Reklama

Dorota Rabczewska, znana jako Doda, od kilku tygodni intensywnie angażuje się w działalność na rzecz poprawy sytuacji zwierząt w schroniskach. Jej aktywność obejmuje zarówno działania medialne, jak i praktyczne wsparcie. Artystka pojawiła się m.in. na posiedzeniu sejmowej Komisji Nadzwyczajnej ds. ochrony zwierząt, gdzie zasiadła naprzeciwko Małgorzaty Rozenek-Majdan, obecnej żony jej byłego męża, Radosława Majdana.

Doda wskazywała na problemy tzw. patoschronisk, czyli placówek funkcjonujących w sposób patologiczny, nie zapewniających odpowiednich warunków dla zwierząt. W swoich mediach społecznościowych wielokrotnie mówiła o nieprawidłowościach w schroniskach w Sobolewie, Płocku i Bytomiu.

Komentarz o Majdanie pod postem Dody. Internauta zaskoczył wszystkich

Pod jednym z postów Dody w mediach społecznościowych, dotyczącym jej działań pomocowych, pojawił się dość nieoczekiwany komentarz jednego z internautów. Nie dotyczył on jednak sytuacji w schroniskach czy zaangażowania artystki w pomoc zwierzętom a... jej byłego męża.

Może Majdan do Ciebie wróci za to wszystko, co robisz

Doda nie pozostawiła komentarza bez odpowiedzi. Zareagowała natychmiast, pisząc krótko i wymownie:

Nie strasz

Do riposty dodała żartobliwą emotikonę, co podkreśliło jej dystans i jednocześnie stanowczość. Odpowiedź artystki wywołała falę reakcji w internecie.

Doda uderza w system. Mocne słowa o patoschroniskach

W ostatnich tygodniach Doda zaciekle walczy o poprawę sytuacji w polskich schroniskach. Największym echem odbiły się warunki schroniska w Sobolewie, które, w wyniku protestu, udało się zamknąć. Wszystkie psy trafiły w bezpieczne miejsca.

Ostatnio artystka w swoich relacjach znów poruszyła temat tzw. patoschronisk. W jednej z transmisji na żywo mówiła:

Ja jestem bardzo silna, przecież pamiętacie, że w obliczu mojej prywatnej tragedii przez parę miesięcy non-stop pracowałam w akcji zbierania szpiku. Różnica jest taka, że tam wszyscy walczyliśmy o życie: lekarze, ludzie, politycy. A teraz walczymy o życie, ale z kierownikami, politykami, układem. Niemoc jest straszna

Doda odniosła się również do sytuacji w schronisku w Płocku. Jak relacjonowała, na prośbę wolontariuszy przekazała do placówki maty termoizolacyjne i paletę karmy. Po pewnym czasie okazało się, że – jak twierdzi artystka – dary nie zostały należycie wykorzystane.

Do tej pory, a było to dwa tygodnie temu, kiedy rozpoczęłam całą akcję pomocy schroniskom, nie ocieplili tych bud. Psy się trzęsą z zimna, a idą kolejne mrozy

Zwróciła też uwagę, że każda decyzja o pomocy dla konkretnego schroniska oznacza rezygnację z udzielenia jej innym placówkom.

Zobacz także: Doda odpowiada na krytykę: "Powinnam być tak wybielona jak córka młynarza"

Reklama
Reklama
Reklama