Reklama

Doda na bieżąco informuje swoich fanów na Instagramie o zawodowych zajętościach, a także przekazuje prywatne przemyślenia. W ostatnich tygodniach nie tylko promowała nowe projekty zawodowe, lecz także motywowała swoich obserwujących do wzięcia udziału w walce o lepsze życie dla zwierząt w Polsce. O poranku 22 lutego gwiazda zaskoczyła wyznaniem: "Muszę zniknąć".

Doda przekazała smutne wieści. Wszystko ogłosiła tuż po 10.00

Doda udostępniła na swoim Instagramie kilkuminutowy film 22 lutego. Gwiazda nadała smutne informacje prosto ze swojego mieszkania, z kapturem na głowie. Swoją wypowiedź zaczęła od słów:

Przepraszam bardzo. Muszę niestety odwołać wszystkie swoje rzeczy zawodowe, nie tylko związane z moim zawodem, ponieważ totalnie mnie rozłożyło. Muszę sobie zrobić dzień wolny pierwszy raz od Wigilii, a właściwie po prostu parę dni. Muszę zniknąć. Jestem po prostu fizycznie chora. Także odmeldowuję się
przekazała Doda

Po poinformowaniu o swojej chorobie, Doda skorzystał ze zdobycia uwagi swoich fanów i podziękowała im za wsparcie przy ostatnich projektach artystki.

Bardzo dziękuję Wam za wsparcie. Za 2 miliony pod moim ostatnim singlem. Oglądajcie dalej. Za kilkanaście tysięcy biletów kupionych już na Narodowy. Mam nadzieję, że będzie warto. Robię wszystko i bardzo dziękuję też za fajny odbiór filmu. I zdrowia wszystkim.

Mimo życzeń zdrowia odbiorcom, nie był to jednak koniec wypowiedzi artystki.

Doda nawołuje do pomocy zwierzętom i podpisania petycji

W ostatniej części filmu Doda przypomniała o możliwości podpisania apolitycznej petycji "Dla zwierząt ponad podziałami" związanej z poprawieniem dobrobytu zwierząt w Polsce. Gwiazda wprost zwróciła się do celebrytów, zaznaczając ich rolę w społeczeństwie i zwracając uwagę, jak ważne jest ich wsparcie w tak słusznej sprawie.

I zanim zniknę na te parę dni, to przypominam wam. Proszę, przeczytajcie i podpiszcie petycję. Do pół miliona, czyli tego naszego rekordu, zostało niecało 80 tysięcy. Bardzo proszę, żeby gwiazdy się nie zniechęcały. (...) Tylko od nas, osób publicznych, zależy to, jak długo to będzie ważne dla osób decyzyjnych, którymi niestety nie jesteśmy, ale możemy mieć wpływ właśnie zostawiając podpis pod tą petycją, bo koniec końców politycy się boją tylko obywateli. Więc proszę osoby wpływowe, artystów, gwiazdy, żeby się nie zniechęcały tym mówieniem o jakichś tam wizerunkach, PR-ach i tak dalej. To jest nieważne. Naprawdę to jest nieważne. (...) Nie słuchajmy ludzi. Pierwszy raz w życiu, co? Posłuchajmy psów. I zwierząt
zaapelowała Doda.

Podpisaliście petycję Dody "Dla zwierząt ponad podziałami"?

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama