnia Jagoda Gancarek - znana i utalentowana pilotka oraz Mistrzyni Polski w lotach balonowych. Maszyna, w której leciała wraz z dwiema innymi kobietami, uderzyła w budynek mieszkalny.
Gancarek wypadła z kosza na dach i mimo podjętej reanimacji nie udało się jej uratować życia. Dwie pozostałe pasażerki przeżyły i trafiły do szpitala bez poważniejszych obrażeń. Wypadek jest obecnie przedmiotem śledztwa prowadzonego przez prokuraturę oraz Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych. Tragiczna śmierć Jagody Gancarek poruszyła cały kraj.
Tak Jagoda Gancarek mówiła o lotnictwie
Jagoda Gancarek była nie tylko pilotką balonową - swoje zamiłowanie do lotnictwa rozwijała od wielu lat. Rozpoczynała od szybowców, potem pilotowała samoloty, w tym gaśnicze, a po uzyskaniu uprawnień balonowych w 2025 roku od razu zdobyła tytuł najlepszej w Polsce na XI Balonowych Mistrzostwach Kobiet.
Przyjaciele, koledzy z Aeroklubu Ziemi Lubuskiej i środowisko lotnicze wspominają ją jako osobę pełną serdeczności i uśmiechu, która przekazywała miłość do przestworzy i inspirowała innych do latania. We wrześniu 2025 roku Jagoda Gancarek podzieliła się swoją pasją do latania w wywiadzie dla stacji TOK FM.
Samo latanie jest cudowne. W szybowcu jest cisza i spokój. Człowiek zostaje sam ze swoimi myślami. To jest wspaniałe uczucie
Na co dzień balonowa mistrzyni Polski wykorzystywała swoje umiejętności lotnicze, biorąc udział w akcjach gaszenia pożarów z powietrza.
Loty gaśnicze przeważnie są krótkie, w zależności od lokalizacji pożaru i tego, gdzie mamy lądowisko, by nabrać wody. Czasami trwają pięć lub dziesięć minut, czasem są półgodzinne, choć w tym roku mieliśmy też sytuację, że przez trzy godziny, na trzy samoloty, gasiliśmy las w pobliżu linii kolejowej. (...) Adrenalina jest, ale po pierwsze po prostu się działa
Zobacz także:
- Aktorka z "Na Wspólnej" zaginęła. Jej mąż pilnie apeluje o pomoc
- Nie żyje uwielbiana ikona lat 80. Niedawno przeszła pilną operację
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.