Izabela Macudzińska w szczerym wyznaniu: „Nie pochodzę z bogatej rodziny”
Izabela Macudzińska to jedna z barwniejszych osób w polskim show-biznesie. Wokół celebrytki znów zrobiło się głośno przy okazji kolejnej edycji „Królowej przetrwania”. Fani mieli okazję spojrzeć na nią z innej strony. Wciąż jednak mało kto wie, jakie były początki Macudzińskiej. Opowiedziała o ciężkiej pracy i wychowaniu w rodzinie bez luksusu.

Na co dzień Izabela Macudzińska może kojarzyć się swoim fanom z dość wystawnym życiem. Wystarczy przejrzeć Instagram celebrytki. Nic dziwnego, że niektórzy internauci byli zaskoczeni jej obecnością w „Królowej przetrwania”. Macudzińska poleciała na Sri Lankę m.in. z Iloną Felicjańską, Dominiką Tajner, Moniką Jarosińską czy Mają Rutkowski. Podkreśliła, że potraktowała udział w show jako wyzwanie. Przy okazji przypomniała, że nie urodziła się w luksusie.
Izabela Macudzińska wspomina swoje normalne dzieciństwo. „To mnie ukształtowało”
Opowiadając o swoim udziale w „Królowej przetrwania”, Izabela Macudzińska zauważyła, że rzeczywiście lubi żyć na wysokim poziomie, cieszy się luksusowymi wakacjami w drogich hotelach, ale nie zawsze tak było. W młodości doświadczyła ciężkiej pracy, a jej rodzice nie urodzili się uprzywilejowani. W wywiadzie zdradziła, że jej tata wychował się na wsi i sama pomagała mu m.in. podczas prac w sadzie.
Nie pochodzę z bogatej rodziny, na wszystko ciężko razem z mężem zapracowaliśmy. Mój tata pochodzi ze wsi, więc pomagałam też w sadzie, zrywałam jabłka i inne owoce, normalne życie nie jest mi zatem obce. Wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że to w pewien sposób mnie ukształtowało. Mam bardzo silny charakter, ale też jestem bardzo wrażliwą i ciepłą osobą, więc chciałam to pokazać ludziom, którzy nie znają mnie z tej strony. Oni widzą mnie jako kobietę silnie stąpającą po ziemi, która ma własny biznes, dom, piękne życie, bo tak wygląda obrazek, który oglądają w social mediach bądź w innych programach, w których byłam. A tu mają okazję zobaczyć mnie w innej odsłonie
Macudzińska przyznała, że zależało jej na tym, by pokazać się z innej strony swoim fanom. Podkreśliła, że do tej pory tę wersję jej znały wyłącznie najbliżsi. „Królowa przetrwania” to dla niej wyzwanie, z którym chciała się zmierzyć.
Chciałam pokazać siebie z takiej strony, z której znają mnie tylko moje bliskie osoby, moi przyjaciele. Z reguły każdy myśli, że gdzie, po co ja do takiego reality show, bo przecież ja to tylko luksusowe życie, a otóż nie, moi drodzy. Ja bardzo lubię stawać naprzeciw wyzwaniom, więc uważałam to za coś fajnego i ciekawego
Izabela Macudzińska szczerze o Małgorzacie Rozenek-Majdan. Tak ją podsumowała
Gwiazda poruszyła też temat relacji w programie TVN. Z ostatnich wypowiedzi dowiedzieliśmy się, że Izabela Macudzińska zaprzyjaźniła się z Sofi w „Królowej przetrwania”. A jakie wrażenie zrobiła na niej prowadząca show Małgorzata Rozenek-Majdan?
Jest normalną osobą, ciepłą, uśmiechniętą i przepiękną. Na ile mogła nam pomóc, to pomogła, ale przede wszystkim musiała wykonać swoje zadanie, reszta należała do nas. Nie mogła się uginać i to jest zrozumiałe, chociaż podejrzewam, że momentami mogło być jej ciężko, bo przecież jesteśmy tylko ludźmi, a tam były ogromne emocje
Zobacz także:
- Tego nie wiedzieliście o Dominice Serowskiej. Prawda wyszła na jaw
- Spięcie Grzelak i Pajaczkowskiej w "Królowej przetrwania" wywołało burzę w sieci. Fani grzmią
