Adrian Szymaniak z „ŚOPW” zabrał głos po najnowszych wynikach badań. Wspomniał o sile do walki
Adrian Szymaniak, znany ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, przekazał nowe wieści o leczeniu glejaka IV stopnia. Po wizycie w Centrum Onkologii w Bydgoszczy poinformował, że wyniki badań się poprawiły, a od jutra zaczyna IV cykl podtrzymujący z Temodalem. Za tydzień czeka go ważna konsultacja.

Adrian Szymaniak, znany ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, przekazał nowe wieści o leczeniu glejaka IV stopnia. Po wizycie w Centrum Onkologii w Bydgoszczy poinformował, że wyniki badań się poprawiły, a od jutra zaczyna IV cykl podtrzymujący z Temodalem. Za tydzień czeka go ważna konsultacja.
Adrian Szymaniak z „ŚOPW” przeszedł kolejne badania. Po kryzysie przyszła poprawa
38-letni Adrian Szymaniak od miesięcy nie znika z radarów fanek programu, ale tym razem to nie telewizyjne emocje są w centrum uwagi. Po długim przedpołudniu spędzonym w Centrum Onkologii w Bydgoszczy przekazał, że wraca do domu z kolejną dawką leczenia i od następnego dnia wchodzi w IV cykl podtrzymujący z Temodalem.
Dla wielu obserwatorek to ważny sygnał, bo jeszcze kilka tygodni temu Szymaniak dawał do zrozumienia, że jego organizm mierzył się z wyraźnym kryzysem. Teraz informuje o wyraźnym odbiciu wyników badań: czerwone krwinki miały się odbudować, a pozostałe parametry - mieścić się w normie, bez odchyleń. W jego relacjach czuć jednocześnie ulgę i mobilizację: leczenie trwa, ale ciało ma dawać mu realną przestrzeń do dalszej walki.
Popołudniowe dzień dobry. Długie przedpołudnie za mną - od rana byłem w Centrum Onkologii w Bydgoszczy i wychodzę z kolejną porcją chemii na wynos. Tym samym od jutra rozpoczynam IV cykl podtrzymujący z Temodalem. Na szczęście wyniki się trochę odbiły. Plusem jest to, że mój organizm pokazuje siłę do walki - czerwone krwinki się odbudowały, a wszystkie inne wyniki są w normie, bez żadnych odchyleń
Adrian Szymaniak z „ŚOPW” czeka na ważną wizytę. Podziękował fanom
Najbliższe dni zapowiadają się intensywnie nie tylko przez kontynuację terapii. Za tydzień Adrian Szymaniak ma zaplanowaną wizytę u prof. Macieja Harata. Wtedy ma też dojść do szczegółowej analizy procesu leczenia, w tym porównania efektów i badań obrazowych wykonywanych od stycznia. Celem ma być ocena postępów i dynamiki zmian.
Za tydzień czeka mnie wizyta u prof. Macieja Harata oraz szczegółowa analiza procesu leczenia - porównanie efektów i badań obrazowych od stycznia, aby ocenić postępy i dynamikę zmian. Dziękuję Wam za wsparcie
Warto przypomnieć, że kilka tygodni temu uczestnik „Ślubu od pierwszego wejrzenia” zniknął z mediów społecznościowych, co wywołało spory niepokój wśród jego fanów. Wreszcie żona Adriana Szymaniaka pokazała rodzinne zdjęcie z okazji świąt.
Adrian Szymaniak „ŚOPW” walczy z rakiem
Historia zdrowotna Szymaniaka zaczęła się gwałtownie w połowie lipca minionego roku, gdy trafił do szpitala z objawami neurologicznymi. Diagnoza była jednoznaczna: glejak IV stopnia. Od tego momentu leczenie nabrało tempa, a wśród dotychczasowych działań były m.in. dwie operacje.
Równolegle pojawił się też temat organizacyjnego zaplecza terapii. W ubiegłym roku Anita i Adrian uruchomili zbiórkę na leczenie. Kilka tygodni temu Szymaniak informował, że 240 tys. zł przeznaczono na specjalistyczne urządzenie wspierające terapię. Przesyłka miała po drodze zaginąć w transporcie, ale ostatecznie sprzęt odzyskano i - jak podawano - jest już wykorzystywany podczas leczenia.
Zobacz także:
- Adrian ze "ŚOPW" zabrał głos. Mówi o "decyzjach, które wprowadzą zmiany"
- Anita ze "ŚOPW" przekazała nowe wieści ws. Adriana. "Trzymajcie kciuki"

