Antoni Królikowski gorzko o powrocie „Rancza”. Wspomniał zmarłego ojca
Antoni Królikowski niedawno został zapytany o powrót serialu „Ranczo”. Aktor gorzko ocenił szanse na sukces kontynuacji kultowej już produkcji Telewizji Polskiej. Wspomniał też swojego ojca Pawła Królikowskiego, który był gwiazdą serii o Wilkowyjach.

Antoni Królikowski, aktor znany m.in. z serialu „Uroczysko”, udzielił szczerego wywiadu serwisowi Plotek, w którym skomentował doniesienia o powrocie „Rancza”. Kontynuacja produkcji, która stała się już kultowa, budzi mnóstwo emocji w mediach. Zwłaszcza że jeszcze do niedawna wydawała się niemożliwa do zrealizowania. W końcu oficjalnie potwierdzono, że ekipa wraca na plan, by nakręcić kolejne odcinki.
Antoni Królikowski sceptycznie o powrocie Rancza. Nie wierzy w odrodzenie fenomenu
W nowych odcinkach „Rancza” nie zobaczymy Pawła Królikowskiego, serialowego Kusego. Aktor zmarł w lutym 2020 roku po walce z chorobą. Jego postać należała do ulubionych wśród fanów produkcji Telewizji Polskiej. Dlatego wiele osób uważało, że kontynuacja „Rancza” nie ma prawa powstać. W wywiadzie jego syn, Antoni Królikowski przyznał, że powtórzenie sukcesu serii wydaje się trudne do osiągnięcia, ale nie tylko ze względu na nieobecność jego taty.
Z wielu powodów, nie chodzi tylko o mojego tatę, „Ranczo” nigdy nie będzie takim serialem, jaki udało im się wtedy sfotografować. Ekipa przez wiele lat zrobiła wiele fantastycznych odcinków, ludzie pokochali tych bohaterów (...). Natomiast wydaje mi się, że świat daje tyle możliwości... Wtedy był taki kontekst, o czym to był serial... o Amerykance, które przyjeżdża do wioski (...) i tam nagle w tym dworku postanawia zostać
Gwiazdor stwierdził, że w momencie powstawania „Ranczo” uchwyciło ducha czasu, idealnie trafiło w moment przemian. Natomiast dzisiaj tego świata już nie ma, zmieniło się również poczucie humoru widzów. Dodał jednak, że życzy produkcji jak najlepiej i trzyma kciuki za sukces.
Zbitka tej naszej polskiej fascynacji Stanami, w kontrze do tego, no czym tu się zachwycać (...), to jest to, że jakby zestawienie tych światów, dzisiaj mogłoby przynieść fajny serial. Natomiast to było unikatowe i tej unikatowości tego serialu nie da się odtworzyć. Czy nowy pomysł na to wymyślą? Tego im życzę, daj Boże. Czy da się odtworzyć - nie da się po prostu. Świat się zmienił, dzisiaj nas inne rzeczy będą śmieszyły (...). To zupełnie byłby inny serial
Trudno dziwić się obawom Antoniego Królikowskiego. Kontynuacje bardzo często rozczarowują widzów. Warto przypomnieć, że nowa „Rodzinka.pl” od początku wzbudzała falę kontrowersji. Po pierwszych odcinkach pojawiło się mnóstwo negatywnych komentarzy. Wiele z nich dotyczyło przede wszystkim poczucia humoru.
"Ranczo" wraca po prawie 10 latach
Ostatni odcinek „Rancza” został wyemitowany w 2016 roku. Dziewięć lat później, w 2025 roku, dyrektor generalny Telewizji Polskiej Tomasz Sygut ogłosił długo wyczekiwaną informację o kontynuacji serii. Nowe odcinki mają pojawić się na antenie już niebawem.
Wojciech Adamczyk, reżyser „Rancza”, odniósł się do kwestii obecności zmarłych aktorów w nowych odcinkach. W programie „Gość Regionów” zadeklarował, że postacie nie będą uśmiercane, ale też nie zostaną cyfrowo odtworzone.
Tomasz Sygut, dyrektor generalny TVP, potwierdził oficjalnie decyzję o kontynuacji popularnego serialu. Powstanie sześć nowych odcinków, które mają być odpowiedzią na wieloletnie oczekiwania fanów. Wypowiedź Syguta potwierdza, że produkcja już ruszyła, a szczegóły dotyczące fabuły i obsady zostaną podane wkrótce.
Zobacz także: Do "Na Wspólnej" dołączyła uwielbiana gwiazda. Fani nie kryją radości
