W domu Ani i Grzegorza Bardowskich pojawił się nowy, długo wyczekiwany domownik. Anna Bardowska, znana widzom „Rolnik szuka żony”, ogłosiła w mediach społecznościowych, że suczka Fela jest już na miejscu i pokazała nagranie z pierwszych chwil po przyjeździe. Do pojawienia się nowego pieska przygotowywała się zaraz po powrocie z hiszpańskich wczasów. Teraz ujawniła, że pierwsze dni z pieskiem nie należały do najłatwiejszych.
WIDEO…
Anna Bardowska z „Rolnik szuka żony” mówi o trudnych początkach z nowym psem
Blisko dwa tygodnie po tym, jak w domu Bardowskich pojawił się nowy pupil, uczestniczka programu „Rolnik szuka żony” opublikowała w mediach społecznościowych obszerny wpis, w którym podzieliła się wrażeniami z fanami. Anna Bardowska bez przesadnego słodzenia przyznała, że pierwsze dni nie były najłatwiejsze. Zarówno rodzina, jak i psy musiały odnaleźć się w nowej sytuacji. Na szczęście dzisiaj czworonogi żyją już w zgodzie.
PSYjaciółki? Chyba już można tak powiedzieć
- zaczęła swój wpis Bardowska.
Początki nie były łatwe - było trochę zazdrości, trochę fochów i wzajemnego sprawdzania granic. Teraz jednak coraz częściej widać, ile radości daje im wspólne przebywanie
- wyjaśniła influencerka.
Na koniec zwróciła się do fanów z pytaniem, czy też mają podobne doświadczenia z nowymi zwierzętami. Szczególnie była ciekawa opinii tych internautów, którzy mają w swoich domach więcej niż jednego pupila.
A jak to wygląda u Was? Macie więcej niż jednego psa lub kota? Jak przebiegało ich zapoznawanie i budowanie relacji?
- zapytała.
Anna Bardowska z „Rolnik szuka żony” ma nowego psa. Pupil wprowadził się zaraz po jej urlopie
Po pierwszym tygodniu lipca Anna Bardowska z "Rolnik szuka żony" dała znać, że w rodzinie szykuje się ważna zmiana. Do suczki Figi miała dołączyć kolejna przyjaciółka. W tle było sporo codzienności po podróży i powrót do domowego rytmu, ale temat psa przebił wszystko inne. Bardowska otwarcie przyznawała, że oprócz ekscytacji pojawiły się też obawy: jak ułożyć relację między suczkami i jak rozdzielić uwagę tak, by żadna nie czuła się pominięta.
Kilka dni później Anna Bardowska potwierdziła, że rodzina się powiększyła, a nowa suczka jest już w domu. Fela - mała i energiczna - pojawiła się na nagraniu, które Anna udostępniła w mediach społecznościowych. Widać na nim emocje związane z nowym startem: ciekawość, dużo ruchu i typowe poznawanie się w domowych warunkach. Najważniejszy detal dla obserwujących był jednak jasny: według relacji Ani radość z nowego członka rodziny udzieliła się wszystkim domownikom, również Fidze.
Anna i Grzegorz niedawno wrócili z urlopu w Barcelonie, a po powrocie Bardowska szybko przestawiła się na tryb domowy: pranie, sprzątanie i dopinanie planu na kolejne dni. Z perspektywy jej obserwatorek to bardzo znajomy scenariusz: podróż się kończy, a w domu czeka lista spraw do ogarnięcia - tylko że tym razem na tej liście był jeszcze jeden punkt, zdecydowanie najważniejszy.
Pojawienie się Feli oznacza nową rutynę i nowe zasady, które trzeba ustalić od początku, zwłaszcza gdy w domu jest już pies z własnymi przyzwyczajeniami. Anna podkreślała, że zależy jej na spokojnym wejściu Feli w rodzinę i na tym, by Figa nie straciła poczucia, że nadal ma swoje miejsce.
Zobacz także:

















