Reklama

Wokół Karoliny Pajączkowskiej, 34-letniej dziennikarki, która zdecydowała się na udział w "Królowej przetrwania", zrobiło się wyjątkowo głośno po nagraniu, które opublikowała Ola Kiepura. Influencerka, kojarzona z Hotelu Paradise, oceniła zachowanie Pajączkowskiej i nazwała je przykładem zinternalizowanej mizoginii. W tle pojawił się też wątek rywalizacji z innymi kobietami. Odpowiedź dziennikarki zaskoczyła wszystkich.

Karolina Pajączkowska szczerze o życiu z PTSD

Pajączkowska odniosła się do krytyki w mediach społecznościowych, wskazując, że jej zdaniem przekroczono granice. Poinformowała, że naruszono jej dobra osobiste i dlatego zamierza wejść na drogę sądową z Olą Kiepurą. Podkreśliła też, że nie akceptuje sytuacji, w której ktoś buduje zasięgi w mediach społecznościowych na bazie cierpienia drugiej osoby.

Nikt nie ma prawa szydzić z zaburzeń, 'diagnozować' dla zasięgów i zarabiać na tym pieniędzy
powiedziała wprost dziennikarka.

W najnowszym nagraniu Pajączkowska ujawniła również, że zmaga się z zespołem stresu pourazowego. Wyjaśniała, jak rozumie PTSD.

PTSD jest praktycznie nieuleczalne i są różne jego stadia. Zespół stresu pourazowego to zaburzenia głównie lękowe, o których mało się mówi, bo dotyczą najczęściej osób, które uważają się za silne. Te zaburzenia pojawiają się wtedy, kiedy dotyka nas bezpośrednie zagrożenie życia, kiedy widzieliśmy obrazy, które na zawsze zmieniają naszą psychikę
powiedziała Pajączkowska.

W dalszej części wypowiedzi podzieliła się swoją prywatną historią oraz źródłem towarzyszącego jej stresu pourazowego.

Karolina Pajączkowska o przyczynach i objawach PTSD

Pajączkowska opisała, że u niej zespół rozwinął się na początku 2023 roku, a ostatecznie doprowadził do choroby autoimmunologicznej. Wprost nawiązała do swojego zawodowego doświadczenia pracy w strefie wojny, mówiąc, że nabawiła się PTSD, gdy pracowała jako korespondentka wojenna na terenach Ukrainy podczas inwazji Rosji. Dziennikarka przedstawiła też swoim odbiorcom część możliwych objawów stresu pourazowego.

Objawy są różne, najczęściej są to nocne koszmary, (…) ale też wybuchy gniewu, reakcje na bodźce zewnętrzne. (…) U mnie ten zespół rozwinął się na początku 2023 roku, finalnie doprowadził do choroby autoimmunologicznej. Osoby takie jak my często są osamotnione, unikają ludzi, widzą zagrożenie
przekazała Pajączkowska.

Dziennikarka nie ukrywała, że w związku z zaistniała sytuacją podjęła terapię i zaznaczyła, że to właśnie dzięki temu mogła wrócić do swoich obowiązków i zmierzyć się ze swoimi lękami.

Internauci reagują na wyznanie Pajączkowskiej

Pod filmem Karoliny Pajączkowskiej dotyczącym PTSD nie zabrakło komentarzy internautów dzielących się swoimi doświadczeniami z zaburzeniem. Pod wyznaniem dziennikarki znaleźć też można życzenia zdrowia od fanów.

Trzymaj się dzielna dziewczyno.
Siły Karolina. Zdrowia . Wiem, o czym mówisz. Ciepła i spokoju ducha.
czytamy w komentarzach.

Zobacz także:

Karolina Pajączkowska
Fot. Andrzej Kulpita/East News
Reklama
Reklama
Reklama