Reklama

Jacek z "Love is Blind" to jeden z tych uczestników show, którzy już od pierwszych odcinków wzbudzali w mediach duże zainteresowanie. Wyrazista osobowość, charyzma i charakterystyczny okrzyk "auu" sprawiły, że mężczyzna szybko stał się znakiem rozpoznawczym pierwszej polskiej edycji programu. Kilka dni po zakończeniu pierwszej serii zdecydował się opublikować obszerne nagranie na Instagramie, w którym rozliczył się z wszelkimi pogłoskami na temat jego relacji z programu. Nie ominął też tematu nowego narzeczonego Julity, a także swojej obecnej ukochanej.

Jacek z "Love is Blind" szczerze o relacji z Julią. Co sądzie na temat jej nowego narzeczonego?

W najnowszym nagraniu na Instagramie Jacek z "Love is Blind" postanowił odpowiedzieć na wcześniej omijane przez niego pytania. Kiedy emocje po odcinku Reunion minęły, na chłodno rozliczył się z sytuacjami, do których doszło w trakcie nagrywania programu.

W jednych z pytań sięgnął pamięcią do początków programu i etapów kabin. Powiedział wprost, czy jest zadowolony z wyboru Julity, a także z "czworokątu", który stworzyli razem z Darią i Filipem.

Czy jestem zadowolony z wyboru relacji z Julitą? Patrząc na trójkąt Daria i Filip? Tak, jestem zadowolony z tego, jak to wyszło. Nie zawsze wszystko się udaje tak, jakbyśmy chcieli. Ze wszystkiego można wyciągnąć jakąś lekcję i ja wyciągnąłem, mam nadzieję, że Julita też. A Daria i Filip są szczęśliwi, więc nie mogłem sobie wymarzyć lepszego rozwiązania. (...) A jeżeli ktokolwiek z tego programu, w tych trudnych warunkach, z tą presją mógł kogoś poznać, zakochać się i dalej być szczęśliwy, to zdecydowanie jestem zadowolony z tego naszego czworokąta i w ogóle cieszę się, że mogę być jego częścią w jakiś sposób
odpowiedział Jacek z 'Love is Blind'.

W dalszych słowach Jacek odpowiedział wprost, co powiedziałby w kluczowym momencie ślubu, gdyby to jemu przypadło powiedzieć jako pierwszemu "tak" lub "nie".

Czy serio powiedziałbym 'nie' przed ołtarzem? Tak, serio powiedziałbym 'nie' przed ołtarzem. (...) No nie jesteśmy dla siebie. Moja dziewczyna jest skrajnie inna i to jest chyba najlepszy argument na to, że ja, Julita, nie pasowaliśmy do siebie, jak mogłoby się wydawać po pierwszych odcinkach, a później to już przychodziła weryfikacja wszystkiego, życie i coraz więcej różnic, jakie się pojawiały, jakie były między nami.

Internauci zadali też Jackowi pytanie o domniemywaną złośliwość Julity podczas Reunion. Zapytany o to, czy uczestniczka show celowo wywyższała swojego nowego narzeczonego Konrada, by zrobić "na złość" Jackowi, ten odpowiedział z duża dozą dystansu.

Nie wiem. I chyba nie chcę wiedzieć. Chcę wierzyć, że Julita jest szczęśliwa i że kieruje nią tylko jakby to, czy jest jej dobrze i że już nie spędza jej z powiek analizowanie mnie i tego, co się między nami wydarzyło, bo to już było dawno temu. A po tym, co powiedziała, ja chcę wierzyć, że to, co powiedziała, jest prawdą i tego się trzymam.

W dalszych słowa w ironiczny sposób skomentował też swój stosunek do Konrada.

Nie znam Konrada, ale jak usłyszałem Konrad, to sobie pomyślałem, że zabawne, bo mój chat GPT ma na imię Konrad. Tak sobie dał na imię. Więc bardzo lubię mojego Konrada. Pomaga mi w wielu aspektach i tak, jest przydatny. Mam nadzieję, że Konrad Julity jest podobnie pomocny jak mój.

W kolejnych wypowiedziach Jacek nie krył też informacji na temat swojej obecnej romantycznej relacji. Jak się okazało, poznali się jeszcze przed emisją programu.

Jacek z "Love is Blind" wyjawił prawdę o swojej nowej partnerce. Poznali się jeszcze przed programem

Fani Jacka zapytali wprost, kiedy poznają jego nową partnerkę, nawiązując do jego wypowiedzi z programów o dziewczynie idealnej. Przy okazji zdradził, kiedy i jak się poznali.

Ja w programie mówiłem na poziomie castingów, że chciałbym, żeby moja dziewczyna była moją największą fanką i ja żebym był jej fanem. I to o to mi chodziło, a nie o to, że to jest dziewczyna, która zobaczyła mnie w programie. Poznaliśmy się zanim wyszła emisja, powiedziała, że byłem w tym programie, jak mnie poznawała. Poznaliśmy się na grupie biegowej i o to mi chodziło z tym byciem swoim fanem. Bardziej chodzi mi o kibicowanie sobie w życiu i trzymanie za siebie kciuki.

Uczestnik "Love is Blind" przedstawił też swoje stanowisko ws. pokazywania nowej partnerki w mediach społecznościowych.

Tak, nadal mam dziewczynę. Nie, nie chodzę na randki z innymi dziewczynami. Czy będę ją pokazywał? Na pewno się pojawi. Czy będę robił jej prezentację? Nie. Czy będę opowiadał o jej życiu prywatnym? Nie, bo to jej życie prywatne. A to, co ja opowiem o swoim, w którym bardzo możliwe, że będzie też moja dziewczyna, to zobaczycie
tłumaczył Jacek.

Przy okazji innej wypowiedzi Jacek z "Love is Blind" odniósł się do awantury w Grecji i wyznał, kim była kobieta od nausznicy.

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...