Córka Andrzeja Kopiczyńskiego uderzyła w rodzinę Olbrychskich. Jest ostra odpowiedź
Katarzyna Kopiczyńska ujawnia dramatyczne szczegóły ostatnich miesięcy życia Andrzeja Kopiczyńskiego. Córka słynnego Czterdziestolatka opowiedziała o biedzie ojca i postawiła poważne zarzuty wobec rodziny Olbrychskich. Rafał Olbrychskich ostro zareagował na jej słowa.

Katarzyna Kopiczyńska, córka Andrzeja Kopiczyńskiego z trzeciego małżeństwa z Ewą Żukowską, w wywiadzie dla Radia RDC przedstawiła dramatyczny obraz ostatnich lat życia aktora. W swojej relacji mówiła, że kontakt z ojcem był jej utrudniany, a spotkania musiały odbywać się poza domem i bez wiedzy jego żony, Moniki Dzienisiewicz-Olbrychskiej.
Według Katarzyny, aktor miał skarżyć się na kontrolę i osaczenie. Opisała także ostatni telefon od ojca, podczas którego miał wyznać jej miłość i zapowiedzieć, że więcej się nie usłyszą. Córka aktora podkreśliła, że był to niezwykle bolesny moment.
Córka słynnego Czterdziestolatka ujawniła dramatyczny los ojca. Andrzej Kopiczyński umierał w nędzy
W szczególnie poruszających słowach Katarzyna Kopiczyńska opisała także majątek Andrzeja Kopiczyńskiego. Jak twierdzi, jej ojciec umarł w ubóstwie. Z jej relacji wynika, że uwielbiany przez Polaków „Czterdziestolatek” miał wyłącznie skórzaną torbę, piżamę i przybory kosmetyczne.
Jej zdaniem, aktor przebywał w ośrodku dla chorych na Alzheimera i nie pozostawił po sobie żadnych pamiątek ani oszczędności. Kiedy próbowała uzyskać rzeczy po ojcu od Rafała Olbrychskiego, miała usłyszeć, że nie ma wstępu do domu jego matki, a przedmioty mogą zostać jedynie „spakowane”.
Rafał Olbrychski odpowiedział na zarzuty córki Andrzeja Kopiczyńskiego. Padły mocne słowa
Na słowa Katarzyny Kopiczyńskiej zareagował Rafał Olbrychski, syn Moniki Dzienisiewicz-Olbrychskiej, ostatniej żony Kopiczyńskiego. W rozmowie z dziennikiem „Fakt” stanowczo odrzucił wszystkie zarzuty i określił wypowiedzi Katarzyny jako „w 99 procentach czystą fantazję”.
W odniesieniu do wywiadu pani Katarzyny Kopiczyńskiej na antenie RDC oświadczam, że zawarte w nim twierdzenia są nieprawdziwe i głęboko krzywdzące przede wszystkim dla mojej świętej pamięci mamy
Olbrychski twierdzi, że Katarzyna przez większość życia była nieobecna w życiu ojca, początkowo z wyboru matki, a potem z własnego. Według niego, opowieści Katarzyny o bliskich relacjach z ojcem są nieprawdziwe. Zapewnia, że to jego matka, Monika Dzienisiewicz-Olbrychska, do końca swojego życia zajmowała się chorym na Alzheimera mężem i nie zgodziła się na umieszczenie go w domu opieki.
Pani Katarzyna, początkowo z wyboru jej matki a potem już własnego, praktycznie nie istniała w życiu Andrzeja Kopiczyńskiego. Przedstawiona przez nią opowieść o jej relacji, kontaktach i wspólnych wakacjach to w 99 procentach czysta fantazja. Spędziłem dzieciństwo i młodość, mieszkając pod jednym dachem i będąc wychowywanym przez tego fantastycznego człowieka
Olbrychski twierdzi, że córka Kopiczyńskiego nie była zainteresowana ojcem. To jego matka miała zajmować się „Czterdziestolatkiem”
Relacje między Katarzyną Kopiczyńską a Andrzejem Kopiczyńskim, według dostępnych relacji, były napięte i pełne nieporozumień. Córka aktora twierdzi, że była izolowana od ojca, a jej próby kontaktu były utrudniane. Opowiada o spotkaniach odbywających się w tajemnicy i rozmowach telefonicznych, które miały charakter pożegnalny.
Z kolei Rafał Olbrychski twierdzi, że Katarzyna nie wykazywała zainteresowania losem ojca, a on sam często słyszał, jak bardzo Andrzej Kopiczyński cierpiał z powodu tej sytuacji. Olbrychski podkreśla, że to jego matka ponosiła ciężar opieki i walki o zdrowie aktora.
Pani Katarzyna nie była zainteresowana ani kontaktem z ojcem, tym bardziej wsparciem go w chorobie. Cały ciężar opieki i walki o niego pozostawał na barkach mojej mamy. To ona wzięła na siebie nadludzki wysiłek zmagania się z chorobą ukochanego męża, do końca swojego życia. Zapewniła mu opiekę i ciepło, nie zgadzając się na oddanie go do domu opieki
Trwa spór o majątek Andrzeja Kopiczyńskiego. Olbrychski wyjaśnił
Spór dotyczy także majątku Andrzeja Kopiczyńskiego. Katarzyna Kopiczyńska twierdzi, że ojciec nie pozostawił nic po sobie, jednak Rafał Olbrychski kategorycznie zaprzecza sugestiom, jakoby przejął jakikolwiek majątek po aktorze. Podkreśla, że wszystkie decyzje finansowe były podejmowane wyłącznie przez Andrzeja i Monikę Dzienisiewicz-Olbrychską, na długo przed chorobą.
Odnośnie insynuacji dotyczących majątku: wszystkie decyzje finansowe Andrzeja i mojej mamy były podejmowane tylko przez nich, na długo przed chorobą Andrzeja. Nie miałem, nie mam i nie będę miał w tym żadnego udziału
Olbrychski zaznacza również, że nigdy nie brał udziału w żadnych działaniach majątkowych dotyczących Kopiczyńskiego. Jego zdaniem, oskarżenia Katarzyny są niemoralne i krzywdzące, szczególnie wobec jego zmarłej matki.
Wszelkie oskarżenia i insynuacje kierowane pod adresem mojej rodziny uważam za wysoce niemoralne i nie wyrażam na nie zgody
Zobacz także: Nie żyje mama Jacka Łągwy z "Ich Troje". Zagrała w "Znachorze"
