Podczas specjalnego odcinka "Królowej przetrwania" doszło do gorącej wymiany zdań. Wszystko za sprawą Krzysztofa Rutkowskiego, który w ostrych słowach odniósł się do konfliktu między uczestniczkami i ich zachowania w programie. Do dyskusji włączyła się Natalisa, której stanowcza riposta wywołała poruszenie i żywą reakcję w studiu.

WIDEO

player placeholder

Spięcie w "Królowej przetrwania"

20 maja wyemitowano finałowy odcinek trzeciej edycji "Królowej przetrwania". Tego samego wieczoru widzowie mogli obejrzeć również odcinek specjalny, w którym prowadzący, uczestniczki oraz zaproszeni goście spotkali się w studiu, by wrócić zarówno do najbardziej pamiętnych, jak i najtrudniejszych momentów programu.

W trakcie rozmowy ponownie wrócił temat napięć między Mają Rutkowski a Natalisą. Odniesiono się między innymi do wypowiedzi Rutkowski, która stwierdziła w jednym z wywiadów, że nie chciałaby, aby jej córka zajmowała się tym, co robi Natalisa. Wokalistka odpowiedziała, przypominając z kolei, że Maja w przeszłości sama publikowała odważne zdjęcia z mężem. W końcu do dyskusji włączył się także Krzysztof Rutkowski.

Zobacz także:

Zaskakujące sceny w odcinku specjalnym "Królowej przetrwania"

Mąż Mai Rutkowski odniósł się do całej sytuacji, komentując zachowanie uczestniczek w dość stanowczy i ostry sposób. Samozwańczy detektyw nie szczędził mocnych słów, jasno wyrażając swoje zdanie na ten temat.

Te wasze wzajemne pretensje ja mogę ocenić tak - każdy kto wchodził do tego programu musiał się liczyć z tym, że będzie narażony na pewnego rodzaju kłopoty, problemy. Jeżeli decyduję się na wejście w jakiś układ i kontakt, to ja nie narzekam. Mówcie o tym programie dobrze, a to, co wam się nie podoba zostawcie dla siebiepowiedział.

Chwilę później poszedł o krok dalej, jeszcze mocniej komentując całą sytuację. W jego ocenie uczestniczki swoim zachowaniem miały się kompromitować.

Wierzcie mi, to co słyszę jest dla mnie niewyobrażalne, jak wy się same ośmieszaciedodał.

Na te słowa błyskawicznie odpowiedziała Natalisa, sugerując, że jeśli Krzysztofowi nie odpowiada przebieg dyskusji, zawsze może wyjść. Jej stanowcza riposta wywołała poruszenie wśród obecnych, a część publiczności nagrodziła ją brawami.

Zobacz także: