Reklama

W minioną niedzielę w "Pytaniu na śniadanie" pojawiły się dwie uczestniczki i prowadząca "Sanatorium miłości". W śniadaniówce opowiadały o programie dla seniorów i zapraszały widzów na emisję premierowego odcinka ósmej edycji. Nagle Ewa zaskoczyła wszystkich i opowiedziała o wyjątkowej relacji, jaką stworzyła na planie "Sanatorium miłości". Zdradziła za dużo?

Afera i pierwsze zauroczenie w nowej edycji "Sanatorium miłości"

Pierwszy odcinek ósmej edycji "Sanatorium miłości" już za nami. W premierowej odsłonie hitu TVP widzowie poznali wszystkich uczestników i byli świadkami niezłej dramy pomiędzy Lillą, a Basią. Zachowanie Basi od samego początku mocno zdenerwowało Lillę, która nie kryła oburzenia i złości, gdy dowiedziała się, że musi dzielić z nią pokój. Basia z "Sanatorium miłości" podpadła fanom show, a po odcinku posypały się ostre komentarze w sieci.

W "Sanatorium miłości" pojawiło się również pierwsze zauroczenie. Ewa zachwyciła wszystkich uczestników, ale w szczególności Mike nie ukrywał, że jest pod ogromnym wrażeniem uczestniczki.

Poczułem motyle w brzuchu jak do Ewy się dosiadłem. To jest dziewczyna z klasą
Mike mówił po rozmowie z Ewą.

Ewa z "Sanatorium miłości" zaskoczyła wyznaniem ws. bliskiej relacji

Ósma edycja "Sanatorium miłości" dopiero co się rozpoczęła, więc dopiero z kolejnych odcinków widzowie dowiedzą się, jak potoczyły się losy uczestników i czy pomiędzy nimi narodziły się uczucia. Teraz jednak Ewa podgrzała atmosferę mówiąc o bliskiej relacji, jaka nawiązała w programie. Ewa podczas wizyty w "Pytaniu na śniadanie" zaskoczyła wszystkich szczerym wyznaniem.

Ja nie wybiegałam do przodu w programie, ale teraz chciałam powiedzieć, że spotkałam osobę w tym programie i jestem przeszczęśliwa, z którą połączyła mnie wyjątkowa więź i to uczucie zostało odwzajemnione
nagle wypaliła Ewa w śniadaniówce TVP.

Prowadzący aż zapytali, czy Ewa właśnie nie zdradza zbyt wiele.

nie... to uczucie trwa do tej pory i państwa zapraszam do oglądania żebyście państwo przekonali się, co to za wyjątkowa więź. To była dla mnie niespodzianka wielka, bo takiego uczucia się nie spodziewałam spotkać w tym programie.
odpowiedziała tajemniczo Ewa.

Kiedy Robert Strockinger zapytał o miłosny piorun Ewa szybko ostudziła emocje.

Ja nie powiedziałam, jaki to piorun, nie powiedziałam, że miłosny. Nie nazwałam tego uczucia. W każdym razie to jest uczucie wyjątkowe, które mnie bardzo zaskoczyło i tą osobę też to zaskoczyło

Nagle Ewie załamał się głos na wizji.

Ja się nie spodziewałam, że taką osobe spotkam
dodała wzruszona uczestniczka ''Sanatorium miłości''.

Jak myślicie, kogo Ewa miała na myśli? Chodzi o miłość czy o wyjątkową przyjaźń, jaka narodziła się w programie? Odpowiedź na to pytanie poznamy z kolejnych odcinków "Sanatorium miłości".

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama