Anna Mucha i Maciej Kurzajewski pojawili się we wtorek w sądzie, gdzie zeznawali jako świadkowie w sprawie Katarzyny Cichopek przeciwko Paulinie Smaszcz. Aktorka i prezenter stawili się na rozprawie. Po wyjściu z sali Maciej Kurzajewski zabrał głos.
WIDEO…
Anna Mucha i Maciej Kurzajewski dostrzeżeni w sądzie. Tak się zachowywali
Jak informuje Pudelek, jako pierwsza w sądzie pojawiła się Anna Mucha. Aktorka zwróciła uwagę fotoreporterów, ponieważ miała ze sobą książkę poświęconą Jerzemu Urbanowi. W trakcie oczekiwania na rozprawę Mucha spędzała czas na korytarzu, a później dołączył do niej Maciej Kurzajewski. Świadkowie mieli okazję porozmawiać przed rozpoczęciem dalszej części rozprawy. Mucha i Kurzajewski wymieniali uwagi. Po zakończeniu zeznań doszło do sympatycznej sceny między świadkami. Maciej Kurzajewski otworzył aktorce drzwi, a aktorka odpowiedziała mu uśmiechem. Później zatrzymali się jeszcze przed dziennikarzami i zdecydowali się skomentować to, czego dotyczyła rozprawa.
Maciej Kurzajewski zabrał głos ws. byłej żony. Co za słowa
Maciej Kurzajewski przemówił po złożeniu zeznań w sądzie. W cytowanej przez Pudelka rozmowie dziennikarz wyjawił, czego dokładnie dotyczy sprawa. Zdobył się na dosadny komentarz na temat byłej żony.
Ja przede wszystkim dzisiaj zeznawałem, żeby raz, ale bardzo dosadnie, przed sądem, bo taką drogę wybraliśmy ja i Katarzyna Cichopek, powiedzieć o kłamstwach, które od bardzo długiego czasu kolportuje moja była żona, Paulina Smaszcz. A przede wszystkim jedno kłamstwo, które zostało przez Paulinę Smaszcz potraktowane jako oręż w walce ze mną - to, iż Katarzyna Cichopek rozbiła moje i Pauliny Smaszcz małżeństwo. Jest to absolutną nieprawdą. Ja w roku 2019 w sierpniu podjąłem decyzję o tym, że rozstaje się z Pauliną Smaszcz. Moja była żona złożyła pozew, a w styczniu 2022 roku rozwiedliśmy się. Ja przez te ponad dwa lata nie byłem z nikim związany - mówił.
Zobacz także:
- Kurzajewski i Cichopek kontra Smaszcz w sądzie. Nagle pojawiła się Anna Mucha
- Fani Kasi Cichopek i Maćka Kurzajewskiego od dawna czekali na ten moment. W końcu stało się