Dorota Szelągowska zabrała głos ws. śmierci byłego męża. Poruszające słowa
Paweł Hartlieb, były mąż Doroty Szelągowskiej i ojciec jej syna, zmarł pod koniec 2025 roku w wieku 51 lat. Przez tygodnie projektantka unikała komentarzy w tej sprawie. Teraz po raz pierwszy wspomina ich związek i stratę.

Dorota Szelągowska i Paweł Hartlieb pobrali się 24 lata temu. Ich małżeństwo trwało dwa lata i zakończyło się niedługo po narodzinach ich syna, Antoniego. Szelągowska wyznała, że ich relacja zakończyła się w czasach, gdy nie było o nich głośno w sieci, dzięki czemu szczegóły prywatnego życia nie były znane opinii publicznej.
Teraz zdecydowała się zabrać głos w sprawie śmierci byłego męża i zdradza, dlaczego wcześniej milczała...
Dorota Szelągowska wspomina byłego męża
Dorota Szelągowska przez wiele tygodni nie komentowała informacji o śmierci Pawła Hartlieba. Dopiero po czasie zdecydowała się zabrać głos. W wywiadzie dla miesięcznika "Wysokie Obcasy Extra" ujawniła:
Trzeciego grudnia zmarł pewien człowiek. 24 lata temu, przez dwa lata, był moim mężem. Dał mi najwspanialszego Syna, jakiego mogłabym sobie wyobrazić, a także mnóstwo radości i miłości. Jak dobrze, że rozstaliśmy się jeszcze w czasach, gdy internet był na korbkę. Dlatego nic o tym nie wiecie
Projektantka podkreśliła, że jej były mąż był wielowymiarową osobą: "Był synem, bratem, przyjacielem, aktorem. Na portalach, które poinformowały o jego śmierci, jest po prostu moim byłym, 51-letnim mężem".
Dorota Szelągowska o milczeniu po śmierci byłego męża
Szelągowska wyznała, że media próbowały skontaktować się z nią w sprawie śmierci Pawła Hartlieba. Projektantka nie zamierzała jednak komentować publicznie tej tragedii i to był jej świadomy wybór.
Tylko ja nigdzie nic nie wrzuciłam. Nic. Ani informacji, ani smutnej buźki, ani nic wesołego. Zamilkłam


Zobacz także: Michał Rudaś żegna Pawła Hartlieba. Przejmujący wpis trafił do sieci