Ewa z "Farmy" ujawnia, dlaczego odeszła z show. Nie gryzła się w język
Ewa odeszła z "Farmy" podczas pełnienia roli Farmerki Tygodnia. Po kolejnych napięciach na gospodarstwie i deklaracji, że wyjdzie, jeśli Aksel przegra z Henrykiem, prowadzące zażądały jasnej decyzji natychmiast. Ewa zawahała się, ale spakowała tobołek i wyszła. Teraz zabrała głos i ujawnia powody swojej decyzji. Nie przebiera w słowach.

Na "Farmie" doszło do sytuacji, która w kilka minut wywróciła układ sił i nastroje w grupie. Ewa, pełniąca funkcję Farmerki Tygodnia i mająca immunitet, nagle zdecydowała się odejść z programu. Stało się to tuż przed planowanym pojedynkiem Aksela i Henryka, w momencie, gdy emocje już od kilku dni podkręcały kolejne spięcia na linii Ewa -Henryk, a w tle narastało napięcie między sojuszem "Młodych Wilków" a Agnieszką. Teraz Ewa z "Farmy" zdecydowała się zabrać głos i zdradziła, dlaczego tak naprawdę opuściła program niedługo przed finałem.
Ewa odeszła z "Farmy"
Ewa na "Farmie" w dniu pojedynku zasygnalizowała Dominice, że rozważa wyjście, jeśli Aksel przegra z Henrykiem. Ta deklaracja wystarczyła, by temat przestał być prywatnym zwierzeniem, a stał się realnym scenariuszem, z którym musiała zmierzyć się cała grupa.
Gdy na gospodarstwie pojawiły się prowadzące "Farmę", siostry Krawczyńskie nie czekały na rozwój wydarzeń związanych z rywalizacją. Zamiast kierować uwagę na pojedynek, postawiły sprawę jasno: Ewa ma zdecydować od razu, czy zostaje, czy wraca do domu. Widać było moment wahania, bo w praktyce jako Farmerka Tygodnia była w bezpiecznej pozycji. Mimo to podjęła decyzję o odejściu i Ewa opuściła "Farmę".
Skutek był natychmiastowy i dla wielu kompletnie zaskakujący, bo prowadzące ogłosiły, że planowany pojedynek Aksela i Henryka nie odbędzie się, a na gospodarstwie zapanuje "bezkrólewie", czyli czas bez osoby pełniącej funkcję Farmera lub Farmerki Tygodnia.
Ewa zdradza powody swojego odejścia z "Farmy"
Teraz Ewa zabrała głos i choć na oficjalnym kanale porgramu na Instagramie nie pojawił się z nią live, to sama jasno opowiedziała swoją historię i ujawniła, dlaczego zdecydowała się opuścić "Farmę". Przyznała, że nie miała parcia na szkło, jak jej zarzucano, a tak naprawdę walczyła o sojusz "Młodych Wilków", w którym się znajdowała.
Wiele razy słyszałam 'ona ma parcie na szkło', chyba jednak nie! Świadomie opuściłam program, który codziennie ogląda ponad milion widzów, bo dałam komuś słowo. Opuściłam 'Farmę' będąc farmerką tygodnia, mając immunitet, ale nawet gdy go nie miałam, ani razu nie zabiegałam o czyjś głos, żeby zostać na 'Farmie'. Tym razem naprawdę walczyłąm, ale nie dla siebie. Powiedziałam Akselowi, że nie wystawiam ludzi i to prawda, nawet gdyby do wygrania był milion, to twarz masz jedną i możesz ją stracić.
Co więcej, Ewa podkreśla też, że dla niej w relacjach najważniejszy jest drugi człowiek, a nie pieniądze. Podkreśla też, że "Farmę" ogląda wiele dzieci i chciała pokazać, że warto mieć zasady i być przyzwoitym niezależnie od tego, w jak trudnej sytuacji jesteśmy.
Nie po ty byłam Farmerką tygodnia, aby którykolwiek z 'młodych wilków' opuścił 'Farmę' i nie wybaczyłabym sobie, gdyby tak się stało. Nie wzięłam udziału w tym programie, żeby wygrać 100 czy 200 tys. , zdecydowanie więcej znaczą dla mnie te setki pięknych wiadomości, które dostaje. (...) Ten program ogląda wiele dzieci i chciałam, żeby wiedziały, że warto mieć zasady, warto być przyzwoitym, warto traktować drugiego człowieka z szacunkiem, warto choć nie zawsze się opłaca.
Ewa gorzko o Henryku po odejściu z "Farmy"
Ewa w komentarzu pod swoją relacją ujawniła też co nieco na temat Henrytka i jego zachowania w programie. Uczestnickza podkreśla, że przez wiele tygodni zarówno ona, jak i inni uczestnicy znosili techniki psychologiczne i manipulacje stosowane przez Henryka. Podkreśla, że z perspektywy czasu wydaje jej się to ponad jej siły.
Znosiłam tygodniami to, co konsekwentnie robił Henryk. Tygodniami. Agnieszka popłakała, się, bo o poranku jej unikaliśmy. Ja znosiłam przez kilka tygodni techniki stosowane przez strażnika więziennego. Jak patrzę na to, nie wierzę, że to wytrzymałam.
W komentarzyach ruszyła lawina wsparcia dla Ewy, a głos zabrała też ajbardziej barwna i kontrowersyjna uczestniczka poprzedniej edycji "Farmy". Danuta nie ukrywa, że swoi po stronie Ewy i jest z niej dumna, że zachowała się z honorem i szacunkiem do pozostałych.
Ewuniu, wiesz że masz moje wsparcie o jestem z Ciebie dumna, że dałaś radę i zachowałaś się honorowo. Zgadzam się też z tą uwagą apropo płaczu jednodniowego Agnieszki, a jak nas Tobą się znęcali tygodniami ? Bez przesady. W ogóle mi Agi nie było szkoda
Sądziliście, że tak potoczą się losy Ewy na "Farmie"?
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Zobacz także:
- Henryk z "Farmy" przeszedł metamorfozę. Te zdjęcia zdradzają wszystko!
- Fani "Farmy" nie dowierzają, że to stało się tuż przed odejściem Ewy. W sieci zawrzało
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.