Alicja Szemplińska reprezentantką Polski na Eurowizji 2026. Wybuchła awantura
Alicja Szemplińska pojedzie na Eurowizję 2026 i wystąpi w Wiedniu z utworem „Pray”. Jej wybór podczas krajowych preselekcji wzbudził ogromne kontrowersje. W sieci pojawiły się zarzuty o „ustawkę”, a internauci podzielili się na dwa obozy: gratulujący jej talentu i ci, którzy podważają przebieg eliminacji.

Podczas krajowych preselekcji do Konkursu Piosenki Eurowizji 2026 to Alicja Szemplińska zaprezentowała swój autorski utwór „Pray” i to właśnie ona będzie reprezentować Polskę podczas tegorocznego konkursu w Wiedniu. Specjalny koncert, podczas którego kandydaci prezentowali swoje propozycje, wyemitowano 7 marca, a już dzień później, 8 marca, w programie „Pytanie na śniadanie” ogłoszono oficjalny wynik. Wybór Szemplińskiej wywołał natychmiastową falę skrajnych komentarzy w internecie. Słowo „ustawka” powtarzało się wyjątkowo często, a zarzuty o ustawiony przebieg eliminacji stały się jednym z głównych tematów dyskusji.
Alicja Szemplińska wystąpi w Wiedniu na Eurowizji 2026. W przeszłości już raz wygrała preselekcje
Dla Alicji Szemplińskiej udział w tegorocznych preselekcjach był powrotem do rywalizacji o Eurowizję. Już w 2020 roku wygrała krajowe eliminacje z piosenką „Empires”, jednak z powodu pandemii konkurs został odwołany. W krótkiej wizytówce przed występem podkreśliła, że „Pray” to jej osobisty manifest, opowiadający o walce o siebie i marzenia. Tym razem jej marzenie o reprezentowaniu Polski stanie się faktem, ale droga do tego celu okazała się niezwykle burzliwa.
Warto przypomnieć, że w sobotę, 7 marca Telewizja Polska pokazała występy wszystkich kandydatów na Eurowizję 2026. Następnego dnia rano ogłoszono zwyciężczynię preselekcji.
Widzowie gratulują Alicji Szemplińskiej. Wreszcie spełni marzenie o Eurowizji
Po ogłoszeniu wyników pod postami w mediach społecznościowych pojawiły się setki komentarzy. Część internautów z entuzjazmem gratuluje Szemplińskiej, podkreślając jej niekwestionowany talent i znakomite warunki wokalne. Wielu komentujących przypomina, że już raz wygrała polskie eliminacje i w ich opinii zasługuje na drugą szansę, by wreszcie pojawić się na eurowizyjnej scenie.
„Alicja wygrała bilet na Eurowizję po raz drugi! (Niestety epidemia COVID-19 uniemożliwiła jej start, bodajże w 2020 r.). To chyba najlepsza rekomendacja jej talentu”, „Spisywanie kogoś z miejsca na straty jest strasznie fałszywe i niezrozumiałe. Zaznaczę, że to nie była moja faworytka do reprezentowania Polski na Eurowizji. Jednak byłoby ciekawie, jeśli pani Alicja zajęłaby bardzo wysokie miejsce w konkursie. To z pewnością osoby, które tak krzyczą o przekręcie, pierwsze jej gratulowałyby”, czytamy.
Alicja Szemplińska wygrała preselekcje do Eurowizji 2026. Widzowie zarzucają ustawkę
Po ogłoszeniu werdyktu są jednak i tacy widzowie, którzy wyrażają rozczarowanie, twierdząc, że utwór „Pray” nie wpisuje się w typowy „eurowizyjny” styl. Niektórzy zarzucają piosence brak energii i świeżości, a także obawiają się, że Polskę może ominąć udział w finale. Wśród opinii pojawia się także przekonanie, że finałowy wybór był przesądzony już przed ogłoszeniem werdyktu.
Najwięcej kontrowersji wywołały komentarze sugerujące, że wybór Alicji Szemplińskiej był zaplanowany od początku. Pojawiły się głosy, że konkurencja była przygotowana „pod nią”, a sam przebieg preselekcji był jedynie formalnością. „Ktoś jest zaskoczony wynikiem? Przecież ta ustawka od początku była pod Szemplińską”, „Basia i Stasiu okradzeni. Życzę Ali wszystkiego, co najlepsze, bo to zdolna i utalentowana dziewczyna” czy „Czytając zamieszczone komentarze, to nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać. Przecież od początku było wiadomo, że te preselekcje są ustawione i że Alicja pojedzie. Patrz - totalnie zero emocji było w niej po ogłoszeniu”, czytamy w komentarzach.
Zobacz także:
- Roksana Węgiel bryluje w niemieckiej telewizji. Pozdrawia z preselekcji do Eurowizji
- Piotr Pręgowski ujawnia kulisy Eurowizji 2026 i mówi wprost: "rozpęta się afera"
