Reklama

W ostatnim odcinku "Królowej przetrwania" niespodziewanie powróciły dwie byłe uczestniczki - Dominika Tajner i Agnieszka Grzelak. Ostatecznie, decyzją Natalisy, do programu wróciła Grzelak, jednak jej powrót nie obył się bez konsekwencji - influencerka musi zdecydować, czyje miejsce zajmie. Taki zwrot akcji wywołał spore niezadowolenie wśród widzów.

Burza w sieci po odcinku "Królowej przetrwania"

W ostatnim odcinku "Królowej przetrwania" działo się sporo, a tuż po emisji widzowie nie kryli ogromnych emocji. Spore kontrowersje wywołał powrót Agnieszki Grzelak do "Królowej przetrwania", a właściwie fakt, że wróciła do programu kosztem innej uczestniczki, którą wskaże już w następnym odcinku. Znaczna część widzów uznała posunięcie produkcji za niesprawiedliwe, a swoje niezadowolenie wyraziłq za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Idiotyzm i niesprawiedliwe. Jak ktoś raz odpadł to już nie powinien wracać, a co edycję to samo
Po co te eliminacje skoro ktoś kto odpadł za chwilę wraca i wyrzuca kolejną osobę
pisali internauci.

Agnieszka Grzelak z "Królowej przetrwania" w ogniu krytyki

Agnieszka Grzelak jasno dała do zrozumienia, że chciałaby wrócić do "Kobr", czyli drużyny, która de facto wyrzuciła ją z programu. W ostatnim odcinku stanowczo podkreśliła, że to waśnie z tą grupą - Izą Macudzińską, Dominiką Rybak, Sofi Sivokhą i Anną "Małą Anią" Sowińską - łączy ją ta sama energia.

Chciałabym wrócić do ''Kobr'' i chłonąć tę energię, którą ja mam i rozwalić tą sekciarską akcję. To się nie powinno dziać, o co tu chodzi? Kółko jakiejś wzajemnej adoracji, terapeutyczne g**no jakieś i sekciarskie sprawy
mówiła wprost.

Te słowa również nie przeszły bez echa. Widzowie nie mogą zrozumieć decyzji Grzelak, która chcę zasilić szeregi drużyny, która przyczyniła się do jej porażki. W sieci zawrzało.

Chce dołączyć do kobr, które ją wyeliminowały...
czytamy.

Oglądaliście ostatni odcinek "Królowej przetrwania"?

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama