Nagłe pojednanie - jak Edyta Górniak po latach pogodziła się z mamą


Tym razem Edyta Górniak (45) nie wahała się ani sekundy. Przerwała nagrania do telewizyjnego show i wsiadła do samochodu, aby jak najszybciej dotrzeć do Opola. Jej mama, Grażyna Jasik (62), trafiła tam bowiem do szpitala z podejrzeniem udaru. Cała rodzina została postawiona na nogi.
Z Londynu natychmiast przyleciała młodsza siostra Edyty Małgorzata. Alarm na szczęście okazał się fałszywy, to nie był udar, ale Jasik została poddana szeregowi badań. Były one konieczne, bo mama gwiazdy od lat ma problemy ze zdrowiem i przeszła kilka poważnych operacji.
– Poczuła się lepiej, gdy tylko zobaczyła Edytę. Jej wsparcie jest czymś, na co czekała od wielu lat – mówi „Party” znajoma rodziny.
Miłość między mamą a córką bywa silna, ale często też skomplikowana. Tak właśnie było w przypadku Edyty i Grażyny.
Górniak miała sześć lat, gdy jej tata rozstał się z mamą. Edyta bardzo to przeżywała, długo nie mogła pogodzić się z odejściem ojca. Nie było jej łatwo zaakceptować nowego partnera mamy, Zdzisława Jasika. Gdy miała 14 lat, mama i ojczym dostrzegli w niej ogromny talent i zapisali na lekcje śpiewu do Elżbiety Zapendowskiej. I to ona jako pierwsza zadzwoniła do nich, gdy zauważyła, że od jakiegoś czasu po lekcjach czeka na Edytę starszy od niej adorator...

Akpa
Okazało się, że to lokalny promotor modelek oraz hostess i posiadacz jedynej wówczas w Opolu kamery VHS. Jego sprawa wróciła po latach i poróżniła matkę z córką. Mężczyzna nagrał w tajemnicy film kompromitujący piosenkarkę i zaczął ją szantażować. Podobno uwiecznił na taśmie szesnastoletnią Edytę, kiedy ta bierze prysznic. Ten trup z szafy wypadł w 2006 roku, gdy Górniak była już mamą Allana i żoną Dariusza. Mąż gwiazdy wpadł na pomysł, aby do złapania szantażysty zaangażować detektywa Rutkowskiego. Zrobiło się wokół tego medialne zamieszanie i wówczas padły słowa oskarżające o wszystko... rodziców Edyty, a zwłaszcza jej ojczyma! Szantażysta miał być jego przyjacielem. Rodzice Edyty twierdzą inaczej. Jednak gwiazda i mama oddaliły się od siebie na dziewięć lat!
W tym czasie zaczęły się problemy Grażyny ze zdrowiem. Sama Edyta chwilę później zaczęła mieć jeszcze większe z mężem. Wyszło na jaw, że ten odciął ją nie tylko od jej własnego konta, ale i od rodziców. Górniak rozwiodła się w 2010 roku. Nie był to koniec jej kłopotów, bo cztery lata później były mąż, będąc po wpływem narkotyków, potrącił śmiertelnie kobietę. Gwiazda zaczęła wtedy nowy etap w życiu – została jedyną opiekunką Allana. I to był chyba moment, w którym zrozumiała własną mamę.

Trzy lata temu Górniak obchodziła 25-lecie kariery. W czasie galowego koncertu w Opolu powiedziała: „Całuję Cię, mamo”. Od tamtej pory budują z Grażyną swoje relacje na nowo. Po wyprowadzce Edyty do Kalifornii zbliżyły je godzinne rozmowy przez telefon. Allan z kolei zyskał w babci przyjaciółkę i doradcę kulinarnego. Syn Górniak odziedziczył po babci talent do gotowania. Dziś Edyta w trudnych momentach nie tęskni za niczym bardziej niż za pomidorową mamy. Tą, której smak pamięta z dzieciństwa.

Edyta Górniak ostatnie dwa dni spędziła w Sopocie. Wczoraj zachwyciła podczas festiwalu #IDance, a kolejnych emocji dostarczy nam jeszcze dzisiaj! Nad morze zabrała przystojnego Mateusza i syna Allana!
Edyta po raz kolejny została przyłapana ze swoim partnerem podczas prób do występu! Przystojny Mateusz razem z Allanem kibicowali gwieździe.
Zobaczcie na następnych stronach jakim autem Mateusz wozi artystkę drogim autem i jak wypadł jej syn na ściance!
Zobacz: Natalia Szroeder największą gwiazdą festiwalu w Sopocie? Przebierała się aż trzy razy!

2018.08.09 Opole
Edyta Gorniak
FOT KS/AF EOS
Jak informuje „Super Express”, mama Edyty Górniak, Grażyna Jasik, od kilku dni skarżyła się na paraliż lewej ręki. Mimo że chodziła do szpitala w tej sprawie, nikt nie był w stanie jej pomóc. Dopiero gdy paraliż zaczął przenosić się na lewą część ciała, obejmując nawet nogę, lekarze zaczęli podejrzewać udar.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.