Party Stories
beata-kozidrak
„Hotel Paradise” Ata Postek rozstała się z partnerem, ale już ma nowego! Zdradziła, jak się poznali
Michał Kostrzewski i pozostali jurorzy You Can Dance
Justyna Steczkowska z fanami
Ida Nowakowska prowadzącą "You Can Dance"
Doda
Sanah
Paulina Sykut-Jeżyna w Sopocie
Doda z mężem Emilem Stępniem
Basia Kurdej-Szatan będzie miała syna!
Instagram
Newsy

Basia Kurdej-Szatan będzie miała syna! Wybrała już imię: "Jest tradycyjne i piękne, kiedyś mało popularne"

Basia Kurdej-Szatan będzie miała syna! Wybrała już imię: "Jest tradycyjne i piękne, kiedyś mało popularne"

Nigdy nie ukrywali, że chcą powiększyć rodzinę, ale przez dwa lata Barbara Kurdej-Szatan (34) i Rafał Szatan (32) nie mogli spełnić tego marzenia. Dziś, niecałe trzy miesiące przed porodem, nadal ostrożnie cieszą się swoim szczęściem. Widać jednak, że ciąża Barbarze służy. Dzięki izolacji spowodowanej pandemią Szatanowie mogli w spokoju przeżyć nowy rozdział swojego życia. Umówiliśmy się na rozmowę przez internet, bo trudno ich złapać teraz w Warszawie…

Zobacz także: Rodzina Basi Kurdej-Szatan właśnie się powiększyła! "Zwariowaliśmy ze szczęścia!"

Rozpoczęliście już wakacje?

Rafał Szatan: Tak, jesteśmy w trakcie przymusowego, długiego, ale wspaniałego urlopu. Przyjechaliśmy kilka dni temu na kemping do miejsca, w którym jako dziecko spędzałem wakacje. Rozbiliśmy namioty, postawiliśmy przyczepy kempingowe i cieszymy się przyrodą. Jesteśmy, z moimi rodzicami, nad jeziorem tak czystym, że mieszkają w nim raki. Kompletne odludzie, cisza i spokój…

Barbara Kurdej-Szatan: To jest dla nas bardzo rodzinny moment. Ja też dawno nie spędziłam tyle czasu ze swoją siostrą i rodzicami  Bo kiedy wyjechałam na studia z Opola, to zwykle wpadałam do mamy i taty już tylko na święta. Teraz mogłam się nimi nacieszyć, bo niemal całą wiosnę, od wybuchu pandemii, byliśmy razem.

Basia Kurdej-Szatan
Instagram/Basia Kurdej-Szatan

Wiadomość o tym, że jesteś w ciąży, była chyba najbardziej optymistycznym newsem, jaki pojawił się w show-biznesie w tym trudnym czasie. Hania pewnie się cieszy, że będzie miała rodzeństwo?

R.S.: Gdy Hania skończyła sześć lat, zaczęła nas pytać niemal codziennie, kiedy będzie miała braciszka lub siostrzyczkę. Dziś jest już ośmiolatką i wiele rozumie. Cudownie patrzeć na jej czułość, na to, że mówi do brzuszka mamy. Po prostu nie może się doczekać.

B.K.S.: Jeszcze przed wybuchem pandemii, kiedy byliśmy w sklepie z ubraniami, Hanię bardziej interesowało wybieranie ciuszków dla niemowlaków niż dla siebie. Niedługo przestanie być jedynaczką, więc staramy się teraz poświęcać jej dużo uwagi. Ponieważ lekcje w szkole muzycznej musiały odbywać się online, to Rafał, który jest pianistą, pomagał Hani rozczytywać nutki, a potem szlifowaliśmy na zmianę gamy. Na koniec dostaliśmy wielką rodzinną piątkę! Często też powtarzamy córce, jaka jest dla nas ważna.

To prawda, że będzie miała brata?

B.K.S.: To prawda. Będziemy mieli syna. Na początku marca zrobiłam badania wykluczające choroby genetyczne i wtedy poznałam płeć dziecka. Wtedy też pozwoliliśmy Hani wybrać imię dla braciszka.

Zdradzicie jakie?

