Reklama

Tragiczna wiadomość, przekazana w piątkowe przedpołudnie pogrążyła w żałobie całe polskie środowisko sportowe. Polski Związek Piłki Nożnej potwierdził, że Jacek Magiera, drugi trener reprezentacji Polski w sztabie Jana Urbana, zmarł w wieku 49 lat. Według najnowszych doniesień zasłabł podczas porannego treningu biegowego, następnie został przewieziony do Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

Nie żyje Jacek Magiera. Dramat na porannym treningu

Wiadomo, że Magiera zasłabł w piątkowy poranek w trakcie treningu biegowego. Szkoleniowiec miał ćwiczyć w jednym z parków. Służby medyczne zareagowały natychmiast, a trenera przetransportowano do Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Mimo podjętych działań jego życia nie udało się uratować.

PZPN, przekazując tragiczne wieści, złożył kondolencje rodzinie, przyjaciołom i bliskim. Związek poprosił też o uszanowanie prywatności oraz spokoju osób pogrążonych w żałobie. W podobnym tonie głos zabrał prezes PZPN Cezary Kulesza, również apelując, by w tym szczególnie trudnym czasie nie naruszać granic prywatności rodziny.

PZPN przekazał koszmarną wiadomość o śmierci Jacka Magiery. Przekazano kondolencje rodzinie trenera

Doniesienia o problemach zdrowotnych Jacka Magiery krążyły w porannych godzinach od jakiegoś czasu. Wreszcie głos zabrał PZPN. W mediach społecznościowych organizacji pojawił się oficjalny komunikat o śmierci szkoleniowca. Zaapelowano o uszanowanie prywatności rodziny trenera w tym trudnym momencie.

Polski Związek Piłki Nożnej z głębokim smutkiem i ogromnym żalem przyjął informację o śmierci Jacka Magiery, drugiego trenera reprezentacji Polski. Rodzinie, Przyjaciołom oraz Bliskim Jacka Magiery PZPN składa wyrazy najszczerszego współczucia. Prosimy jednocześnie o uszanowanie prywatności i spokoju bliskich w tym bardzo trudnym czasie
przekazał PZPN.

Jacek Magiera od lipca 2025 r. pracował jako drugi trener reprezentacji Polski w sztabie Jana Urbana. To była rola wymagająca, ale i wyjątkowo widoczna: praca przy kadrze oznacza codzienną presję wyników, oczekiwań kibiców i nieustannego zainteresowania mediów. Tym mocniej wybrzmiał oficjalny komunikat PZPN oraz prośba, by w obliczu tragedii na pierwszym miejscu postawić empatię.

Z wielkim smutkiem i niedowierzaniem przyjąłem informację o śmierci Jacka Magiery. Trudno znaleźć właściwe słowa w obliczu tak nagłej i zupełnie niespodziewanej straty. Jacek był wyjątkowym piłkarzem, świetnym trenerem, ale przede wszystkim bardzo dobrym człowiekiem, na którym zawsze można było polegać. Pragnę złożyć wyrazy współczucia rodzinie i bliskim. Jednocześnie apeluję do mediów oraz wszystkich komentujących o uszanowanie prywatności pogrążonej w żałobie rodziny
przekazał prezes PZPN, Cezary Kulesza.

Magiera urodził się 1 stycznia 1977 r. i w 2026 r. miał 49 lat. Dla wielu osób był twarzą nowoczesnego szkoleniowca: konkretnego, pracowitego i konsekwentnego. Jego droga zawodowa łączyła boiskową twardość z trenerską uważnością, a kolejne etapy kariery sprawiły, że stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych ludzi polskiej piłki.

Niedawno do mediów trafiła wiadomość o śmierci innego utalentowanego polskiego sportowca. 2 kwietnia br. potwierdzono, że zmarł Filip Cybulski w wieku zaledwie 31-lat.

Kim był Jacek Magiera? Szkoleniowiec stał się wielką postacią polskiej piłki nożnej

Magiera był wychowankiem Rakowa Częstochowa. W Ekstraklasie zadebiutował w marcu 1995 r., a później przez lata pozostawał cenionym zawodnikiem Legii Warszawa, gdzie grał w latach 1997–2006. Występował także w Widzewie Łódź, a po powrocie do Rakowa trafił również do Cracovii. To właśnie ta klubowa różnorodność sprawiła, że był bliski kibicom z różnych miast i środowisk.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej szybko odnalazł się w roli trenera. Pracował jako asystent w reprezentacji U-18, a następnie w klubach, m.in. w Zagłębiu Sosnowiec i Legii Warszawa. Przy Łazienkowskiej jego praca przyniosła sukcesy: mistrzostwo Polski oraz grę w Lidze Mistrzów. W pamięci kibiców mocno zapisały się także wyniki Legii w fazie grupowej, w tym remis z Realem Madryt 3:3 oraz zwycięstwo ze Sportingiem, które otworzyło drogę do 3. miejsca w grupie i awansu do 1/16 finału Ligi Europy.

W kolejnych latach Magiera prowadził młodzieżowe reprezentacje Polski: najpierw U-20, później U-19. Do pracy w klubowej piłce wrócił w 2021 r. i dwukrotnie był zatrudniany w Śląsku Wrocław, z którym zdobył wicemistrzostwo Polski. Ostatnim rozdziałem jego kariery była praca przy pierwszej reprezentacji.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama