Reklama

Finał 5. sezonu „Farmy” zbliża się wielkimi krokami, a rywalizacja coraz bardziej się zagęszcza. W ubiegłym tygodniu odbyły się aż dwa pojedynki. Pierwszy wyeliminował Rafała, drugi - Olę. W najnowszym odcinku pojawiła się dawno niewidziana Marcelina Zawadzka, która przypomniała, że żarty się skończyły. Przed uczestnikami ostatni etap walki o tytuł Super Farmera, Złote Widły oraz 160 tysięcy złotych. Wiemy już, że nagroda nie powędruje do Agnieszki.

Dominika nominowana do pojedynku przed finałem „Farmy”

W poprzednim odcinku Ola pożegnała się z „Farmą” i zostawiła list, w którym nominowała kolejnego uczestnika do pojedynku. Ujawniła, że kibicuje, by to Agnieszka zwyciężyła w programie Polsatu. Postanowiła, że to Dominika powinna stanąć do rywalizacji w poniedziałek otwierający finałowy tydzień.

Przyszła kolej na Dominikę. Ta nominowała do pojedynku Agnieszkę. Dziewczyna od razu postanowiła poszukać sojuszu i zapewnić sobie bezpieczeństwo, gdyby doszło do głosowania. Później Aga wyznaczyła Paulinę, która niedawno dołączyła do „Farmy”. Sądziła, że „wybór świeżaka pozwoli jej na zwycięstwo”.

Na krótko przed pojedynkiem Dominika zapewniła Agnieszkę, że w przypadku głosowania będzie lojalna. Aga odwzajemniła się obietnicą bezpieczeństwa. Później widzowie zobaczyli jednak inny scenariusz.

Agnieszka odpadła z „Farmy”. Dominika nie mogła powstrzymać łez

Przed uczestniczkami „Farmy” pojawiło się wymagające zadanie. Chodziło o „klasyczny tor obrzydliwości”. W trakcie konkurencji dziewczyny musiały odnaleźć klucze w słoju z krwią i wnętrznościami zwierząt. W następnym słoju znalazły się żywe larwy. Później każda z nich musiała wypić tajemniczą zawartość kieliszka, by odkryć litery potrzebne do ułożenia hasła.

Milena Krawczyńska zaznaczyła, że „liczą się koncentracja, determinacja i… stalowy żołądek”. Ostatecznie pod głosowanie trafiły Paulina z Agnieszką. Karolina, Aksel i Paulina zagłosowali na Agę. Natomiast Wojtek oddał głos na Paulinę. Dominika musiała złamać złożoną wcześniej obietnicę. Agnieszka pożegnała się z programem.

Dziękujemy ci za twoją waleczność, pracowitość i za to, że nigdy nie odpuszczałaś. Aga, byłaś tu od pierwszego dnia, zostawiłaś tu kawał serca
powiedziała Ilona Krawczyk.
Przyszłam tutaj w sukieneczce jako laseczka z miasta, bo taka byłam, a tutaj dojrzałam, stałam się taką kobietą, której wcześniej w sobie nie widziałam, nie znałam. „Farma” mnie ukształtowała i wychodzę zwycięsko, a tego, co przeżyłam, nikt mi nie odbierze. To będzie kawał pięknych wspomnień. Wiem, że wszystko, co się w życiu ma, osiąga się ciężką pracę. Naprawdę trzeba wszystko doceniać, bo dopiero jak tego nie masz, to widzisz, jaki komforty psychiczny dają ci rzeczy, których na co dzień w ogóle nie zauważasz
podsumowała Agnieszka.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...