B.K.S.: Jest tradycyjne i piękne. Okazało się, że choć kiedyś było mało popularne, teraz stało się modne. Natomiast nie ma sensu, abyśmy już potwierdzali jakie, bo tak naprawdę dopiero gdy spojrzymy w oczka naszemu brzdącowi, może okazać się, że pasuje do niego zupełnie inne (śmiech). Nie będziemy się przecież potem wszystkim tłumaczyć, ale na pewno zdradzimy wam je po narodzinach.

Barbara Kurdej-Szatan z mężem. Aktorka podkreśliła ciążowy brzuszek w żółtej mini
ONS

Skompletowaliście już wyprawkę, skręciliście łóżeczko?

R.S.: Niczego jeszcze nie przygotowaliśmy, nawet o tym nie rozmawialiśmy. Teraz czeka mnie wyjazd na obóz w roli instruktora, więc zajmę się tym pewnie pod koniec wakacji. My zawsze wszystko robimy na ostatnią chwilę i zawsze stawiamy na „spontan”. Do tego jesteśmy już rodzicami Hani i wiemy, że choćbyśmy wszystko kupili ostatniego dnia przed porodem, to przecież i tak zdążymy.

B.K.S.: Poza tym ja się jednak boję, żeby nie zapeszyć. Różne są sytuacje.

Rozumiem cię, w końcu bardzo długo staraliście się o to dziecko.

B.K.S.: Dwa lata.

Co czuliście, gdy w końcu na teście zobaczyliście dwie kreski?

B.K.S.: Za każdym razem, kiedy już mi się wydawało, że jestem w ciąży, nic z tego nie wychodziło. Aż w końcu postanowiłam kompletnie się wyluzować. Pojechaliśmy całą rodziną na wspaniałe wakacje na narty, wypoczywaliśmy, byliśmy zrelaksowani. Na nic się nie nastawiałam i w końcu… udało się!

Pewnie oszaleliście ze szczęścia?

R.S.: Bardzo! To oczywista sprawa.

Rafale, a bardziej troszczysz się teraz o swoją żonę?

R.S.: Oj, to już pytanie do Basi.

B.K.S.: Rafał jest cudowny, dba o to, żebym się wysypiała, robi mi śniadanie. Zawsze prowadzi samochód, kiedy jedziemy dokądś razem. Robił to zwłaszcza w pierwszym trymestrze, bo wtedy byłam bardzo senna. Poczekaj, szukam odpowiedniego słowa… O, już wiem, Rafał jest bardzo wszechstronnym facetem. Wszystko potrafi naprawić, więc rodzice, kiedy do nich przyjeżdża, są zachwyceni. Ale też umie wybrać sukienkę dla Hani na bal i ugotować obiad. Dlatego jak wyjeżdżam na plan zdjęciowy, mam pewność, że wszystko na luzie ogarnie.

Rafale, musisz być wściekły, kiedy na twoją żonę wylewa się fala hejtu w internecie?

R.S.: Powiem ci, że dla mnie to jednak jest niebywałe. Do niedawna istniała niepisana umowa społeczna, że kobieta w ciąży jest pod ochroną. A dziś niektórzy ludzie w internecie naprawdę czują się bezkarni i piszą wszystko, co im ślina na język przyniesie.

Niektórym nie podoba się na przykład, że pokazujesz ciążowy brzuszek.

R.S.: Daj spokój! Nie wiem, po co komuś generowanie złej energii? Staram się przed tym chronić Basię. I choć podziwiam ją za to, że jest niebywale otwartą osobą, to czasem złoszczę się z tego samego powodu. Ja jestem z natury bardziej zdystansowany do ludzi, mniej we mnie zaufania.

B.K.S.: Ale ja też potrafię tupnąć nogą, gdy otwieram serce, a ktoś zachowuje się wobec mnie nieodpowiednio. Natomiast  zawsze najpierw widzę dobre strony człowieka. Staram się go zrozumieć.

R.S.: I to jest w tobie cudowne! Ja się tej otwartości i pogody ducha przez dziewięć lat bycia razem ciągle od ciebie uczę.

Barbara Kurdej-Szatan z mężem. Aktorka podkreśliła ciążowy brzuszek w żółtej mini
East News

B.K.S.: Ja też się wiele od ciebie nauczyłam. Kiedyś spieraliśmy się o sprawy porządku. Przyznaję, po powrocie z pracy wolałam poprzytulać się z rodziną, niż zabierać do pucowania kuchni. Tak było dawniej, a teraz, kiedy mam więcej czasu, to okazało się, że niektóre rzeczy też mi w domu przeszkadzają, i sama utrzymuję porządek, więc chyba nie jest ze mną aż tak źle! (śmiech) Rafał też wyluzował i nazwałabym to może „zakończeniem procesu docierania się”.

Zastanawiacie się, kiedy wrócicie do pracy?

B.K.S.: Nasza córka urodziła się w połowie programu „X Factor”, w którym oboje braliśmy udział jako uczestnicy. Kiedy miała miesiąc, wróciliśmy do nagrań, więc było intensywnie i nerwowo. Dlatego teraz chciałabym, żeby wszystko po narodzinach naszego drugiego dziecka potoczyło się o wiele spokojniej i wolniej. Mam już do tego doskonały wstęp, bo w ciąży prawie nic nie robię. Wpadłam ze skrajności w skrajność – w zeszłym roku pracowałam tak dużo, że prawie nie miałam dnia wolnego.

R.S.: Pomalutku, zobaczymy, jak nam się to wszystko poukłada. Myślę jednak, że większość spektakli wróci do teatrów dopiero jesienią. Na razie można grać przy połowie zapełnionych krzeseł i wielu dyrektorów uznało, że nie jest to opłacalne: w sztuce występuje na przykład około 20 artystów i trzeba im wszystkim zapłacić. Powiem ci jednak, że wczoraj byłem na castingu do nowego spektaklu i kiedy wszedłem na scenę… To było coś pięknego. Poczułem magię i wielką tęsknotę.

B.K.S.: I wygrałeś ten casting! Uwaga, uwaga – Rafał niedługo będzie naszym polskim Richardem Gere, czyli Edwardem w musicalu „Pretty Woman” w Teatrze Muzycznym w Łodzi! Premiera w nowym roku.

Gratuluję! Wy, artyści, jednak nie potraficie żyć bez swojej pracy. Dlatego tak dużo działaliście w ostatnich miesiącach w internecie?

R.S.: Lubimy poprawiać ludziom humor – to jest rodzaj naszej aktorskiej powinności, stąd nasze koncerty online oraz czytanie bajek podczas „Instanocek”. Ale też przez ostatnie miesiące nadrabialiśmy różne zaległości, na które nie mieliśmy nigdy czasu. Nagrywaliśmy więc w studiu materiały na dwie płyty. To było cudowne, bo nikt nas nie ograniczał, nad wszystkim mogliśmy pracować dokładnie tak, jak chcieliśmy.

B.K.S.: Rafał nagrał świetne nowe numery, ma już dziewięć kawałków, więc płyta na jesieni powinna być gotowa. Powstał też kolejny utwór MaKuSzy – to projekt Rafała, mojej siostry Kasi, jej męża Piotra i mój.

R.S.: Jak słyszysz, w naszej familii szykuje się kilka porodów naraz. Nie tylko na świat przyjdzie nasz potomek, ale też wydamy płyty.

B.K.S.: I jeszcze jedno: spełniliśmy kolejne wielkie marzenie Hani. Nasza rodzina powiększyła się o malutkiego buldożka francuskiego o imieniu Betty. Czuję więc, że przed nami otwiera się właśnie całkiem nowy rozdział.

Z pieluchami i nieprzespanymi nocami!

B.K.S.: Właśnie tak. Dlatego już próbuję wysypiać się na zapas… Wiesz, rusza nowa produkcja serialowa, w której miałam zagrać, a nie gram, bo jestem w ciąży, i szczerze mówiąc, nie martwię się tym. Nam, aktorom, zawsze coś ucieka (śmiech). We wrześniu przyjdzie na świat nasz maluszek, dlatego chcę teraz nacieszyć się wolnym czasem. Oczywiście będą nieprzespane noce, ale już raz to przerabialiśmy. I wiemy, że warto! Czeka nas przede wszystkim ogrom miłości.

