Reklama

Adam Stachowiak i Anna Stachowiak znów mówią jednym głosem. W środę para opublikowała w mediach społecznościowych wspólny wpis, w którym przekazała, że nie zamyka rozdziału małżeństwa mimo ostatnich miesięcy pełnych napięć. To wyraźny zwrot po styczniowej informacji o rozstaniu i po późniejszym przyznaniu się wokalisty do zdrady emocjonalnej.

Adam Stachowiak ogłosił rozstanie z żoną

W styczniu Adam Stachowiak, znany widzom m.in. z „The Voice of Poland”, poinformował o rozstaniu z żoną. Później otwarcie wskazał, że w tle była zdrada emocjonalna. Wątek relacji szybko przestał być jedynie krótką aktualizacją z życia artysty, bo kolejne sygnały sugerowały, że w domu Stachowiaków trwa poważna burza.

Do tego doszedł publiczny spór o granice prywatności. Adam miał pretensje, że Anna bez konsultacji dopisała do swojej książki kilkadziesiąt stron dotyczących ich życia osobistego. Z kolei Anna dawała do zrozumienia, że z jej strony temat jest zakończony i nie zamierza go szerzej roztrząsać. Tym większym zaskoczeniem jest ich najnowsze oświadczenie.

Rozwodu jednak nie będzie

15 kwietnia Adam Stachowiak z żoną poinformowali, że jednak nie zamierzają się rozwodzić. Bez wdawania się w szczegóły podkreślili jedynie, że zdecydowali się zawalczyć o swoje małżeństwo:

Postanowiliśmy zawalczyć. Nie będziemy tego tłumaczyć ani rozkładać na czynniki pierwsze. Chcemy tylko, żebyście mieli jasność. Łączy nas 10 lat wspólnego życia, miłość, trójka wspaniałych dzieci i to, co najważniejsze - przysięga, którą sobie złożyliśmy, przyjmując Sakrament Małżeństwa prawie półtora roku temu. To dla nas więcej niż jeden kryzys. Ostatnie miesiące były dla nas ogromną lekcją

Choć Stachowiakowie próbują zamknąć temat krótkim, konkretnym przekazem, w komentarzach szybko zrobiło się gorąco. Część internautów podważa szczerość zwrotu akcji. Przewijają się oskarżenia o działanie „pod publikę”, a także sugestie, że w tle mogła być promocja twórczości i budowanie zasięgów.

Bardzo Was lubiłam i ceniłam ale to jaki cyrk i szum wokół waszego ''rozstania'' zrobiliście to tragedia. Powiem jedno - daleko nie zajdziecie robiąc takie akcje
Niezły marketing
Jakie to było przewidywalne. Szopka pod publikę, dla sprzedaży i nagle wielki powrót, bo ''tak się kochacie''

Na szczęście pojawiły się też słowa wsparcia i otuchy:

Będzie dobrze
Tak się cieszę
Nic piękniejszego dziś nie przeczytam, trzymam kciuki

Przypominamy również, że dopiero co o swoim rozstaniu z żoną poinformował Marcin Prokop, co zelektryzowało opinię publiczną.

Zobacz także: Tak wyglądał ślub Marcina Prokopa. Fani nie mieli pojęcia

Maria Prażuch-Prokop przerwała milczenie po rozstaniu z Marcinem Prokopem. Mocne słowa

Reklama
Reklama
Reklama