15-minutowa rozprawa Kubickiej i Barona. Prawniczka zabrała głos
Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron pojawili się na pierwszej rozprawie rozwodowej w warszawskim sądzie. Proces trwał zaledwie 15 minut, a atmosfera była niezwykle napięta. Dlaczego nie zapadły żadne decyzje i co wydarzyło się na korytarzu sądu? Prawniczka muzyka ujawnia.

Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron spotkali się w jednym z warszawskich sądów na rozprawie rozwodowej. Proces trwał zaledwie 15 minut, a to ekspresowe tempo zaskoczyło wszystkich. Na miejscu, oprócz pary, obecni byli ich prawnicy oraz prywatna ochrona Aleksandra Barona. Już sama obecność ochroniarzy wywołała wywołała spore emocje, a atmosfera od pierwszych minut była wyjątkowo napięta. Prawniczka gwiazdora Afromental ujawnia, dlaczego rozprawa trwała zaledwie 15 minut.
Kulisy spotkania Sandry Kubickiej i Barona w sądzie
Sandra Kubicka i Aleksander Baron w 2024 roku zdecydowali się wziąć ślub cywilny, a zaledwie miesiąc później w maju urodził się ich syn Leonard. Sielanka pary nie trwała długo i choć planowali wspólną przyszłość w nowym domu, to ostatecznie modelka złożyła pozew rozwodowy i właśnie spotkali się w sądzie na pierwszej rozprawie. Wygląda na to, że relacje między małżonkami są bardzo napięte.
Podczas rozprawy rozwodowej Kubickiej i Barona miało dojść do zaskakujących scen. Para unikała się na korytarzu sądowym i rozmawiali głównie z prawnikami, ale w pewnym momencie doszło do spięcia i ze strony Barona miało paść: "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z Tobą". Tego dnia na miejscu obecni byli także fotoreporterzy i policja, co dodatkowo podgrzewało atmosferę wokół rozwodu.
Dlaczego rozprawa Kubickiej i Barona trwała 15 min?
Pierwsze spotkanie w sądzie nie przyniosło żadnych rozstrzygnięć. Jak przekazała w rozmowie z Pudelkiem prawniczka, reprezentująca Barona, cała rozprawa miała charakter wyłącznie wstępny i organizacyjny. Prawniczka zaznaczyła, że nie zapadły żadne decyzje i nie ustalono stanowisk stron.
Ze względu na charakter sprawy oraz obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej mogę odnieść się wyłącznie do kwestii formalnych. Rozprawa miała charakter wstępny i organizacyjny, co w praktyce sądowej często wiąże się z krótszym czasem jej trwania.
To wyjaśnia, dlaczego rozwód Sandry Kubickiej i Barona nie został orzeczony już podczas pierwszego spotkania. Być może na kolejnej rozprawie zapadną już jakieś ustalenia, a to oznacza, że zarówno muzyk, jak i modelka spędzą w sądzie więcej czasu.
Na tym etapie postępowania nie zapadły żadne rozstrzygnięcia merytoryczne. Czas trwania posiedzenia nie przesądza o stanowiskach stron ani o ewentualnym porozumieniu, postępowanie pozostaje w toku
Sądzicie, że Sandra Kubicka i Aleksander Baron szybko dojdą do porozumienia w ważnych kwestiach, aby wyrok mógł szybko zapaść?

Zobacz także:
- Sandra Kubicka pokazała, co zrobiła tuż po rozprawie rozwodowej z Baronem
- Co z rozwodem Kubickiej i Barona? Prawniczka muzyka komentuje!