Basia Kurdej-Szatan pokazała romantyczne zdjęcie z mężem
Instagram

Komentarze
Zapraszamy do dyskusji
Czekamy na Twoją opinię w tym temacie. Dołącz do dyskusji!
Barbara Kurdej-Szatan z mężem. Aktorka podkreśliła ciążowy brzuszek w żółtej mini
East News
Newsy
Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan w końcu potwierdzili płeć dziecka i opowiedzieli o imieniu! 
Na jakie imię dla synka zdecydowali się Basia Kurdej-Szatan i Rafał Szatan?

Dwa lata starali się o dziecko . W końcu się udało. Basia Kurdej-Szatan i Rafał Szatan we wrześniu zostaną rodzicami. W wywiadzie dla „Party” oboje powiedzieli nam już oficjalnie, czy będą mieli córkę czy syna. Za każdym razem, kiedy już mi się wydawało, że jestem w ciąży, nic z tego nie wychodziło. Aż w końcu postanowiłam kompletnie się wyluzować. Pojechaliśmy całą rodziną na wspaniałe wakacje na narty, wypoczywaliśmy, byliśmy zrelaksowani. Na nic się nie nastawiałam i w końcu… udało się!”, powiedziała Basia Kurdej-Szatan. Wtedy oboje oszaleli ze szczęścia. A zwłaszcza ich córka Hania, która od co najmniej dwóch lat dopytywała swoich rodziców, czy kiedyś będzie miała siostrzyczkę lub braciszka. Spytaliśmy wiec, czy plotki, jakie pojawiły się w internecie są prawdą i czy wiadomo już, że para spodziewa się chłopca? „ To prawda. Będziemy mieli syna. Na początku marca zrobiłam badania wykluczające choroby genetyczne i wtedy poznałam płeć dziecka. Wtedy też pozwoliliśmy Hani wybrać imię dla braciszka. Jakie to imię? Ostatnio pojawiły się plotki, że chłopiec będzie nazywał się Henryk , tak jak synek Borysa Szyca i synek Małgosi Rozenek. „ Imię jest tradycyjne i piękne. Okazało się, że choć kiedyś było mało popularne, teraz stało się modne. Natomiast nie ma sensu, abyśmy już potwierdzali jakie, bo tak naprawdę dopiero gdy spojrzymy w oczka naszemu brzdącowi, może okazać się, że pasuje do niego zupełnie inne (śmiech). Nie będziemy się przecież potem wszystkim tłumaczyć, ale na pewno zdradzimy wam je po narodzinach", powiedziała Basia. Dlatego, żeby poznać prawdziwe imię chłopca, wszyscy musimy poczekać do września. Trzymamy za Basię i Rafała mocno kciuki! Basia i Rafał zostaną rodzicami po raz drugi już we...

Barbara Kurdej-Szatan w bikini eksponuje ciążowy brzuszek
Instagram
Newsy
Barbara Kurdej-Szatan w bikini eksponuje ciążowy brzuszek: "Mam nadzieję, że tu nie urodzę!"
Barbara Kurdej-Szatan w bikini eksponuje ciążowy brzuszek: "Mam nadzieję, że tu nie urodzę!"

Barbara Kurdej-Szatan już niebawem zostanie mamą po raz drugi. Gwiazda znana m.in. z "M jak miłość" czy z udziału w reklamach jednej z największych sieci komórkowych w Polsce nie ukrywa, że w ciąży czuje się bajecznie. Ostatnie dni przed porodem spędza, relaksując się z mężem na łódce. Kurdej-Szatan pochwaliła się na Instagramie najnowszym zdjęciem, na którym widzimy że jak opala się w mocno wyciętym bikini. Jej brzuch jest już naprawdę duży! Nic więc dziwnego, że Basia żartuje że może urodzić nawet tu na łódce: Uroki lata 😎 no bosko jest ! Mam nadzieję, że zaraz tu nie urodzę - napisała z przekąsem Basia Kurdej-Szatan pod zdjęciem. Zobacz także:   Poród lada chwila, ale Basia Kurdej-Szatan jeszcze nie urządziła pokoju dla syna! "Pewne sprawy zostawiamy na ostatnią chwilę" Tak Basia Kurdej-Szatan wygląda na chwilę przed porodem. Kwitnie! Gwiazda przyznała jednak, że ta ciąża jest inna niż jej pierwsza. W wywiadzie dla "Party" powiedziała: Mam już naprawdę duży brzuch , trudniej mi się oddycha, szybciej się męczę, zwłaszcza że w sierpniu jest bardzo gorąco. Na szczęście nie jestem tak spuchnięta jak w ostatnich tygodniach pierwszej ciąży. Może dlatego, że tym razem będzie chłopak?         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Basia Kurdej-Szatan (@kurdejszatan) Sie 21, 2020 o 10:53 PDT Basia Kurdej-Szatan już niebawem będzie mamą nie jednego, a dwóch urwisów. Aktorka bardzo często podkreśla, że rodzina jest dla niej najważniejsza. Basia Kurdej-Szatan i Rafał...

