Izabella Miko w „Tańcu z gwiazdami” zachwyciła jury. Widzowie podzieleni
Izabella Miko już po raz kolejny zachwyciła jurorów „Tańca z gwiazdami” i piąty odcinek zakończyła z najwyższą możliwą notą. Uczestniczka otrzymała 40 punktów, ale wśród fanów pojawiły się głosy sprzeciwu. Miko nie przekonała wszystkich widzów. Niektórzy uważają, że tak wysoka punktacja to przesada.

W ostatnim odcinku 18. edycji „Tańca z gwiazdami” Izabella Miko wystąpiła z Albertem Kosińskim w układzie opartym na voguingu. Ten rodzaj tańca jest mocno stylizowany i ekspresyjny, a jego korzenie prowadzą do kultury ballroom. Jury zareagowało jednogłośnie i przyznało parze maksymalną ocenę: 40 punktów. Dla części widzów był to jasny sygnał, że ten duet wskoczył na najwyższy poziom sezonu, ale już chwilę później zrobiło się gorąco.
Fani „Tańca z gwiazdami” podzieleni po występie Izabelli Miko
Gdy tylko pojawiła się ocena, w sieci ruszyła dyskusja o tym, czy 40 punktów było adekwatne do tego, co zobaczyła publiczność. Pod postem na Instagramie zaczęły mieszać się skrajne reakcje: od mocnego niezadowolenia po pełną aprobatę. Widzowie spierali się nie tylko o samą punktację, ale też o to, jak voguing wypada w formule programu kojarzonego głównie z klasyką i tańcami turniejowymi. Jedni zwracali uwagę na intensywną formę i nietypową choreografię, inni podkreślali świeżość i odwagę takiego wyboru.
Dziwaczny taniec towarzyski
40 punktów… masakra
Dziwnie to wygląda
Coraz dziwniejsze rzeczy wymyślają
Cztery dziesiątki? Pomyłka
W kontrze do negatywnych komentarzy internauci podkreślili, że Izabella Miko wykazała się dużą odwagą.
Pokaz był świetny
Ależ to było odkrywcze!
Brawo, w pełni zasłużone 40 punktów
Natsu i Mateusz Pawłowski pożegnali się z „Tańcem z gwiazdami”
Ten sam odcinek przyniósł też zaskakujące rozstrzygnięcia. Z 18. edycją tanecznego show pożegnały się aż dwie pary. Tym samym Natsu i Mateusz Pawłowski odpadają z "Tańca z Gwiazdami". To sprawiło, że napięcie wokół wyników i decyzji jury tylko wzrosło, a każda nota zaczęła być oglądana pod lupą. W takim klimacie maksymalne 40 punktów dla Izabelli Miko i jej partnera stało się czymś więcej niż oceną jednego występu: uruchomiło rozmowę o gustach widzów, kierunku programu i o tym, jak różnie można odczytywać taneczne „wow”. Jednocześnie warto dodać, że Izabella Miko mimo kompletu punktów od jurorów trafiła do dogrywki, która będzie miała miejsce na początku 6. odcinka "Tańca z Gwiazdami".
Zobacz także:
- Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz są w szoku po werdykcie w "TzG". Oto co powiedzieli o Natsu i Pawłowskim
- Kamil Nożyński w poruszających słowach do Izabeli Skierskiej. "Miłość i pożądanie to..."

