Reklama

Agnieszka Pilaszewska przekazała w mediach społecznościowych, że zmarła jej mama. Zamiast długiego komunikatu pojawił się czarno-biały kadr: mama aktorki stoi odwrócona w stronę okna, a całość podpisuje tylko jedno słowo. Ten prosty gest wystarczył, by pod publikacją szybko zebrały się kondolencje i sygnały wsparcia od osób z branży.

Agnieszka Pilaszewska pożegnała mamę. Gwiazda „Miodowych lat” w żałobie

Agnieszka Pilaszewska, znana widzom m.in. z „Miodowych lat”, poinformowała o stracie w sposób bardzo powściągliwy. W mediach społecznościowych aktorki pojawiło się czarno-białe zdjęcie i krótki podpis. Bez wyjaśnień, bez dopisków, bez rozwijania szczegółów.

W żałobnym wpisie Agnieszka Pilaszewska napisała jedynie: „Mama”. Na fotografii widać mamę aktorki stojącą przy oknie, tyłem do obiektywu. Do wpisu dołączony został także symbol czarnego serca, podkreślający żałobny charakter publikacji. Aktorka nie przekazała okoliczności, w jakich odeszła jej ukochana mama.

Mama Agnieszki Pilaszewskiej nie żyje. Gwiazdy przekazały kondolencje

Pod postem szybko pojawiła się fala kondolencji. Wśród osób, które zareagowały, znalazły się także znane aktorki. Barbara Bursztynowicz przesłała Pilaszewskiej wyrazy wsparcia i dała do zrozumienia, że mocno ją przytula. Beata Ścibakówna podkreśliła, że dobrze rozumie ból po stracie. Katarzyna Zielińska przekazała kondolencje, zwracając się do Pilaszewskiej po imieniu, a Katarzyna Dąbrowska również dołączyła do komentarzy z wyrazami współczucia.

Wyrazy współczucia. Agnieszko
napisała Katarzyna Zielińska.
Wyrazy współczucia
przekazała Katarzyna Dąbrowska.
Tak dobrze rozumiem
skomentowała Beata Ścibakówna.

Słowa wsparcia przekazali Agnieszce Pilaszewskiej również internauci. Warto przypomnieć, że nie tak dawno, bo 19 marca aktorka znana przede wszystkim z roli Aliny Krawczyk z „Miodowych lat” świętowała 61. urodziny. Gwiazda rzadko dzieli się w mediach społecznościowych prywatnymi zdjęciami. Jak już robiła to przy takich okazjach jak Dzień Matki.

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...