Basia Kurdej Szatan w czerwonej sukience
Newsy
Jak Henio zmienił życie Barbary Kurdej-Szatan? Pierwszy wywiad po porodzie
Jak Henio zmienił życie Barbary Kurdej-Szatan? Pierwszy wywiad po porodzie

Kilka tygodni temu Barbara Kurdej-Szatan (35) po raz drugi została mamą. Synek szybko podbił serca całej rodziny, ale też wywrócił jej życie do góry nogami, bo… nie może być inaczej, kiedy w domu pojawia się noworodek. A to nie koniec pozytywnych zmian w życiu aktorki. Za kilka miesięcy Szatanowie przeprowadzą się do nowego apartamentu w Warszawie. – To nasze wymarzone mieszkanie – cieszy się Kurdej-Szatan.  O tym, jak chce je urządzić 8-letnia córka Hania, jaki jest Henio i jaką niespodziankę zrobili Barbarze Anna Mucha z Jakubem Wonsem – to gwiazda opowiada tylko w magazynie „Party”. Poniżej cały wywiad z gwiazdą! Zobacz także:   Barbara Kurdej-Szatan razem z mężem odłożyli chrzest syna. "Sytuacja jest, jaka jest"!  To już miesiąc, odkąd Henio jest na świecie. Jego narodziny to była duża zmiana w naszym życiu, mimo że to nasze drugie dziecko i doskonale wiedziałam, na co powinnam być przygotowana. Kiedy zaczęła się pandemia, byłam na początku ciąży. Wszystkie spektakle zostały odwołane, co pozwoliło mi spędzać ten czas w domu, z rodziną, bez żadnego pośpiechu. Dziś jesteśmy szczęśliwi, bo na świecie pojawił się nowy człowiek,  który skradł serca domowników. Jestem dumna, że mogłam dać życie pięknemu maleństwu, bo Henio jest przecudny i prześmieszny. Wspaniale rośnie! Niestety ostatnio nie daje nam spać, ale swoją słodyczą wszystko nam wynagradza. W końcu nazwisko Szatan zobowiązuje! Właśnie, choć przez pierwsze dwa tygodnie po narodzinach był prawdziwym aniołem. Teraz zmaga się z kolkami, które i jemu, i nam dają się we znaki. Całe szczęście mam wolne, więc bez reszty mogę się poświęcić małemu i bez obawy, że rano muszę wstać do pracy. Miałam wprawdzie ostatnio trzy dni zdjęciowe na planie reklamy, ale poza tym...

Nasze akcje
Delia My Cream
Styl życia

Krem idealnie dopasowany? Zrób go sama, z Delią to łatwe!

Partner
Macchia marki Tubądzin - wystrój we włoskim stylu
Styl życia

Mieszkanie inspirowane słoneczną Italią. Styl, który pokochały gwiazdy!

Partner
lenor-fresh-air-efect
Fleszstyle

Jak urządzić wnętrze, by zawsze zachwycało świeżością?

Partner
dax-cashmere-podklad-moon-blink
Fleszstyle

Klaudia El Dursi i Marcelina Zawadzka pokochały ten drogeryjny podkład i bazy pod makijaż!

Partner
Motorola moto g100
Styl życia

Uwielbiasz spędzać czas z przyjaciółmi? Wiemy, co zrobić, żeby te spotkania dawały ci jeszcze więcej radości!

Partner