Reklama

W poprzednim odcinku Szymon i Beata dali zadanie grupie farmerów, by w dwie godziny zebrać 100 kg ziemniaków. Oprócz tego na farmie dla Beaty miało powstać też kilka kilogramów różnego rodzaju serów. Jak potoczył się kolejny dzień pod rządami Karoliny? Okazało się, że o zaufaniu między uczestnikami nie ma mowy.

Obraza Henryka o poranku

Kolejne zadanie tygodnia i kolejny dzień rządów Karoliny. Tym razem Karolina chce wprowadzić musztrę niczym w wojsku. Obudziła wszystkich o poranku klaskaniem i od razu doszło do nieprzyjemnej sytuacji związanej z Henrykim. Okazało się, że jego zadaniem było napojenie krów, lecz zwierzęta wylały wodę. Oburzony uwagą Karoliny Henryk stwierdził, że inni również mogli zainteresować się tą sytuacją, wykazując swoją frustrację. Na stwierdzenie Karoliny, że ten obraził się za uwagę, odpowiedział naburmuszony: "Nie obraził, tylko mówię, jak jest". Do kamery Karolina nie powstrzymała się przed ostrym komentarzem:

Henryk buntuje się jak dzieciaczek. Niedługo jeszcze zacznie tupać nóżkami.

Świetny dzień miał z kolei Aksel, który czuł się jak Bruce Lee. Urozmaicił uczestnikom czas popisami sztuk walki w jego wykonaniu, pytając zebranych, czy jest przystojniejszy niż Bruce Lee, na co dostał nawet potwierdzenie od Agnieszki. Co więcej, w trakcie całe odcinka zauważyć można, że relacja Aksela i Karoliny uległa znacznej poprawie.

Kolejny błąd Henryka na farmie?

Zadaniem tego dnia było zebranie drugiej części ziemniaków przez kolejną ekipę w składzie Dominika, Henryk, Łukasz i Ewa. Niestety grupa zapomniała plandeki, a przewodniczący jej Henryk tłumaczył się, że ponoć miała być na polu - takiej wersji nikt jednak nie potwierdził. Niestety nad polem ziemniaków zabrały się deszczowe chmury. W okoliczności opadów deszczu i braku plandeki uczestnicy postanowili przykryć zbiory swoimi ubraniami. Na farmę wrócili pozbawienie części swoich ubiorów, co w farmie wywołało śmiech, a także dosadny komentarz Aksela: "ekipa z klubu go go".

Drugim zadaniem tego dnia było robienie serów, czym w większości zajmowała się Dominika. Mleko jej nie sprzyjało, czas upływał, co sprawiło, że w pewnym momencie uroniła łzy.

Nie wiem, w co mam włożyć ręce. (...) To jest straszna presja
wyznała Agnieszka.

Henryk zaskoczył komentarzem. Fani grzmią ws. uczestnika

Uczestnicy czują się coraz bardziej zestresowani i próbują odszukać wsparcia w sojuszach. Aksel chce namówić do wsparcia swojej nieformalnej drużyny z Andrzejem Karolinę, Henryk konspiruje z Wojtkiem, a Ewa wspiera się z Dominiką. Dla farmerów jasne jest, że tego dnia to głos Karoliny będzie najważniejszy. Ona całą sytuację skomentowała:

Wszystko jest przewrotne na 'Farmie'.

Karolina przyznała, że zależy jej na wykonaniu zadania, ponieważ nie udało jej się to przy pełnieniu funkcji Farmera Tygodnia ostatnim razem. Mimo że atmosfera przy robieniu serów jest napięta, to przysłowiowej oliwy do ognia dolewa Henryk, któremu na rękę byłaby przegrana Karoliny.

Oby zadanie nie poszło. Wtedy jeszcze bardziej można głodnymi ludźmi manipulować. (...) Karolina jest teraz taka nabuzowana, bo musi się wybielić. Jak ona by tego zadania nie wykonała (...), to podkręcałbym wszystkich, że znowu nie wykonała zdania. (...) Nie wiem, czy by wytrwała tę presję. (...) Z Wojtkiem mamy układ, że jak coś, to Karolina fru
wyznał Henryk do kamer.

Te słowa oburzyły widzów "Farmy". W mediach społecznościowych fani od razu skomentowali zachowanie Henryka.

Heniek niech już odpadnie bo strasznie mąci!!!
Nie chciałabym mieć w swoim otoczeniu takiego człowieka jak Heniek
komentuja internauci.

Co myślicie o taktyce Henryka?

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama