Reklama

Marta z „Love is Blind: Polska” wrzuciła w czwartek nowe zdjęcia z wyjazdu i momentalnie rozpętała dyskusję w komentarzach. W kadrze nie ma Damiana, za to jest Malika, która potwierdziła, że odpoczywają razem. Dla części fanów to kolejny sygnał, że wokół małżeństwa z finału wciąż jest więcej pytań niż odpowiedzi. W dodatku mają pretensje o coś jeszcze.

Malika i Maria z "Love is blind" na wakacjach

Marta z "Love is blind" zaskoczyła kadrami z wakacji. Razem z Maliką wybrały się do Egiptu. Nowe zdjęcia wyglądają jak klasyczny wakacyjny reset: słońce, luz i uśmiech, czyli dokładnie to, czego po intensywnym czasie w mediach wiele osób zwyczajnie potrzebuje. Tyle że w przypadku Marty i Maliki z "Love is blind" widzowie mają wiele pytań.

Malika pod zdjęciami Marty z "Love is blind" z wyjazdu napisała:

Super zdjęcia. Ale tak się cieszę, że możemy odpocząć i złapać tę chwilę spokoju

W komentarzach szybko pojawiły się pretensje, że przy rosnącej ciekawości widzów Marta nadal nie stawia sprawy jasno: czy są razem, czy ich relacja nie przetrwała. W dodatku oberwało się też Malice

Widzowie "Love is blind" ostro o wakacjach Maliki i Marty

Malika z "Love is blind" nie ukrywała, że na wyjeździe były razem. Na pytanie fanki odpisała:

Tak, bo potrzebujemy kobiecego wsparcia i trochę odpocząć. Tak naprawdę, tylko my jesteśmy w stanie zrozumieć przez co przechodzimy

Jednocześnie zdementowała, że może chodzić o zdradę i dodała:

Chodzi o uczestnictwo w programie i media

Nie wszyscy jednak to zrozumieli:

A przez co dokładnie przechodzicie? Idąc do telewizji wiedziałyście na co się piszecie z całym szacunkiem

Inna z fanek dodała:

Nie rozumiem tego? Marta i Damian prosili o zrozumienie i chwilę odpoczynku, a każde z Nich praktycznie non stop publikuje na Instagramie. Jestem również ich fanką ale czuję się oszukana. Idea programu i konsekwencje udziału w nim są wszystkim znane. Program od kilku lat istnieje. Nikt nie był chyba zaskoczony faktem, że widz oczekuje jasnych informacji. Bardzo lubię tę parę. Więc skoro prosili o czas to raczej nie powinni istnieć teraz w social mediach. A skoro jednak istnieją to uważam, że należy się widzom szczere wyjaśnienie sytuacji. To nie w porządku podbijanie sobie obserwatorów komentarzy a tematu ich związku omijanie. Jedno proste zdanie to nie dużo. Program był publiczny i udział w nim wiązał się z zainteresowaniem publiczności więc...????

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...