Natasza Urbańska w TVN24
tvn24.pl

Jeśli mielibyśmy wybrać przebój 2014 roku po zaledwie dwóch tygodniach jego trwania to, oczywiście z przymrużeniem oka, nasz głos powędrowałby do Nataszy Urbańskiej i jej "Rolowania". Żaden artysta bowiem nie wzbudził tylu emocji w ostatnich dniach, co ona i kontrowersyjny teledysk, który szybko stał się obiektem niezliczonej ilości żartów. Urbańska konsekwentnie odpiera zarzuty. Przypomnijmy: "Lady Gagę też parodiują, bo nie rozumieją przekazu"

Od premiery "Rolowania" minęło już dobrych kilka dni, ale internautów wciąż zastanawia jedna kwestia - o czym tak naprawdę śpiewa Natasza? Gwiazda wyjaśniła już wprawdzie, że jej zabawa językiem to po prostu ponglish czyli wymieszanie polskich zwrotów z angielskimi, ale mimo tego wciąż mamy wątpliwości odnośnie kilku konkretnych sformułowań. Najwięcej kontrowersji wzbudza "fejs demolejszyn". Co poetka miała na myśli?

Zobacz: Jolanta Pieńkowska recytuje tekst "Rolowania"

Próbował wyjaśnić to wczoraj dziennikarz TVN24, Wojciech Knapik, którego gościem była właśnie Natasza. Zwrócił on jej uwagę, że w niektórych slangach młodzieżowych "fejs demolejszyn" to określenie na skutki zażywania metamfetaminy, która dość mocno odciska swoje piętno na twarzach osób uzależnionych. Taka interpretacja bardzo zdziwiła Urbańską i przyznała się, że tekst został wymyślony bez większej refleksji.
 

Tak głęboko nie wnikałyśmy, kiedy z Zofią pisałyśmy ten tekst. Tekst jest żartem. To jest znak czasów. Takim językiem młodzież się posługuje. Kobieta, w którą się wcieliłam, bohaterka klipu, jest taką pustą panną, dla której wartość jej wyznaczają lajki na fejsie, dla niej istotą jest biforek czy afterek, czyli generalnie clubbing. To może nie jest przyjemne patrzeć na to, ale tak młodzież imprezuje - broniła się.


Powiało grozą. Jeśli chodzi o interpretacje "fejs demolejszyn" to zdecydowanie wolimy tę, która mówi o "zdemolowanej" twarzy, którą widzimy w lustrze po upojnej imprezie - rozczochrane włosy, rozmazany makijaż i mgliste spojrzenie. Spodobała nam się też wersja o "demolowaniu" Facebooka wpisami po spożyciu alkoholu.

Raptem kilkadziesiąt słów, zlew i ponglish, a tyle atrakcji. Macie swoje ulubione "momentu" z przeboju Nataszy? ;)

Zobacz: Urbańska chce jechać na Eurowizję. Zaśpiewa tam "Rolowanie"?

Kampania promującą kolekcję ubrań "Muses" Nataszy Urbańskiej: