Reklama

Iwona Pavlović, tancerka i jurorka "Tańca z gwiazdami", przeżywa trudny czas po stracie swojej mamy. Smutne wieści przekazał kilka dni temu opinii publicznej jej brat, Waldemar Szymański. Teraz Iwona Pavlović poruszającym wpisie żegna się z mamą, jednocześnie wyrażając wdzięczność wobec wszystkich, którzy towarzyszyli jej mamie na ostatniej drodze. Padły wzruszające słowa.

Iwona Pavlović w poruszającym wpisie pożegnała się z mamą

Iwona Pavlović przekazała w mediach, że nadszedł czas ostatniego pożegnania z mamą. Opublikowała zdjęcie tonącego w kwiatach nagrobka Zenobii Szymańskiej oraz dodała poruszający wpis. W kilku zdaniach wyraziła szczerą wdzięczność wobec swojej mamy, a także wobec wszystkich, którzy towarzyszyli jej w ostatnich, trudnych chwilach. Iwona wyznała, że nie spodziewała się tak dużej liczby osób pragnących pożegnać jej mamę.

Jeszcze nie o Zeniulce.... jeszcze nie mogę... może za jakiś czas... Dzisiaj dziękuję wszystkim, którzy towarzyszyli mojej mamie w ostatniej drodze. Nie spodziewaliśmy się takiej ilości osób... Chociaż może powinniśmy... Kochali ją wszyscy, była uwielbiana. Piękna i dobra kobieta. Piękny i dobry człowiek. Dziękuję...dziękuję...dziękuję. W imieniu swoim i moich braci Waldka i Mirka #ostatnie pożegnanie
napisała Ivona.

Iwona Pavlović w żałobie. Tak wspomina mamę

Iwona Pavlović w wywiadzie z Joanną Racewicz w listopadzie 2025 roku wyznała, że stan zdrowia jej mamy się pogorszył. Już wtedy Iwona nie mogła powstrzymać łez, opowiadając o tym, jaka prywatnie była Zenobia Szymańska. Podkreślała, że jej mama była po prostu dobrą i pełną ciepła osobą, i że to dzięki niej rodzina zawsze trzymała się razem. Wyznała wówczas, że bardzo trudno jej pogodzić się z tym, jak choroba i mijający czas wpływają na zdrowie i kondycję jej mamy.

To jest po prostu dobry człowiek. Ona tak scala naszą rodzinę, jest tak kochana. Podupada nam na zdrowiu okrutnie i patrzę na to... przepraszam, miałam nie płakać bo już jestem dorosłą dziewczyną, ale jak patrzę na mamę, jak się kurczy, jak upływa czas, jak zdaję sobie sprawę jak niewiele tego czasu tu jest, to tak ją przytulam... Ona zawsze była wyższa ode mnie i taka jest teraz malutka, delikatna
opowiada Ivona w rozmowie z Joanną Racewicz.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama