Adrian Szymaniak z „ŚOPW” zniknął przed świętami. Anita Szydłowska wreszcie pokazała zdjęcie
Znani z programu „Ślub od pierwszego wejrzenia” Anita Szydłowska-Szymaniak stali się ulubieńcami widzów. Dzisiaj fani śledzą walkę uczestnika z chorobą nowotworową. W ostatnim czasie małżeństwo ograniczyło swoją aktywność w mediach społecznościowych, co zaniepokoiło internautów. Wreszcie w sieci pojawiło się zdjęcie.

W lipcu Adrian Szymaniak, znany widzom z programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, ogłosił, że walczy z poważną chorobą. U byłego uczestnika produkcji zdiagnozowano glejaka IV stopnia. W „Dzień dobry TVN” opowiedział o tym, jak jego świat zawalił się w jednej chwili. Szymaniak jednak nie zrezygnował i poddał się terapii. Cały czas może liczyć na wsparcie ukochanej żony Anity Szydłowskiej. Przed świętami para wyciszyła swoją aktywność w mediach społecznościowych.
Anita i Adrian ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” pokazali świąteczny kadr. Fani się niepokoili
Pod koniec marca Adrian z „ŚOPW” zabrał głos i opowiedział o kolejnych decyzjach. Później przestał być aktywny w mediach społecznościowych. Tuż przed świętami fani zaczęli się niepokoić sytuacją byłego uczestnika show TVN. Wreszcie Anita Szydłowska-Szymaniak opublikowała rodzinne zdjęcie.
Wszystkiego najlepszego
Fani pary mogli z pewnością odetchnąć. Wcześniej Adrian z „ŚOPW” zabrał głos 24 marca. Influencer opowiedział o chrzcie syna przyjaciela. Tydzień minął mu przede wszystkim na podróżach. Ujawnił też, że zdecydował się na decyzję, która może zmienić jego dalsze życie.
Adrian ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” się nie poddaje. Niedawno świętował ważną rocznicę
Choć Adrian z „ŚPOW” skupia się na walce o zdrowie, nie zapomina też o innych sprawach. Warto przypomnieć, że w marcu razem z żoną świętowali ósmą rocznicę ślubu. Przy okazji wspominano szaloną przygodę związaną z matrymonialnym programem TVN. Wówczas Adrian i Anita nie spodziewali się, że stworzą szczęśliwe małżeństwo i doczekają się dwójki dzieci.
Teraz ich małżeństwo stanęło przed bardzo poważnym wyznaniem. Po zdiagnozowaniu u byłego uczestnika „ŚOPW” glejaka IV stopnia, czyli agresywnego nowotworu mózgu, Adrian przeszedł dwie poważne operacje. Poddał się też radioterapii i chemioterapii. Influencer leczył się w Centrum Onkologii w Bydgoszczy. Przez wiele miesięcy musiał z rodziną przebywać z dala od domu.
W styczniu Adrian Szymaniak przekazał, że wykryto nową, niewielką zmianę w miejscu usuniętego guza. Obecnie korzysta z terapii przy użyciu aparatu TTF, który ma zakłócać podział komórek nowotworowych.
Zobacz także:
- Anita ze "ŚOPW" zabrała głos ws. zdrowia Adriana: "Leczenie działa". Zaapelowała do fanów
- Anita ze "ŚOPW" przekazała nowe wieści ws. Adriana. "Trzymajcie kciuki"
