Stare zdjęcia Ewy z "Sanatorium miłości"
Ponad pół wieku… Człowiek naprawdę może wiele. Urodziłam się w biednej rodzinie. Jako najstarsza z czwórki rodzeństwa szybko nauczyłam się odpowiedzialności. W domu często wiele nam brakowało, ale mnie nigdy nie brakowało marzeń. To dlatego zrobiłam prawo jazdy w czasach, gdy słyszałam: „Po co Ci ono? I tak nigdy nie będzie Cię stać na samochód…”.
WIDEO…
![]()
Podzieliła się także swoją historią. Ewa w "Sanatorium miłości" nie mogła ukryć łez. Teraz we wpisie nawiązała do przeszłości:
Wyjeżdżałam za granicę, by moja rodzina żyła lepiej. Otworzyłam firmę. Upadałam i podnosiłam się. A wtedy, gdy życie dawało mi wszelkie powody, żeby się załamać — zawalczyłam o siebie. Nie każdy musi iść tą samą drogą. Nie każdy może. Nie każdy chce.
Na koniec dodała:
Ale ja chcę powiedzieć jedno: nie warto pozwalać, by cudze ograniczenia stały się naszymi. Dzielę się swoją historią, bo często pytacie, skąd we mnie siła. A prawda jest taka, że siła nie pojawia się nagle. Buduje się ją latami - z trudnych doświadczeń, małych kroków, upadków i decyzji, żeby mimo wszystko iść dalej. I może właśnie dlatego dziś wiem jedno: człowiek naprawdę może wiele.
We wpisie opublikowała również mnóstwo swoich starych zdjęć.
Widzowie "Sanatorium miłości" o metamorfozie Ewy
Zwierzenie Ewy z "Sanatorium miłości" nie pozostało bez odzewu. Widzowie komentowali nie tylko jej metamorfozę, ale również historię, którą zdecydowała się podzielić.
Ewa. Jesteś inspiracją
Dobry przykład dla innych. Nie dawać się biedzie, wierzyć i iść do przodu
Włosy zawsze były pani atutem. I nadal są piękne
Teraz to petarda. Jak wino.komentowali internauci.
Zobacz także:
















