Reklama

Izabela Macudzińska w zaledwie kilka lat wyrosła na jedną z największych gwiazd stacji TTV. Celebrytka, która swoją medialną karierę rozpoczęła w "Królowych życia", dołączając do obsady show w 4. sezonie, szybko zyskała grono wiernych fanów, bacznie śledzących jej karierę i wystawne życie. Jak się okazuje, nie zawsze tak było. W najnowszym wywiadzie Izabela Macudzińska wyznała wprost: "Nie mieliśmy pieniędzy", przyznając, że do takiego stanu doprowadzili ją i jej męża m.in. nieuczciwi znajomi. To jednak nie wszystko. Uczestniczka "Królowej przetrwania" i jej mąż, Patryk Borowiak, padli też ofiarami kradzieży.

Izabela Macudzińska została okradziona

Pewna siebie, piękna i przebojowa projektantka mody z Poznania szturmem podbiła polski show biznes swoją charyzmą, otwartością oraz modowymi wyborami. Dziś Izabela Macudzińska z dumą chwali się w sieci swoimi osiągnięciami, szczęśliwym małżeństwem, nastoletnią córką, Elizą Macudzińską, która sama pracuje na swoje nazwisko w show-biznesie, czy świetnie prosperującym biznesem. Niestety, jak się okazuje, nie zawsze jej życie było usłane "przysłowiowymi różami". Jak wyznała w najnowszym wywiadzie, w przeszłości wcale nie było tak kolorowo.

Ja wiedziałam, co chcę robić w życiu. Mój mąż mnie na namówił, by projektować. Wiesz, jak Elizka się urodziła, bo ona urodziła się w Wielkiej Brytanii, wróciliśmy do Polski i stwierdziliśmy, że chcemy otworzyć butik. Więc na początku kupowaliśmy dystrybucję na całą Polskę z jednej marki i sprowadzaliśmy. Ale po czasie okazało się, że nie mieliśmy za dużo pieniędzy, bo już posprzedawaliśmy samochody, dużo ludzi nas oszukało finansowo, okradło nas...
- przyznała Izabela Macudzińska w rozmowie z ''Faktem''.

Izabela Macudzińska gorzko o przeszłości i nieuczciwych znajomych

Obecnie widzowie TVN mogą śledzić zmagania Izabeli Macudzińskiej, która w lankijskiej dżungli, wraz z innymi celebrytkami, walczy nie tylko o byt, ale też pokonuje swoje kolejne bariery. Niedawno w "Królowej przetrwania" Izabela Macudzińska wyznała, że zmaga się ze stereotypami na swój temat. "Całe życie miałam taką pieczątkę, że pusta" - mówiła w programie.

W najnowszej rozmowie z "Faktem" wyznała, że choć stara się być otwarta na innych ludzi, to w przeszłości wielu znajomych nadwyrężyło jej zaufanie.

Kurier nas okradł, znajomi, którzy pożyczyli pieniądze, nie oddali ich
- wyznała.

Zdradziła też, że zdarzało się, że została okradziona nawet przez kuriera oraz klientki. Gdy zgłosiła sprawę na policję, usłyszała szokującą odpowiedź.

Mieliśmy też taką sytuację, że wysłaliśmy paczki klientkom za pobraniem, na kwoty rzędu 1700 i 1300 zł. Poszliśmy na policję, informując, że jesteśmy okradzeni, bo one wysłały nam potwierdzenie przelewu, po czym anulowały to. To dostałam odpowiedź, że to jest mała szkodliwość społeczna
- dodała.

Zobacz także:

Izabela Macudzińska gorzko o przeszłości i nieuczciwych znajomych
Izabela Macudzińska gorzko o przeszłości i nieuczciwych znajomych, Fot Artur Zawadzki/REPORTER
Reklama
Reklama
Reklama